Kartonowe pudełka w samochodzie dostawczym

Rekordowe obroty pomagają firmom kurierskim w redukcji zadłużenia

19.12.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Sezon przedświątecznego szczytu zakupowego w 2025 roku przechodzi do historii nie tylko z powodu rekordowej liczby paczek, ale także jako moment finansowego przełomu. Po latach, w których dynamiczny wzrost wolumenu przesyłek szedł w parze z narastającymi zaległościami płatniczymi, najnowsze dane BIG InfoMonitor i BIK przynoszą optymistyczne wieści. Sektor kurierski i pocztowy (PKD 53) zdołał zredukować swoje zaległe zobowiązania do poziomu poniżej 102 mln zł.

Przełamanie wieloletniej czarnej serii

Od 2020 roku branża KEP (Kurier, Ekspres, Paczka) zmagała się z paradoksem: im więcej Polacy kupowali w sieci, tym wyższe było zadłużenie firm dostarczających te zakupy. Jeszcze w 2020 roku długi wynosiły 63 mln zł, by w październiku 2024 roku osiągnąć rekordowy pułap ponad 110 mln zł. Dane z października 2025 roku pokazują jednak spadek o ponad 9,3 mln zł (8,4 proc.) rok do roku.

To odwrócenie trendu jest sygnałem poprawy dyscypliny finansowej, choć eksperci zalecają ostrożność. Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, wskazuje na malejącą liczbę dłużników:

Poprawia się dyscyplina płatnicza. Liczba nierzetelnych dłużników maleje i w ciągu roku spadła z 1864 do 1816 podmiotów. Warto jednak zaznaczyć, że mimo poprawy wskaźnik ryzyka pozostaje znaczący – niemal co dziewiąta firma w branży posiada zaległe zobowiązania, co klasyfikuje ją jako podmiot wysokiego ryzyka.

Średnia wartość niespłaconego długu na jedną firmę wynosi obecnie około 55 957 zł.

E-commerce napędza wolumeny, ale dusi marże

Sukces operacyjny branży jest niezaprzeczalny. W 2024 roku wolumen przesyłek kurierskich przekroczył 1,2 miliarda sztuk, co przełożyło się na przychody rzędu 13,7 mld zł. Polski rynek rośnie w tempie wykładniczym, napędzany przez sektor e-commerce. Jednak to właśnie wymagania sklepów internetowych i konsumentów – oczekujących darmowej i błyskawicznej dostawy – stanowią największe obciążenie dla portfeli kurierów.

Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, podkreśla, że obecna poprawa powinna być wykorzystana do budowy „poduszki bezpieczeństwa”:

Po latach, gdy pomimo rekordowych przychodów zaległy dług stale rósł, w końcu widzimy, że branża zaczęła lepiej wykorzystywać dobrą koniunkturę rynkową. Kluczowe jest utrzymanie budżetu w ryzach. Każdą nadwyżkę należy traktować jako fundament pod finansową poduszkę bezpieczeństwa. Prewencja i ciągła kontrola, a nie chwilowy optymizm, najskuteczniej chronią przed utratą płynności finansowej.

Efekt domina w logistyce

Problemy finansowe dużych graczy nie kończą się na ich bilansach – mają one bezpośredni wpływ na mniejszych podwykonawców. Janusz Konopka, prezes zarządu Speedmail, zwraca uwagę na system naczyń połączonych w polskiej logistyce. Opóźnienia w płatnościach ze strony gigantów uderzają w jednoosobowe działalności gospodarcze świadczące usługi transportowe, co może destabilizować całe łańcuchy dostaw.

Presja na niskie ceny oraz rosnące koszty paliwa i pracy sezonowej sprawiają, że walka o marżę trwa do ostatniej mili. Tegoroczny wynik finansowy sektora sugeruje jednak, że firmy kurierskie nauczyły się lepiej zarządzać kapitałem obrotowym, co w obliczu kolejnych rekordów zakupowych daje nadzieję na trwałą stabilizację rynku logistycznego w Polsce.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA