Sędzia przy stole, banknoty na pierwszym planie.

Sądy przyspieszają w sprawach frankowiczów: Liczba rozstrzygnięć wzrosła o ponad 33%

10.12.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Rozstrzyganie sporów dotyczących kredytów we frankach szwajcarskich w polskich sądach okręgowych wyraźnie przyspiesza. W trzech pierwszych kwartałach bieżącego roku załatwiono około 69 tys. spraw, co stanowi wzrost o 33,4% rok do roku w porównaniu do blisko 51,5 tys. rozstrzygnięć wydanych w analogicznym okresie 2024 roku.

Eksperci wskazują, że coraz sprawniejsze działanie wymiaru sprawiedliwości wynika z kilku kluczowych czynników: nabytego przez lata doświadczenia sędziów, odchodzenia od powoływania biegłych oraz pomijania zeznań niektórych świadków. Dzięki temu wyrok jest możliwy już po pierwszej rozprawie.

Skala i przyczyny lawinowego wzrostu

Dr Wanesa Choptiany-Mańka z Uniwersytetu WSB Merito potwierdza, że trend lawinowego przyrostu pozwów utrzymuje się od kilku lat. Głównymi bodźcami pozostają:

Najsilniejszym bodźcem do dochodzenia swoich praw przed polskimi sądami pozostają korzystne dla kredytobiorców wyroki TSUE, które umocniły ukształtowaną już linię orzeczniczą, ułatwiły dochodzenie roszczeń oraz zwiększyły szanse na uzyskanie znaczących korzyści finansowych.

Istotną rolę odgrywa również rosnąca świadomość prawna konsumentów.

Uproszczenie procedur i strategia banków

Adwokat Milena Mocarska z Kancelarii MBM Legal uważa, że przyspieszenie wynika przede wszystkim ze zwiększonego doświadczenia sędziów i upraszczania procesu. Coraz częściej rezygnuje się z powoływania biegłych sądowych, co pozwala na szybsze wydanie wyroku.

Kluczowym czynnikiem wpływającym na statystyki jest także popularność ugód oferowanych przez banki.

Dr Jan Szuszkiewicz ocenia, że główną przyczyną szybszego zakończenia spraw jest zmiana podejścia banków, które świadomie proponują ugody na bardzo wczesnych etapach sporu:

Ze strony banków to świadoma strategia, dzięki której mogą mniej stracić niż po wieloletnim procesie. (…) Wiedzą o tym, że sprawy frankowe są już praktycznie nie do wygrania w sądzie, więc obrały taką strategię.

W ramach ugód następuje kompleksowe rozliczenie: bank otrzymuje zwrot wypłaconego kredytu, a frankowicz – łączną sumę wpłaconych rat, często z pominięciem odsetek i ze zwrotem kosztów procesu. Dzięki ugodom banki unikają wysokich kosztów obsługi sądowej i potencjalnej przegranej.

Czas rozpatrywania i perspektywy

Obecnie średni czas rozpatrywania sprawy frankowej w pierwszej instancji wynosi 12–18 miesięcy, a w drugiej instancji 8–14 miesięcy. Oznacza to, że pełne postępowanie sądowe trwa obecnie około 2–3 lat, podczas gdy w poprzednich latach procesy te zajmowały nawet 5 lat.

Dr Choptiany-Mańka zauważa jednak, że mimo przyspieszenia, przewidywany czas rozstrzygnięcia na drodze sądowej pozostaje wciąż bardzo długi, co motywuje frankowiczów do zawierania ugód:

Uzyskują wprawdzie mniej korzystne warunki finansowe, ale znacząco skracają czas rozwiązania sporu, ograniczają związane z tym koszty oraz zabezpieczają się przed ewentualnymi dalszymi roszczeniami ze strony banków.

Pomimo pozytywnego trendu, prawniczka Milena Mocarska podkreśla, że w największych ośrodkach (Warszawa, Katowice, Gdańsk) realne przyspieszenie wymagałoby zwiększenia liczby sędziów i pracowników administracyjnych w wydziałach zajmujących się sprawami frankowymi.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA