Raport PIE: To, czy Ukraińcy zostaną w naszym kraju zależy od ich więzi z Polską

17.12.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

W Polsce przebywa obecnie legalnie ponad 1,5 mln imigrantów z Ukrainy. Ich obecność na stałe wpisała się w krajobraz krajowej gospodarki, o czym świadczy niezwykle wysoki poziom aktywności zawodowej dorosłych osób z tej grupy, szacowany na 75–85%. To wynik wyższy niż w przypadku rodowitych Polaków. Z najnowszego raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) pt. „Integracja imigrantów z Ukrainy na tle planów dotyczących pobytu w Polsce” wynika jednak, że sukces ekonomiczny nie idzie w parze z integracją społeczną i tożsamościową, co ma kluczowe znaczenie dla przyszłości polskiego rynku pracy.

Cztery twarze ukraińskiej imigracji

Populacja dorosłych Ukraińców w Polsce nie jest jednolita. Eksperci PIE wyróżnili cztery segmenty społeczno-demograficzne, które różnią się profilem zawodowym i stażem pobytu:

  • Goście (39%): Najliczniejsza grupa, zdominowana przez aktywnych zawodowo mężczyzn przybyłych po lutym 2022 r. Mimo wysokiego wykształcenia (60%), większość wykonuje prace proste.
  • Podróżniczki (30%): Młode kobiety pracujące głównie w usługach i edukacji, często prowadzące własne firmy.
  • Przybysze (16%): Głównie niepracujące kobiety, przebywające w Polsce nie dłużej niż 4 lata.
  • Osadnicy (15%): Osoby mieszkające w Polsce powyżej 4 lat, o najwyższych dochodach i najwyższym stopniu zintegrowania.

Ekonomia wyprzedza tożsamość

Proces „wejścia” w polskie społeczeństwo przebiega nierównomiernie. Najwyższe wskaźniki integracji odnotowuje się w sferze zatrudnienia. Imigranci z Ukrainy stanowią już 5% wszystkich ubezpieczonych w ZUS, wypełniając luki w przemyśle, budownictwie oraz branży TSL (Transport-Spedycja-Logistyka). Jednak wymiar kulturowy i tożsamościowy pozostaje w tyle. Cezary Przybył, Doradca w PIE, zauważa:

Najwyższy poziom integracji można zaobserwować w wymiarze ekonomicznym. Niższy poziom notowany jest natomiast w wymiarze kulturowym, społecznym i tożsamościowym. To oznacza, że proces budowania więzi społecznych i poczucia przynależności przebiega znacznie wolniej, co może być barierą dla podjęcia decyzji o pozostaniu w Polsce na stałe.

Kto zostanie w Polsce na stałe?

Z analizy PIE wynika, że w przypadku 4 na 10 dorosłych Ukraińców istnieje duże prawdopodobieństwo osiedlenia się w Polsce na stałe. Co ciekawe, stabilizacja finansowa nie jest tu czynnikiem decydującym. Poczucie tożsamościowej więzi z Polską jest aż cztery razy silniej skorelowane z decyzją o pozostaniu niż czynniki ekonomiczne. Oznacza to, że dla imigrantów chęć zamieszkania tutaj na zawsze jest bardziej kwestią psychologiczną i emocjonalną niż pragmatycznym rachunkiem zysków.

Dominika Prudło, analityczka PIE, wskazuje na grupę „Osadników” jako tych, którzy najpewniej zostaną:

Dłuższy czas pobytu pozwolił im na nabycie kompetencji językowych, budowę kapitału społecznego poprzez regularne kontakty z Polakami oraz partycypację w polskich organizacjach.

Ryzyko dla rynku pracy

Scenariusz, w którym duża część imigrantów opuszcza Polskę, jest realnym zagrożeniem dla gospodarki. Szacuje się, że z rynku pracy może odejść około 650 tys. osób, w tym 300 tys. mężczyzn z branży budowlanej i transportowej oraz 285 tys. młodych kobiet z sektora usług i edukacji. Mogłoby to drastycznie pogłębić problemy z rekrutacją w zawodach deficytowych.

Aby temu zapobiec, konieczna jest zmiana polityki państwa. Zdaniem ekspertów, integracja ekonomiczna musi zostać uzupełniona o programy wspierające sferę kulturową i społeczną. Postuluje się ułatwienie procedur uzyskiwania obywatelstwa, wsparcie dla rodzin oraz edukację międzykulturową, by Polska stała się dla imigrantów atrakcyjną alternatywą na całe życie, a nie tylko przystankiem zarobkowym.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA