Traktor na polu z belami siana w świetle słońca.

Rekordowy spadek liczby samozatrudnionych. Szczególnie w jednym sektorze

18.08.2025
Redakcja
Czas czytania: 4 minut/y

W pierwszym kwartale 2025 roku Polska odnotowała największy spadek liczby pracujących od czasów pandemii. Według danych Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL), liczba osób aktywnych zawodowo zmalała o 135 tysięcy w porównaniu do analogicznego okresu w 2024 roku. Największy ubytek dotyczy samozatrudnionych, szczególnie w sektorze rolnictwa. Czy to zapowiedź głębszego kryzysu, czy jedynie efekt zmian strukturalnych? Przyglądamy się przyczynom i perspektywom dla jednoosobowych działalności gospodarczych.

Rekordowy spadek zatrudnienia

Wiosną 2025 roku w Polsce pracowało 17,06 miliona osób – to najniższy wynik od czterech lat. Dane BAEL wskazują, że spadek liczby pracujących o 135 tysięcy to trzeci tak znaczący ubytek w ciągu ostatnich 25 lat, porównywalny jedynie z latami 2003, 2010 i 2020. Co ciekawe, w tym samym czasie zatrudnienie w całej Unii Europejskiej wzrosło, co stawia Polskę w kontrze do unijnych trendów.

Najbardziej zauważalny ubytek dotyczy grupy samozatrudnionych, którzy w I kwartale 2025 roku zmniejszyli się o 37 tysięcy w porównaniu do roku poprzedniego. W ciągu dwóch lat liczba ta spadła aż o 92 tysiące. Kluczowym czynnikiem jest sektor rolnictwa, gdzie liczba samozatrudnionych bez pracowników zmalała o 104 tysiące. To efekt konsolidacji gospodarstw rolnych i zmian strukturalnych, które od lat wpływają na ten sektor.

Rolnictwo w odwrocie

Rolnictwo, wraz z leśnictwem i rybołówstwem, od lat przechodzi transformację. Konsolidacja gospodarstw, mechanizacja i zmiany w strukturze własności ziemi prowadzą do zmniejszenia liczby drobnych rolników działających na własny rachunek. Jak wskazują dane BAEL, to właśnie ten sektor odpowiada za większość spadku liczby samozatrudnionych w Polsce.

Proces ten nie jest nowy – od lat obserwujemy zmniejszanie się liczby małych gospodarstw rolnych na rzecz większych, bardziej zmechanizowanych jednostek. Jednak skala zmian w 2025 roku zaskoczyła analityków, wskazując na przyspieszenie tych trendów. Warto jednak zauważyć, że poza rolnictwem liczba samozatrudnionych w innych sektorach pozostaje stabilna, a w niektórych nawet rośnie.

Samozatrudnienie poza rolnictwe

Wbrew ogólnym statystykom, w wielu sektorach pozarolniczych liczba samozatrudnionych nie tylko się utrzymuje, ale nawet rośnie. Największe wzrosty odnotowano w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (o 32,7 tys.), informacji i komunikacji (o 14,7 tys.), a także w działalności administracyjnej i wspierającej (o 14,3 tys.). Pozytywne zmiany dotyczą również usług związanych z kulturą i rekreacją, gdzie przybyło 6,8 tys. samozatrudnionych.

Ekspert z platformy Faktura.pl podkreśla stabilność rynku jednoosobowych działalności gospodarczych:

Patrząc na nasze dane nie widzimy fali likwidacji jednoosobowych działalności i problemów. Nie zauważamy spadku korzystających z naszej platformy – co więcej, w pierwszym kwartale 2025 pobiliśmy rekordy nowych rejestracji do naszego systemu Faktura.pl. Nasi użytkownicy to głównie jednoosobowe działalności gospodarcze, gdzie samozatrudnieni stanowią zauważalny odsetek.

– mówi Kamil Fac, Dyrektor Zarządzający z Faktura.pl.

Te dane sugerują, że poza rolnictwem samozatrudnienie w Polsce ma się dobrze, a w niektórych branżach wręcz kwitnie. Kluczowym czynnikiem wspierającym rozwój jest szybki obieg pieniądza, który pozwala samozatrudnionym utrzymać płynność finansową.

Szybkość przelewów kluczem do sukcesu

Jak wskazuje Kamil Fac, czas oczekiwania na przelew w branżach, które odnotowują wzrost liczby samozatrudnionych, jest krótszy niż średnia dla sektora MŚP. W działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej wynosi on średnio 12,1 dnia, w działalności administracyjnej i wspierającej – 11,6 dnia, a w usługach związanych z kulturą i rekreacją – 11,1 dnia. Dla porównania, średni czas oczekiwania na przelew w sektorze MŚP w II kwartale 2025 roku to 13,6 dnia.

Kamil Fac komentuje znaczenie szybkiego obiegu pieniądza:

Wzrosty liczby pracujących na własny rachunek w tych branżach korespondują ze stosunkowo krótkim czasem oczekiwania na przelew w tych branżach w II kw. 2025. W każdym z tych przypadków to krócej niż średnio dla całej grupy MŚP w II kw. 2025 r., czyli 13,6 dnia. Oczywiście 11 dni to ciągle dużo czasu, a samozatrudnieni poza efektywną obsługą finansową potrzebują szybkiego obiegu pieniądza.

– podkreśla ekspert.

Krótki czas oczekiwania na płatności pozwala samozatrudnionym na większą stabilność finansową, co jest kluczowe w obliczu wyzwań, z którymi borykają się jednoosobowe działalności gospodarcze.

Wyzwania samozatrudnionych

Raport OECD „Jakość pracy w ramach samozatrudnienia” z 2025 roku wskazuje na trzy główne problemy, z którymi zmagają się samozatrudnieni: brak bezpieczeństwa finansowego, presja czasowa oraz pogorszenie warunków BHP. Te kwestie są szczególnie istotne dla jednoosobowych działalności gospodarczych (JDG), które często działają na granicy opłacalności.

Rafał Kozielski z firmy Finea, specjalizującej się w finansowaniu mikroprzedsiębiorców, zauważa możliwości poprawy sytuacji:

W przestrzeni gospodarczej istnieją uwarunkowania prawne, które powinny zmniejszać te obawy. Oczywiście skuteczność ich działania nie zawsze jest wystarczająca. Są też narzędzia rynkowe wspomagające codzienne funkcjonowanie samozatrudnionych czy JDG np. poprawiając płynność finansową. To adresuje dwie z wymienianych przez OECD obaw – o bezpieczeństwo finansowe i presję czasową. Szybszy obieg pieniądza to większe bezpieczeństwo finansowe, które zmniejsza też presję czasową związaną np. z regulowaniem zobowiązań do US czy ZUS.

– tłumaczy Kozielski.

Dla samozatrudnionych kluczowe jest nie tylko szybkie otrzymywanie płatności, ale także dostęp do elastycznego finansowania. Tradycyjne instytucje finansowe często wymagają długiej historii działalności, co dla wielu JDG, zwłaszcza tych dopiero rozpoczynających działalność, jest barierą. Nowoczesne rozwiązania, takie jak oferowane przez Finea, opierają się na sprawności operacyjnej przedsiębiorcy i jakości kontrahentów, co pozwala na szybsze uzyskanie wsparcia finansowego.

Takie podejście jest szczególnie ważne w branżach o wysokim potencjale wzrostu, takich jak technologie czy usługi profesjonalne. Dane GUS pokazują, że w tych sektorach liczba nowych podmiotów gospodarczych stale rośnie, co potwierdza optymistyczne prognozy dla samozatrudnienia.

Przyszłość samozatrudnienia w Polsce

Mimo spadku liczby samozatrudnionych w rolnictwie, ogólny obraz polskiej gospodarki pozostaje stabilny. Wzrost liczby JDG w sektorach takich jak technologie, usługi profesjonalne czy kultura pokazuje, że samozatrudnienie wciąż ma potencjał. Kluczem do sukcesu jest dostosowanie się do zmieniających się warunków rynkowych, w tym zapewnienie płynności finansowej i dostępu do nowoczesnych narzędzi wspierających działalność.

Czy samozatrudnieni w Polsce zdołają przezwyciężyć wyzwania i wykorzystać szanse, jakie daje dynamicznie rozwijający się rynek? To pytanie, na które odpowiedź poznamy w najbliższych latach.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA