Ukraińcy protestują w Kijowie

To największy błąd Zełeńskiego. Tysiące Ukraińców wyszły na ulicę

23.07.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Ukraiński parlament przyjął ustawę, która podporządkowuje instytucje antykorupcyjne Prokuratorowi Generalnemu. Prezydent Wołodymyr Zełeński podpisał ją, co spotkało się z gwałtowną krytyką zarówno ze strony ekspertów, jak i społeczeństwa obywatelskiego. Decyzja ta budzi obawy o osłabienie niezależności kluczowych instytucji, które powstały w trakcie ostatnich reform i były silnie wspierane przez partnerów europejskich. W efekcie w ukraińskich miastach, zwłaszcza w stolicy, Kijowie, wybuchły spontaniczne protesty, których uczestnicy domagają się powstrzymania ustawy.

Konsekwencje polityczne i społeczne ustawy o antykorupcji

Mikołaj Susujew, ekspert i analityk polityczny, wskazuje na poważne konsekwencje podpisanej ustawy. Jak zauważa, decyzja rządu to „ogromny błąd obecnej ekipy rządzącej, chyba największy od początku wojny”.

Tragedia tej sytuacji polega na tym, że ten ruch burzy zaufanie do głowy państwa. W warunkach, gdy Rosja podważa legitymację Zełeńskiego jako prezydenta, wewnątrz kraju nikt nie negował jego uprawnień. To była pewnego rodzaju umowa społeczna.

– komentuje Susujew, podkreślając, że właśnie to zaufanie zostało teraz poważnie podkopane.

Ekspert dodaje, że obecna ustawa nie tylko osłabia niezależność instytucji antykorupcyjnych, lecz także daje Rosji i jej propagandzie „ogromny prezent”. Podkreśla także, że protesty społeczne nie ustąpią, a próby ich stłumienia mogą jedynie pogorszyć sytuację.

Zagrożona niezależność instytucji antykorupcyjnych

Według Susujewa instytucje antykorupcyjne na Ukrainie są „oczkiem w głowie” struktur europejskich i efektem silnego nacisku społeczeństwa obywatelskiego. Proces ich tworzenia i funkcjonowania jest ściśle kontrolowany i transparentny, co jest odpowiedzią na brak zaufania do władz.

Architektura całego tego antykorupcyjnego systemu odzwierciedla brak zaufania społeczeństwa do władz i chęć kontroli nad tymi procesami, żeby nikt w pojedynkę nie miał wpływu na wybór urzędników.

– zauważa ekspert, podkreślając, że mechanizmy wyboru kierownictwa Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Antykorupcyjnej są bardzo transparentne i angażują przedstawicieli społeczeństwa obywatelskiego.

Susujew wskazuje także, że ostatnie aresztowania osób podejrzanych o współpracę z rosyjskimi służbami bezpieczeństwa są wykorzystywane jako pretekst do ograniczania niezależności tych instytucji.

To jest celowa dyskredytacja

– podkreśla i zauważa, że wykrywanie agentów wewnątrz różnych struktur państwowych jest naturalnym elementem działania służb, ale nie powinno być wykorzystywane jako argument do centralizacji kontroli.

Masowe protesty

W odpowiedzi na ustawę, w wielu ukraińskich miastach wybuchły spontaniczne protesty, głównie młodzieży. Szczególnie widoczne są one w Kijowie.

Susujew ocenia, że Zełeński stoi obecnie przed poważnym testem swojej zdolności do reagowania na sprzeciw społeczny. Dotychczas w sytuacjach kryzysowych potrafił korygować swoje decyzje, lecz teraz może być inaczej.

Ekspert zauważa, że prezydent nie ma tak silnej kontroli nad państwem jak autorytarni przywódcy, a sukcesy Ukrainy w obronie i reformach zawdzięczane są w dużej mierze aktywności społecznej. Próby ignorowania opinii społeczeństwa mogą prowadzić do dalszej destabilizacji i utraty poparcia.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA