Netflix

Subskrypcje pożerają budżet Polaków: Płacimy po kilkaset złotych miesięcznie, większość z nas nie pamięta za co

21.11.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Netflix, Spotify, aplikacja do fitnessu, kawa na wynos w abonamencie – brzmi niewinnie? Tymczasem przeciętny Polak korzysta z 6–8 aktywnych subskrypcji i wydaje na nie 320–540 zł miesięcznie. Aż 68 procent z nas nie pamięta dokładnej liczby usług, za które płaci – wynika z wewnętrznych analiz Ekantor. To cichy zabójca domowego budżetu, który w skali roku może pochłonąć nawet 6–7 tysięcy złotych.

Płatności które przestają być mikro

Jeszcze kilka lat temu subskrypcja kojarzyła się z luksusem – dziś płacimy cyklicznie za muzykę, seriale, audiobooki, gry, kawę, jedzenie, a nawet… wodę smakową. 41 procent użytkowników aktywuje nową usługę w kilka sekund – często w ramach darmowego okresu próbnego – i zapomina ją anulować.

To, co kiedyś było luksusem, stało się standardem – i właśnie w tym kryje się pułapka. Dziś przeciętny użytkownik płaci za kilka platform naraz, często nie zdając sobie sprawy, że to kosztuje go 300–500 zł miesięcznie

– komentuje Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor.

Rynek subskrypcji w Polsce w latach 2024–2025 urósł o ponad 30 procent i przekroczył 6 miliardów złotych. Automatyczne odnowienia działają jak zaprojektowana pułapka – proces zakupu jest banalnie prosty, a rezygnacja celowo skomplikowana (tzw. dark patterns).

Zapłacenie 49 zł kartą w tle nie wywołuje żadnego oporu emocjonalnego. Gdybyśmy mieli płacić tę kwotę gotówką co miesiąc, zdecydowanie częściej zastanawialibyśmy się, czy ta subskrypcja jest nam naprawdę potrzebna

– zauważa Łukasz Paszkiewicz.

Jak odzyskać kontrolę nad portfelem?

Eksperci radzą prosty „audyt subskrypcji” raz na kwartał – przejrzenie listy usług i zadanie sobie pytania: czego naprawdę używam? Dodatkowe triki:

  • Powiadomienia bankowe o każdym obciążeniu cyklicznym
  • Unikanie automatycznych odnowień (wybór prepaid, gdy możliwy)
  • Dzielenie kont rodzinnych (legalne w Netflix, Spotify Family itp.)
  • Limit „maksymalnie dwie subskrypcje rozrywkowe naraz”
  • Natychmiastowe anulowanie po okresie próbnym

Świadomość finansowa to pierwszy krok do odzyskania kontroli nad portfelem – bo pieniądze, które oszczędzamy na nieużywanych subskrypcjach, mogą realnie poprawić nasze bezpieczeństwo finansowe

– podsumowuje Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor.

Czy subskrypcje to wygoda, czy ukryty podatek od lenistwa?

Wygoda kosztuje – i to coraz więcej. Pytanie brzmi: ile z tych 320–540 zł miesięcznie wydajesz naprawdę świadomie, a ile płacisz siłą rozpędu?

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA