Rośnie udział chińskiego importu w Polsce. Po raz pierwszy osiągnął 15 proc.
Po raz pierwszy w historii udział Chin w polskim imporcie przekroczył 15 proc. – wynika z najnowszych danych przedstawionych w Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Jak podkreśla Marek Jasiński, autor analizy, dynamika importu z Państwa Środka wyraźnie przyspiesza, podczas gdy ogólny bilans handlowy Polski pozostaje pod presją rosnącego deficytu.
Import rośnie dwa razy szybciej niż eksport
W pierwszych trzech kwartałach 2025 r. polski eksport zwiększył się o 2,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, natomiast import wzrósł aż o 5,2 proc.
– podaje Marek Jasiński w Tygodniku Gospodarczym PIE.
W samym III kwartale tempo wzrostu eksportu nieznacznie wyprzedziło import, jednak deficyt handlowy od stycznia do września pogłębił się do 4,6 mld euro.
Wskaźnik wolumenu w polskim handlu za okres styczeń–lipiec 2025 r. wskazuje na mniejsze rozbieżności w ilości eksportowanych i importowanych towarów. Wzrost r/r tych indeksów wyniósł odpowiednio 4,5 proc. i 5,5 proc., co wskazuje na zmniejszenie znaczenia wahań cen i większą rolę zmian wolumenu w łącznej zmianie wartości polskiego handlu
– pisze Jasiński w swoim tekście.
Niemcy trzymają pozycję lidera, Holandia wyprzedza Włochy
Struktura geograficzna polskiego eksportu pozostaje względnie stabilna. Udział Niemiec utrzymuje się na poziomie 27 proc. – jedynie o 1 pkt proc. mniej niż w 2023 r. Stany Zjednoczone nadal zajmują 8. miejsce wśród odbiorców polskich towarów, choć w sierpniu i wrześniu widoczny był spadek ich znaczenia.
Największe ubytki udziału odnotowano w eksporcie na Białoruś (-0,4 pkt proc.) i do Rosji (-0,2 pkt proc.) oraz do Włoch (-0,11 pkt proc.). Ten ostatni spadek spowodował przetasowanie w czołówce – Holandia awansowała na 5. miejsce, wyprzedzając Włochy. Największe wzrosty udziału zanotowano natomiast w eksporcie do Szwecji (+0,21 pkt proc.) oraz do Irlandii, Norwegii i Kanady (powyżej 0,1 pkt proc. każdy).
Rekordowy udział Chin – samochody napędzają wzrost
Najbardziej spektakularną zmianą jest jednak dalszy wzrost znaczenia Chin jako dostawcy towarów do Polski.
Chiny przekroczyły po raz pierwszy 15 proc. udziału w polskim imporcie w trzech pierwszych kwartałach, czyli o 1,5 pkt proc. więcej niż w analogicznym okresie 2024 r.
– podkreśla Marek Jasiński w tygodniku.
Za 10 proc. tego wzrostu odpowiadają bezpośrednio samochody – ich import osiągnął wartość 820 mln euro, czyli ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Polskie hity i antyhity eksportowe
W strukturze towarowej polskiego eksportu widać wyraźne przesunięcia. Znacząco wzrosło znaczenie urządzeń do przetwarzania danych (routery, serwery, komputery) – ich udział zwiększył się o 0,3 pkt proc. do 2,2 proc. Rośnie także eksport mięsa drobiowego, wołowiny oraz silników turboodrzutowych.
Z drugiej strony kontynuowany jest głęboki spadek w kategorii akumulatorów elektrycznych.
Dalsze spadki dotyczą akumulatorów elektrycznych, których eksport spadł o kolejne 0,36 pkt proc. To oznacza, że akumulatory straciły ponad połowę swojego udziału w eksporcie – z 3,5 proc. do zaledwie 1,6 proc.
– alarmuje Jasiński.
Dane PIE pokazują, że polski handel zagraniczny wchodzi w fazę coraz większej zależności od azjatyckich dostawców przy jednoczesnym osłabianiu niektórych tradycyjnych pozycji eksportowych.









