Alejka supermarketu z produktami na półkach

Polska branża materiałów budowlanych alarmuje przed rosnącym importem z krajów spoza UE

04.06.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 3 minut/y

Polska branża materiałów budowlanych bije na alarm w związku z dynamicznie rosnącym importem wyrobów spoza Unii Europejskiej, szczególnie ze Wschodu. Przedstawiciele sektora ostrzegają, że napływ produktów z krajów o niższych standardach środowiskowych, pracowniczych i jakościowych osłabia konkurencyjność europejskiego rynku, prowadzi do spadku krajowej produkcji, redukcji miejsc pracy oraz tzw. ucieczki emisji CO2. Branża apeluje o pilne zmiany w polityce handlowej, w tym wyrównanie stawek celnych i wprowadzenie ceł ochronnych. Rząd zapowiada podjęcie działań wspierających krajowych producentów.

Lawinowy wzrost importu

Ostatnia dekada przyniosła gwałtowny wzrost importu materiałów budowlanych spoza UE, w tym z Rosji, Białorusi czy Ukrainy. Część tych produktów pochodzi z krajów objętych sankcjami lub jest subsydiowana, co zaburza równą konkurencję. Przykładem jest cement, którego import z Ukrainy w 2024 roku osiągnął 28,5 proc. rynku, podczas gdy dekadę temu nie istniał. W przypadku tafli, płyt i płytek import z Białorusi wzrósł z 0 proc. w 2015 roku do niemal 58 proc. w 2024 roku. Podobnie jest z produktami bitumicznymi – przed sankcjami Rosja odpowiadała za ponad 75 proc. importu wyrobów asfaltowych w rolkach.

Wzrost importu wyrobów budowlanych spoza Unii Europejskiej jest różny w różnych grupach wyrobów. Na pewno są wśród nich producenci płytek ceramicznych, którzy bardzo wyraźnie obserwują, że ten import rośnie, np. z Indii

– mówi Szymon Firląg, prezes Związku Pracodawców – Producentów Materiałów dla Budownictwa.

Zagrożenie dla krajowych producentów

Rosnący import ma poważne konsekwencje dla polskiej branży.

Rynek budowlany nie rozkręcił się z powrotem, inwestycji jest mało. Wzrosty sprzedaży pewnych wyrobów w zeszłym roku zostały pokryte przez import, czyli producenci krajowi nie skorzystali na tym

– ocenia Firląg. Dodaje, że kontynuacja tego trendu może być krytyczna dla wielu firm, szczególnie w obliczu niskiego wzrostu inwestycji w nowym budownictwie i remontach.

Rząd dostrzega problem.

Napływ produktów z krajów wschodnich, gdzie nie zawsze spełniane są nasze standardy, jest wyzwaniem, z którym musimy się zmierzyć

– mówi Ignacy Niemczycki, sekretarz stanu w KPRM, wskazując na branżę cementową jako szczególnie dotkniętą.

Apel o zmiany w polityce celnej

Branża domaga się zdecydowanych działań, w tym wyrównania stawek celnych. Obecne cła na produkty bitumiczne z Rosji i Białorusi wynoszą 0 proc., podczas gdy eksport z UE jest obłożony stawką 12 proc.

Musi nastąpić równowaga celna pomiędzy Unią Europejską a krajami spoza UE

– podkreśla Konrad Machula, prezes Stowarzyszenia Producentów Pap. Zwraca też uwagę na konieczność większego wpływu krajów takich jak Polska na unijne regulacje celne, szczególnie w obliczu szybkich skutków nierównowagi handlowej.

Kraje obrzeżne, takie jak Polska, powinny mieć znacznie większy głos w regulacjach i zmianach stawek celnych

– dodaje Machula.

Działania na poziomie krajowym i unijnym

Rząd rozważa różne narzędzia, w tym ograniczenie preferencyjnych ceł.

Najważniejsze jest wprowadzenie uczciwych warunków konkurencji

– mówi Niemczycki. Proponuje też „zazielenienie” zamówień publicznych, by promować niskoemisyjne produkty, takie jak polski cement, który ma mniejszy ślad węglowy niż importowany.

Branża planuje dalsze działania na forum UE. Pod koniec czerwca Związek Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa organizuje w Brukseli spotkanie z europosłami i przedstawicielami KE, by kontynuować rozmowy o polityce celnej.

Oczekujemy jednego silnego głosu ze strony polskiego rządu i przedstawicieli w strukturach UE

– mówi Firląg.

Katarzyna Smyk, dyrektorka Przedstawicielstwa KE w Polsce, podkreśla, że Polska ma realny wpływ na unijną politykę handlową.

Decyzje zapadają w Brukseli, ale z udziałem przedstawicieli Polski. Zachęcam przedsiębiorstwa do angażowania się w debatę poprzez stowarzyszenia branżowe

– mówi.

Mechanizmy ochronne i zielona transformacja

Branża apeluje o skuteczniejsze wykorzystanie unijnych Instrumentów Ochrony Handlu, takich jak cła antydumpingowe, oraz przyspieszenie wdrożenia mechanizmu CBAM, który uwzględnia emisje CO2 przy imporcie.

Kluczowe jest usprawnienie weryfikacji emisyjności produktów importowanych, by zapobiec nadużyciom

– podkreślają przedstawiciele sektora.

Konferencja „Bezpieczeństwo gospodarcze UE” na PGE Narodowym w Warszawie pokazała, że obecne mechanizmy wymagają reformy, by szybciej reagować na nieuczciwe praktyki. Polska branża budowlana liczy na wsparcie rządu i UE, by chronić krajową produkcję i zapewnić uczciwą konkurencję na unijnym rynku.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA