Pierwszy AW149 w całości wyprodukowany w Polsce trafił już do armii
W 7. Dywizjonie Lotniczym 25. Brygady Kawalerii Powietrznej w Tomaszowie Mazowieckim wojsko odebrało pierwszy śmigłowiec AW149 wyprodukowany od A do Z w PZL-Świdnik. To kamień milowy kontraktu z 2022 roku na 32 maszyny za 8,25 mld zł – od teraz kluczowe wielozadaniowe śmigłowce powstają w Polsce, z pełnym transferem technologii i niezależnością serwisową.
Niezależność w produkcji i naprawach
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w dobie globalnych zaburzeń łańcuchów dostaw lokalna produkcja i serwis to warunek suwerenności.
Stworzenie bazy produkcyjnej, serwisowej i naprawczej w Polsce przygotowuje nas na ewentualne zaburzenia w łańcuchach dostaw. Wybór producentów w zakupach nowego sprzętu zawsze powinien zawierać element niezależności
– mówi Władysław Kosiniak-Kamysz
Podobną filozofię zastosowano w programie Orka – trzy okręty A26 od Szwecji będą serwisowane i współprodukowane w polskich stoczniach.
Polski przemysł w centrum modernizacji armii
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, podkreśla, że jeśli sprzęt spełnia wymagania – powinien powstawać w Polsce lub z maksymalnym udziałem krajowego przemysłu.
Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że jeżeli możemy, to powinniśmy realizować zakupy uzbrojenia w polskim przemyśle obronnym
– mówi Krzysztof Bosak.
Do końca 2025 roku wojsko otrzyma 14 AW149, a pełna dostawa zakończy się w 2029 roku. Maszyny są dostosowane do zadań wsparcia pola walki, ewakuacji medycznej i transportu desantowego.
PZL-Świdnik jest w pełni gotowy na dalszy rozwój i wspieranie polskiej armii – czy to rozwijając AW149, czy inne platformy śmigłowcowe
– zapewnia Bartosz M. Śliwa, prezes zarządu PZL-Świdnik.
Czy Polska zbuduje własną potęgę śmigłowcową?
Pierwszy AW149 „Made in Poland” to symbol zmiany – od kupowania gotowych maszyn do produkcji i serwisowania w kraju. Pytanie brzmi: czy kolejne kontrakty pójdą tą samą drogą i polski przemysł obronny stanie się liderem w regionie?









