Ręce liczące polskie banknoty stuzłotowe.

Podatkowa pułapka. Darowizna rodzinna bez przelewu może oznaczać problemy z fiskusem

21.01.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Wielu podatników przekazujących fundusze najbliższej rodzinie nieświadomie wpada w kosztowną pułapkę. Choć przepisy pozwalają na całkowite zwolnienie z daniny w ramach tzw. zerowej grupy podatkowej, samo zgłoszenie darowizny do urzędu skarbowego w terminie sześciu miesięcy to za mało. Eksperci ostrzegają: jeśli pieniądze trafiły do obdarowanego w gotówce, fiskus upomni się o podatek, nawet jeśli transakcja odbyła się między rodzicami a dziećmi.

Gotówka przekreśla zwolnienie

Kluczowym warunkiem uniknięcia podatku jest odpowiednie udokumentowanie przepływu środków. Zgodnie z prawem, pieniądze muszą wpłynąć na rachunek płatniczy obdarowanego w banku, SKOK-u lub zostać przesłane przekazem pocztowym.

Dr Łukasz Karczyński z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego podkreśla, że rygorystyczne przepisy mają zapobiegać wprowadzaniu do obiegu pieniędzy z nielegalnych źródeł. Jednak w praktyce uderzają one w osoby nieświadome technicznych wymogów.

To rozwiązanie miało na celu zapewnienie szczelności systemu, ale okoliczność wykonania umowy darowizny mogłaby być wykazana przy pomocy mniej rygorystycznych środków dowodowych i z tej przyczyny przepis winien ulec zmianie – komentuje dr Ewa Prejs z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

NSA ucina nadzieje podatników

Przez pewien czas sądy administracyjne bywały wyrozumiałe, uznając zwolnienie w sytuacjach, gdy obdarowany po otrzymaniu gotówki sam wpłacał ją na swoje konto. Tę furtkę ostatecznie zamknął Naczelny Sąd Administracyjny uchwałą z marca 2023 roku (III FPS 3/22). Obecnie orzecznictwo jest jednolite i niekorzystne dla podatników: darowizna musi zostać dokonana przelewem bezpośrednio od darczyńcy.

Mecenas Marek Niczyporuk, doradca podatkowy z kancelarii Ars Aequi, ocenia te wymogi krytycznie:

Warunki te są przejawem najwyższego braku zaufania państwa do obywatela. Podatek od spadków i darowizn stanowi przejaw karania za gospodarność ludzi, którzy zgromadzili majątek i chcą nim swobodnie rozporządzić.

Pułapki limitów i brak edukacji

Problemem jest również niska świadomość dotycząca kwoty wolnej od podatku. W I grupie podatkowej wynosi ona obecnie 36 120 zł w cyklu pięcioletnim. Wiele osób zapomina, że drobne przelewy sumują się, a po przekroczeniu tego progu konieczne jest zgłoszenie faktu fiskusowi.

Eksperci wskazują na palącą potrzebę edukacji. Dr Karczyński zauważa, że na rządowych stronach informacyjnych brakuje jasnych wytycznych dotyczących spornych sytuacji – na przykład, czy zwolnienie przysługuje, gdy rodzic przelewa pieniądze bezpośrednio na konto dewelopera, u którego dziecko kupuje mieszkanie.

Za błędy płaci się słono. Jeśli podatnik nie zgłosi darowizny, a powoła się na nią dopiero podczas kontroli skarbowej (np. by wyjaśnić pochodzenie majątku), fiskus nałoży karną stawkę podatku w wysokości aż 20 proc.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA