Spotkanie biznesowe przy małym stole z rośliną

Rozmowa o pracy w kawiarni? Może kosztować miliony

08.10.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Luźna rozmowa o firmowych projektach przy kawie lub przypadkowo wysłany mail z danymi klientów – to wystarczy, by narazić firmę na milionowe straty, a pracownika na utratę pracy lub nawet więzienie. Poufność i zakaz konkurencji to filary bezpieczeństwa w biznesie, ale ich złamanie może mieć dramatyczne skutki. Jak chronić tajemnice firmy i siebie przed karami? Eksperci Smart Solutions HR ostrzegają: ostrożność to podstawa.

Czym jest zasada poufności?

Poufność to nie tylko ochrona wielkich strategii, ale i drobnych informacji – listy dostawców, harmonogramy czy dane klientów. Jeden błąd, jak mail wysłany do złego odbiorcy lub rozmowa w tramwaju, może kosztować firmę utratę przewagi, a pracownika – poważne konsekwencje.

Poufność to nie tylko wielkie sekrety strategiczne. Często są to drobne informacje, które pracownik uważa za nieistotne, a dla konkurencji mogą mieć ogromną wartość.

– mówi Artur Kornatowski, Legal and Administrative Manager w Smart Solutions HR.

Zasady poufności, zapisane w Kodeksie pracy (art. 100 §2 pkt. 4) i ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, są wzmacniane umowami NDA. Złamanie ich to ryzyko kar finansowych, a w skrajnych przypadkach – dwóch lat więzienia.

Zakaz konkurencji: Pułapka po odejściu

Zakaz konkurencji, działający w trakcie i po zakończeniu pracy, chroni firmę przed wykorzystaniem wiedzy przez rywali. Pracownik nie może prowadzić konkurencyjnej działalności ani przejść do firmy z tej samej branży, jeśli umowa NDA to zakazuje.

Umowa o zakazie konkurencji nie jest elementem umowy o pracę, a odrębnym zobowiązaniem cywilnoprawnym.

– tłumaczy Artur Kornatowski, Legal and Administrative Manager w Smart Solutions HR.

Złamanie zakazu to odszkodowanie – od trzymiesięcznego wynagrodzenia za nieumyślne naruszenie po pełne straty firmy, jeśli działanie było celowe. W skrajnych przypadkach grozi dyscyplinarne zwolnienie.

Konsekwencje: Od nagany do więzienia

Naruszenie poufności lub zakazu konkurencji to nie błahostka. Pracownik może otrzymać upomnienie, naganę, stracić pracę lub zapłacić odszkodowanie – nawet miliony, jeśli wyciek danych zaszkodzi firmie. W poważnych przypadkach grozi grzywna, ograniczenie wolności lub do dwóch lat więzienia.

Jeśli masz wątpliwości, czy coś można powiedzieć, lepiej tego nie rób.

– radzi Artur Kornatowski, Legal and Administrative Manager w Smart Solutions HR.

Proste zasady – nie zostawiać dokumentów na widoku, nie omawiać pracy w kawiarni, nie wysyłać danych na prywatne maile – mogą uchronić przed kłopotami.

Gra zespołowa

Ochrona tajemnic to wspólna odpowiedzialność. Firmy muszą działać: wprowadzać NDA, oznaczać poufne dane, szyfrować systemy i szkolić pracowników. Bez edukacji same umowy nie wystarczą.

Naruszenie poufności przez pracownika może kosztować firmę nawet kilka milionów złotych. Kluczem jest kultura odpowiedzialności.

– podsumowuje Artur Kornatowski, Legal and Administrative Manager w Smart Solutions HR.

Czy wystarczy jeden błąd, by firma straciła miliony, a pracownik pracę? Bez świadomości i procedur ryzyko rośnie.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA