Stop Mercosur

Presja rolników ma sens. Ratyfikacja umowy z Mercosur wstrzymana

21.01.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Środa 21 stycznia przyniosła niespodziewany zwrot akcji w Strasburgu. Parlament Europejski, ulegając potężnej presji protestujących rolników, podjął decyzję o skierowaniu umowy handlowej między Unią Europejską a krajami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE). Oznacza to, że proces ratyfikacji najbardziej kontrowersyjnego porozumienia handlowego ostatnich dekad zostaje wstrzymany do czasu wydania wiążącej opinii prawnej.

Dziesięć głosów, które zmieniły bieg zdarzeń

Głosowanie w Parlamencie Europejskim ujawniło głęboki rozłam w unijnych strukturach. Za skierowaniem wniosku do TSUE opowiedziało się 334 europosłów, przeciw było 324, a 10 wstrzymało się od głosu. Minimalna większość wystarczyła jednak, by uruchomić procedurę kontroli zgodności umowy z unijnymi traktatami.

Kluczową rolę w tej batalii odegrała grupa polskich deputowanych na czele z Krzysztofem Hetmanem (PSL/EPL), który był jednym z głównych autorów wniosku. Inicjatywę poparli również europosłowie z Francji, Austrii i Irlandii, gdzie opór sektora rolnego wobec umowy jest najsilniejszy.

Dlaczego TSUE zajmie się umową

Europosłowie kwestionują przede wszystkim procedurę zaproponowaną przez Komisję Europejską, która zakładała rozdzielenie porozumienia na dwie części. Taki zabieg miał umożliwić tymczasowe stosowanie zapisów handlowych wyłącznie za zgodą Rady UE i Parlamentu Europejskiego, z pominięciem ratyfikacji przez parlamenty narodowe.

Główne punkty zapalne, które zbada Trybunał, to:

  • Zgodność z traktatami: Czy Komisja nie przekroczyła swoich uprawnień, próbując ominąć krajowe ścieżki ratyfikacji.
  • Standardy żywności: Czy mechanizmy kontrolne gwarantują, że mięso i produkty rolne z Ameryki Południowej będą spełniać rygorystyczne normy UE dotyczące pestycydów i antybiotyków.
  • Mechanizmy rozstrzygania sporów: Czy planowane trybunały arbitrażowe nie naruszają autonomii prawa unijnego.

„Presja ma sens” – rolnicy świętują w Strasburgu

Decyzja europosłów wywołała euforię wśród tysięcy rolników, którzy od dwóch dni blokowali traktorami ulice Strasburga. Dla organizacji rolniczych z Polski, Francji czy Niemiec skierowanie sprawy do TSUE to ogromne zwycięstwo taktyczne. Opinia Trybunału może powstawać od kilku miesięcy do nawet dwóch lat, co w praktyce oznacza „zamrożenie” umowy na długi czas.

Adrian Wawrzyniak z Solidarności Rolników Indywidualnych podkreślił, że dzisiejsze głosowanie to dowód na to, iż determinacja i obecność w przestrzeni publicznej mogą zatrzymać nawet najbardziej zdeterminowanych urzędników w Brukseli.

Co dalej z globalnym handlem

Wstrzymanie ratyfikacji to cios dla planów Komisji Europejskiej, która liczyła na szybkie otwarcie rynków Brazylii, Argentyny, Urugwaju i Paragwaju dla unijnego przemysłu maszynowego i chemicznego. Z kolei przedstawiciele krajów Mercosur nie kryją rozczarowania, ostrzegając, że kolejne opóźnienia mogą doprowadzić do całkowitego upadku negocjacji prowadzonych od ponad 25 lat.

To wielki sukces europejskiego rolnictwa. Nie pozwoliliśmy na obejście parlamentów narodowych i wprowadzenie tylnymi drzwiami produktów, które zagrażałyby naszemu bezpieczeństwu żywnościowemu. Teraz to prawo, a nie polityka, zdecyduje o przyszłości tej umowy.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA