Osoba liczy polskie banknoty przy notatniku.

Polacy zaciskają pasa: Tegoroczne święta pod znakiem oszczędności

17.12.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Planowanie tegorocznego Bożego Narodzenia upływa pod znakiem dużej ostrożności finansowej. Jak wynika z najnowszego badania „Wydatki świąteczne Polaków 2025” zrealizowanego na zlecenie BIG InfoMonitor, przeciętny Polak planuje wydać na organizację świąt średnio 1122 zł. Choć jedna trzecia respondentów spodziewa się, że ich wydatki wzrosną w porównaniu z rokiem ubiegłym, to średni poziom deklarowanych kwot jest wyraźnie niższy niż w dwóch ostatnich latach. Główne pozycje w świątecznym budżecie to tradycyjnie prezenty, na które przeznaczymy średnio 447 zł, oraz jedzenie, które pochłonie około 413 zł.

Wigilia w cieniu rosnącej samotności

Tradycja spędzania Wigilii w gronie najbliższej rodziny wciąż pozostaje silna, choć odnotowano niewielki spadek w porównaniu do ubiegłego roku. Obecnie 84% Polaków planuje celebrować ten wieczór z rodzicami, dziećmi czy partnerami, przy czym częściej taką deklarację składają kobiety (87%) niż mężczyźni (80%). Zaledwie 9% respondentów zasiądzie do stołu z dalszymi krewnymi, a 4% ze znajomymi.

Niepokojącym trendem jest rosnąca liczba osób spędzających święta samotnie. W tym roku taką konieczność deklaruje 7% Polaków, a w grupie tej dominują mężczyźni powyżej 65. roku życia. Geografia samotności wskazuje na województwo kujawsko-pomorskie, gdzie aż 15% mieszkańców spędzi Wigilię bez towarzystwa. Jednocześnie 3% badanych przyznaje, że w ogóle nie obchodzi Bożego Narodzenia.

Realne koszty kontra wstępne szacunki

Analiza budżetów pokazuje, że wstępne wyobrażenia o kosztach często rozmijają się z rzeczywistością. Choć na początku co czwarta osoba zakłada wydatki do 400 zł, to po szczegółowym podliczeniu kosztów jedzenia i upominków grupa ta maleje do 21%. Jednocześnie odsetek osób przewidujących wydatki powyżej 1000 zł rośnie z 26% do 34%. Dr hab. Waldemar Rogowski, główny analityk BIG InfoMonitor, zauważa:

Szacowana średnia kwota wydatków świątecznych spadła o blisko jedną trzecią w stosunku do ubiegłego roku. To bardzo wyraźny sygnał rosnącej presji kosztowej, która skłania Polaków do zaciśnięcia pasa i redefiniowania świątecznej rozrzutności. Obserwujemy przechodzenie od zakupowego impulsu do świadomego zarządzania budżetem, w którym rola mniejszych kwot zyskuje na znaczeniu. Ten pozytywny trend, wzmocniony wyższą ostrożnością wydatkową świadczy o priorytetowym traktowaniu stabilności budżetów domowych ponad chwilową konsumpcją.

Regionalne zróżnicowanie świątecznych portfeli

Wydatki na święta nie rozkładają się równomiernie na mapie Polski. Najwyższą średnią kwotę na organizację uroczystości przeznaczą mieszkańcy województwa kujawsko-pomorskiego (1374 zł), gdzie co piąty badany planuje wydać ponad 2000 zł. Na drugim biegunie znajduje się województwo podkarpackie, gdzie średni budżet wynosi zaledwie 610 zł. Dużą dyscypliną wykazuje się również Opolszczyzna, gdzie 41% mieszkańców chce zamknąć wydatki w kwocie do 1000 zł, podczas gdy na Podlasiu co trzecia osoba celuje w budżet sięgający 2000 zł.

Koniec z marnotrawstwem?

Eksperci BIG InfoMonitor podkreślają, że spadek wydatków o niemal jedną czwartą rok do roku świadczy o dojrzałości konsumenckiej. Polacy coraz częściej rezygnują z nadmiarowości na rzecz racjonalnego planowania. Paweł Szarkowski, prezes BIG InfoMonitor, komentuje:

Fakt, że wydatki świąteczne spadły o prawie jedną czwartą rok do roku, jest wymownym wskaźnikiem zmiany postaw konsumenckich. Polacy przeszli od priorytetu ilości do priorytetu jakości i racjonalności. Może to świadczyć nie tylko o świadomym ograniczeniu budżetu, ale o dojrzałej i bardziej przemyślanej konsumpcji, gdzie unika się marnotrawstwa i nieplanowanych nadwyżek – dotychczas nieodłącznych elementów polskiego stołu wigilijnego.

Oszczędności widać najwyraźniej w kategoriach dodatkowych: aż 62% Polaków nie kupi w tym roku żadnych nowych ozdób ani choinki, a 60% rezygnuje ze świątecznych wyjazdów. Choć 34% badanych spodziewa się wyższych kosztów (głównie ze względu na ceny żywności), to aż połowa osób planujących cięcia budżetowe robi to z konieczności, deklarując brak środków na podstawowe potrzeby. Tegoroczne święta będą więc czasem trudnych wyborów między tradycyjnym bogactwem stołu a stabilnością domowych finansów.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA