Subskrypcje pożerają budżet Polaków: Płacimy po kilkaset złotych miesięcznie, większość z nas nie pamięta za co
Netflix, Spotify, aplikacja do fitnessu, kawa na wynos w abonamencie – brzmi niewinnie? Tymczasem przeciętny Polak korzysta z 6–8 aktywnych subskrypcji i wydaje na nie 320–540 zł miesięcznie. Aż 68 procent z nas nie pamięta dokładnej liczby usług, za które płaci – wynika z wewnętrznych analiz Ekantor. To cichy zabójca domowego budżetu, który w skali roku może pochłonąć nawet 6–7 tysięcy złotych.
Płatności które przestają być mikro
Jeszcze kilka lat temu subskrypcja kojarzyła się z luksusem – dziś płacimy cyklicznie za muzykę, seriale, audiobooki, gry, kawę, jedzenie, a nawet… wodę smakową. 41 procent użytkowników aktywuje nową usługę w kilka sekund – często w ramach darmowego okresu próbnego – i zapomina ją anulować.
To, co kiedyś było luksusem, stało się standardem – i właśnie w tym kryje się pułapka. Dziś przeciętny użytkownik płaci za kilka platform naraz, często nie zdając sobie sprawy, że to kosztuje go 300–500 zł miesięcznie
– komentuje Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor.
Rynek subskrypcji w Polsce w latach 2024–2025 urósł o ponad 30 procent i przekroczył 6 miliardów złotych. Automatyczne odnowienia działają jak zaprojektowana pułapka – proces zakupu jest banalnie prosty, a rezygnacja celowo skomplikowana (tzw. dark patterns).
Zapłacenie 49 zł kartą w tle nie wywołuje żadnego oporu emocjonalnego. Gdybyśmy mieli płacić tę kwotę gotówką co miesiąc, zdecydowanie częściej zastanawialibyśmy się, czy ta subskrypcja jest nam naprawdę potrzebna
– zauważa Łukasz Paszkiewicz.
Jak odzyskać kontrolę nad portfelem?
Eksperci radzą prosty „audyt subskrypcji” raz na kwartał – przejrzenie listy usług i zadanie sobie pytania: czego naprawdę używam? Dodatkowe triki:
- Powiadomienia bankowe o każdym obciążeniu cyklicznym
- Unikanie automatycznych odnowień (wybór prepaid, gdy możliwy)
- Dzielenie kont rodzinnych (legalne w Netflix, Spotify Family itp.)
- Limit „maksymalnie dwie subskrypcje rozrywkowe naraz”
- Natychmiastowe anulowanie po okresie próbnym
Świadomość finansowa to pierwszy krok do odzyskania kontroli nad portfelem – bo pieniądze, które oszczędzamy na nieużywanych subskrypcjach, mogą realnie poprawić nasze bezpieczeństwo finansowe
– podsumowuje Łukasz Paszkiewicz, prezes Ekantor.
Czy subskrypcje to wygoda, czy ukryty podatek od lenistwa?
Wygoda kosztuje – i to coraz więcej. Pytanie brzmi: ile z tych 320–540 zł miesięcznie wydajesz naprawdę świadomie, a ile płacisz siłą rozpędu?









