Pomoc po powodzi tylko po przyjęciu uchodźców? Mieszkańcy Lewina Brzeskiego stawiają opór szantażowi
W małej, zdewastowanej przez zeszłoroczną powódź gminie Lewin Brzeski wybuchł konflikt z władzami województwa opolskiego. Poseł Paweł Kukiz, mieszkaniec tej miejscowości, oskarża marszałka województwa o szantażowanie samorządu odmową przyznania funduszy unijnych w zamian za zgodę na budowę ośrodka dla uchodźców. Sprawa zyskała rozgłos po dzisiejszym posiedzeniu rady gminy, gdzie mieszkańcy i radni jednogłośnie odrzucili te naciski.
Powódź i opór lokalnej społeczności
Gmina Lewin Brzeski, położona nad Nysą Kłodzką, wciąż liże rany po zeszłorocznej powodzi, która zniszczyła setki domów i infrastruktury. Jak podawał poseł Kukiz w listopadowym wystąpieniu sejmowym, w gminie zalega około 900 wniosków o odszkodowania po 100-200 tys. zł każde, a ich rozpatrzenie przy obecnym tempie pracy urzędników może zająć nawet 30 miesięcy. W tym kontekście plany budowy ośrodka dla uchodźców na lokalnym terenie stały się iskrą zapalną.
Rada Gminy, pod presją obywateli, przyjęła niedawno stanowisko sprzeciwiające się inwestycji.
Jestem mieszkańcem gminy Lewin Brzeski – jednej z najbardziej poszkodowanych podczas powodzi. Jakiś czas temu Rada Gminy pod naciskiem Obywateli zajęła stanowisko, że sprzeciwia się planom budowy ośrodka dla uchodźców na terenie dostatecznie już zdewastowanej gminy
– relacjonuje w swoim wpisie na platformie X poseł Kukiz. Mieszkańcy argumentują, że gmina potrzebuje pilnych środków na odbudowę, a nie dodatkowych obciążeń.
Coś za coś
Sytuacja zaostrzyła się, gdy marszałek województwa opolskiego skierował do burmistrza Lewina Brzeskiego pismo, w którym – według Kukiza – postawił warunek: cofnięcie stanowiska rady w sprawie uchodźców lub utrata dotacji unijnych.
Wyobraźcie sobie, że Marszałek Województwa Opolskiego wystosował OFICJALNE pismo do burmistrza Lewina, że jeśli Gmina nie odwoła tego stanowiska, to nie otrzyma dotacji unijnych
– alarmuje poseł w mediach społecznościowych.
Kukiz zapowiada publikację tego dokumentu, który ma być dowodem na „szantażowanie Samorządów wskazując, że nie przyzna pieniędzy unijnych tym, które nie wyrażą zgody na przyjmowanie uchodźców”. Polityk łączy sprawę z polityką unijną rządu: „Tak to Tusk w Brukseli 'zalatwił'”.
Na razie pismo nie jest publicznie dostępne, ale incydent wpisuje się w szerszy kontekst negocjacji Polski z UE w sprawie migracji – temat, który od lat budzi kontrowersje, jak w przypadku akcji referendalnej Kukiza z 2017 r. na temat relokacji migrantów.
Marszałek województwa opolskiego, Szymon Ogłaza (KO), nie skomentował sprawy w oficjalnym oświadczeniu. Wojewódzki program dotacji unijnych na 2021-2027 przewiduje m.in. 4,8 mln zł dla subregionu brzeskiego na projekty energetyczne, co podkreśla wagę funduszy dla regionu.
Opór mieszkańców
Dziś rano odbyło się posiedzenie Rady Miasta, na które licznie przybyli Obywatele i wspólnie z Burmistrzem i Radą Miasta sprzeciwili się szantażowi Marszałka
– opisuje Kukiz przebieg wydarzeń.
Sprawa Lewina Brzeskiego nie jest odosobniona. W przeszłości debaty o relokacji uchodźców łączyły się z groźbami wstrzymania dotacji unijnych, jak w 2017 r., gdy Komisja Europejska rozważała kary wobec Polski. Obecnie, po powodziach, które dotknęły Opolszczyznę jesienią 2024 r., lokalne samorządy apelują o priorytet dla odbudowy – w tym Lewin Brzeski, gdzie poseł Kukiz osobiście wspiera powodzian w sporach z instytucjami jak Wody Polskie.









