Flagi Polski i Unii Europejskiej powiewające razem.

Polexit wraca do debaty: AI i problemy rolnictwa napędzają eurosceptycyzm

20.01.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Temat wyjścia Polski z Unii Europejskiej ponownie zdominował dyskusje w mediach społecznościowych, osiągając poziomy aktywności nienotowane od początku 2024 roku. Jak wynika z najnowszego raportu Instytutu Monitorowania Mediów (IMM), obecna fala zainteresowania Polexitem jest napędzana przez splot nowoczesnych technologii – w tym awatary AI – oraz narastające obawy gospodarcze związane z polityką klimatyczną i umowami handlowymi.

Awatary AI na TikToku i rosyjska dezinformacja

W ostatnich tygodniach polski internet zalały nagrania z profilu „Prawilne_Polki”, na których wygenerowane przez sztuczną inteligencję postacie młodych kobiet przekonywały do korzyści płynących z Polexitu. Materiały te zdobyły setki tysięcy wyświetleń, zanim profil został usunięty. Skala zjawiska zaniepokoiła Komisję Europejską, a polskie władze sugerują, że akcja mogła być elementem rosyjskiej operacji dezinformacyjnej.

Tomasz Lubieniecki, ekspert IMM, wyjaśnia mechanizm tego działania:

Temat Polexitu wpisuje się w mechanizm działania rosyjskiej dezinformacji, której celem nie jest przekonanie Polaków do konkretnego stanowiska, lecz maksymalne spolaryzowanie społeczeństwa. Rosja nie potrzebuje tworzyć fałszywych narracji od zera, a jedynie podsycać te, które już istnieją.

Rolnictwo pod presją: Mercosur i Zielony Ład

Kolejnym zapalnikiem debaty stały się plany zawarcia umowy handlowej UE-Mercosur. Dla wielu internautów i rolników porozumienie to jest postrzegane jako „wyrok”, otwierający polski rynek na tanią żywność z Ameryki Południowej, produkowaną bez zachowania surowych norm europejskich.

Nastroje antyunijne podgrzewa również krytyka unijnej polityki klimatycznej. Pakiet Fit for 55 oraz system ETS2 są bezpośrednio łączone z rosnącymi cenami energii i zjawiskiem ubóstwa energetycznego. W tej narracji Polexit jawi się jako jedyna droga do odzyskania suwerenności decyzyjnej.

Singapur Europy czy marzenie Kremla?

W debacie publicznej zarysował się wyraźny podział na dwie skrajne wizje przyszłości Polski:

  • Wizja „Singapuru Europy”: Promowana przez środowiska prawicowe i eurosceptyczne. Zakłada Polskę poza strukturami politycznymi UE, ale pozostającą w strefie wolnego handlu (model EFTA), pełniącą rolę hubu między USA a Chinami i broniącą gotówki jako symbolu wolności.
  • Wizja „Cywilizacyjnej kotwicy”: Podnoszona przez zwolenników rządu Donalda Tuska. Podkreśla twarde dane ekonomiczne – miliardy złotych zysku „na czysto” z członkostwa oraz bezpieczeństwo geopolityczne. W tym ujęciu Polexit to „marzenie Kremla” i prosta droga do powrotu ceł, wiz oraz rosyjskiej strefy wpływów.

Sondaże: poparcie dla Polexitu rośnie

Choć większość Polaków (65-75 proc.) wciąż opowiada się za pozostaniem we wspólnocie, dane IMM z przełomu 2025 i 2026 roku pokazują nowy trend. Liczba zwolenników wyjścia z UE wzrosła z około 7-10 proc. w 2020 roku do poziomu 22-25 proc. obecnie.

Eksperci przewidują, że nadchodzące wybory parlamentarne w 2027 roku mogą stać się nieformalnym referendum polexitowym, które zdefiniuje miejsce Polski w Europie na kolejne dekady. Spór staje się coraz ostrzejszy, a obie strony coraz częściej sięgają po argumenty emocjonalne, co sprzyja dalszej polaryzacji społeczeństwa.

Źródło: Instytut Monitorowania Mediów

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA