Mężczyzna w garniturze na schodach

Rosnąca liczba nowych zamówień zwiastuje potencjalną poprawę nastrojów wśród przedsiębiorców

10.09.2025
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

We wrześniu Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) spadł miesiąc do miesiąca o 0,7 punktu do poziomu 97,1 pkt. Jest to piąty z kolei miesiąc w tym roku, w którym wskaźnik koniunktury znajduje się poniżej poziomu neutralnego (100,0 pkt.), co wskazuje na przewagę nastrojów negatywnych nad pozytywnymi wśród przedsiębiorców. Obecny odczyt MIK jest o 5,1 pkt. niższy niż najwyższe wartości z lutego i kwietnia tego roku (102,9 pkt.) oraz o 0,9 pkt. niższy niż wrzesień ubiegłego roku (98,0 pkt.). Mimo to, eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) dostrzegają pozytywne sygnały, takie jak wzrost komponentów dotyczących mocy produkcyjnych i liczby nowych zamówień, co może zapowiadać ożywienie inwestycyjne w nadchodzących miesiącach.

Na wartość wrześniowego MIK wpłynęła, podobnie jak w sierpniu, przewaga negatywnych ocen w czterech z siedmiu komponentów: wartości sprzedaży, nowych zamówień, mocy produkcyjnych oraz inwestycji w aktywa materialne i niematerialne. Z drugiej strony, od czerwca obserwuje się poprawę miesiąc do miesiąca w zakresie nowych zamówień. Te elementy dają nadzieję na przyszły wzrost inwestycji, podkreślają analitycy PIE.

Nowe zamówienia i moce produkcyjne dają nadzieję na wzrost inwestycji

Wśród siedmiu komponentów MIK, trzy – płynność finansowa, wynagrodzenia i zatrudnienie – pozostają powyżej poziomu neutralnego. Płynność finansowa, choć spadła czwarty miesiąc z rzędu o 5,7 pkt. do 110,4 pkt., nadal jest oceniana pozytywnie przez przedsiębiorców. Ponad połowa badanych firm (54 proc.) deklaruje, że ich płynność jest wystarczająca, by zapewnić ciągłość funkcjonowania powyżej trzech miesięcy, a 30 proc. ocenia ją na 2-3 miesiące. Zatrudnienie z kolei wzrosło o 3,4 pkt. do 106,5 pkt. i utrzymuje się powyżej neutralnego poziomu.

Szczególnie optymistycznym sygnałem jest rosnący już czwarty miesiąc z rzędu wskaźnik liczby nowych zamówień – we wrześniu wzrósł o 2,8 pkt. do 91,9 pkt. O 4,3 pkt. poprawiły się też moce produkcyjne, osiągając 93,4 pkt. Aż 75 proc. badanych firm ocenia je jako wystarczające, a jedynie 14 proc. jako zbyt małe w obliczu rosnącego portfela zamówień i przewidywanych zmian popytu w najbliższym miesiącu.

We wrześniu wzrósł m/m wskaźnik liczby nowych zamówień, już czwarty z kolei miesiąc, choć nadal pozostaje poniżej poziomu neutralnego (91,9 pkt.). Na wzrost m/m nowych zamówień w przemyśle w lipcu (o 0,4 proc.) wskazują też dane GUS. Pozytywnie należy ocenić wzrost wartości wskaźnika dla komponentu moce produkcyjne. Rosnąca liczba nowych zamówień może wywoływać potrzebę posiadania większych mocy produkcyjnych i korzystnie oddziaływać na poziom inwestowania firm. Tym bardziej, że brak środków finansowych nie jest głównym źródłem obecnego ograniczonego inwestowania firm w aktywa materialne i niematerialne.

– komentuje dr Urszula Kłosiewicz-Górecka z Zespołu Foresightu Gospodarczego PIE.

Najlepsze nastroje wśród średnich przedsiębiorców

We wrześniowym badaniu MIK pozytywne nastroje przeważają tylko w średnich przedsiębiorstwach, gdzie wskaźnik osiągnął 101,9 pkt., rosnąc o 7,7 pkt. miesiąc do miesiąca. Poprawa wynika głównie z dobrej samooceny sytuacji finansowej oraz przewagi firm planujących zatrudnianie i podwyżki wynagrodzeń nad tymi, które deklarują redukcje. W dużych firmach nastroje spadły o 5,0 pkt. do 99,7 pkt., co oznacza po raz pierwszy od listopada ubiegłego roku przewagę negatywnych ocen. W małych (95,4 pkt., wzrost o 3,0 pkt.) i mikroprzedsiębiorstwach (91,6 pkt., wzrost o 0,6 pkt.) negatywne nastroje nadal dominują. Spadek w dużych firmach spowodowany jest pogorszeniem samooceny płynności finansowej – tylko 48 proc. z nich ma środki na ponad trzy miesiące funkcjonowania (w sierpniu było to 74 proc.), a częściej wskazywały na spadki sprzedaży i nowych zamówień.

Poprawa sytuacji w firmach produkcyjnych i usługowych

Wrześniowy MIK pokazuje przewagę pozytywnych nastrojów w sektorze produkcyjnym (105,8 pkt., wzrost o 7,8 pkt.) i usługowym (105,3 pkt., wzrost o 8 pkt.). W pozostałych branżach dominują negatywne oceny, towarzyszące spadkom wskaźnika. Najniższy poziom odnotowano w transporcie, spedycji i logistyce (TSL) – 89,7 pkt. (spadek o 14,0 pkt.), nieco wyżej w budownictwie (91,9 pkt., spadek o 1,2 pkt.) i handlu (95,1 pkt., spadek o 5,0 pkt.). W produkcji poprawa płynności finansowej jest znacząca – 54 proc. firm ma środki na ponad trzy miesiące (wobec 44 proc. w sierpniu), a dwukrotnie więcej planuje wzrost zatrudnienia niż redukcje (12 proc. vs. 6 proc.). W usługach wysoka płynność ocenia ją pozytywnie 61 proc. respondentów, a przeważają plany podwyżek zatrudnienia i wynagrodzeń.

Zmniejsza się dokuczliwość barier prowadzenia biznesu

Główną barierą działalności firm pozostają koszty pracownicze (67 proc., spadek o 1 pkt. proc. miesiąc do miesiąca). Ogólna uciążliwość większości barier maleje w porównaniu do sierpnia. Największy spadek odnotowano w zatorach płatniczych (41 proc., minus 9 pkt. proc.), cenach energii (47 proc., minus 6 pkt. proc.) i niepewności gospodarczej (52 proc., minus 4 pkt. proc.). Mniej firm skarży się też na rosnące koszty finansowania (28 proc., minus 3 pkt. proc.) i niedostępność produktów (17 proc., minus 1 pkt. proc.). Nieznacznie wzrósł odsetek narzekający na brak pracowników (51 proc., plus 1 pkt. proc.).

Utrzymują się pozytywne sygnały dotyczące zatrudnienia i wynagrodzeń w badanych przedsiębiorstwach, mimo że 67 proc. badanych firm uznało wysokie koszty pracownicze za główną barierę utrudniającą działalność. Aż 80 proc. pracodawców planuje utrzymanie poziomu zatrudnienia, a 12 proc. – jego zwiększenie w najbliższych trzech miesiącach. Ponadto, 92 proc. badanych przedsiębiorstw deklaruje utrzymanie poziomu wynagrodzeń pracowników przez najbliższe trzy miesiące, a 6 proc. firm chce je zwiększyć

– komentuje dr Urszula Kłosiewicz-Górecka.

Miesięczny Indeks Koniunktury, opracowywany przez Polski Instytut Ekonomiczny we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, opiera się na ankietach wśród przedsiębiorców i jest kluczowym narzędziem monitorującym nastroje w polskiej gospodarce. Mimo przewagi negatywnych ocen, rosnące nowe zamówienia mogą być zwiastunem poprawy koniunktury w kolejnych kwartałach.

Źródło: PIE

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA