Pierwsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej w tym roku. Czy stopy procentowe znów spadną?
Dziś, 14 stycznia 2026 roku, inwestorzy i kredytobiorcy z uwagą śledzą komunikat Narodowego Banku Polskiego. Rada Polityki Pieniężnej (RPP) zbiera się na swoim pierwszym posiedzeniu w nowym roku, aby zdecydować o przyszłości kosztu pieniądza w Polsce. Po serii sześciu obniżek w ubiegłym roku, rynek jest podzielony co do dalszych ruchów Adama Glapińskiego i jego zespołu.
Stopy procentowe w punkcie zwrotnym
Obecnie główna stopa referencyjna wynosi 4,00%, co jest efektem intensywnego cyklu luzowania polityki pieniężnej w 2025 roku. Choć jeszcze kilka miesięcy temu ekonomiści spodziewali się szybkiego zejścia w stronę 3,50%, najnowsze dane rynkowe studzą ten optymizm. Głosy z samej Rady wskazują na podejście określane jako „wait and see” – obserwuj i czekaj.
Wielu analityków, w tym eksperci z ING oraz PKO BP, sugeruje, że styczeń może przynieść pauzę w obniżkach. Argumentem za takim rozwiązaniem jest fakt, że inflacja, choć stabilna, znajduje się pod wpływem rosnącej dynamiki płac oraz niepewności co do cen energii w drugiej połowie roku.
Inflacja w celu, ale z ryzykami
Najnowsze odczyty GUS wskazują, że inflacja CPI na koniec grudnia wyniosła 2,4%, co oznacza, że mieści się ona idealnie w celu Narodowego Banku Polskiego (2,5% z dopuszczalnym odchyleniem o 1 punkt procentowy). To teoretycznie otwiera furtkę do cięć, jednak członkowie RPP, tacy jak Joanna Tyrowicz czy Ireneusz Dąbrowski, podkreślają konieczność zachowania ostrożności.
Kluczowe czynniki wpływające na dzisiejszą decyzję to:
- Stabilizacja inflacji bazowej, która powoli zmierza w kierunku 2%.
- Silny złoty, który obniża koszty importu, ale może wpływać na rentowność eksportu.
- Przyspieszenie wzrostu PKB, które w 2026 roku ma osiągnąć poziom blisko 4%.
Co dalej z portfelami Polaków
Dla przeciętnego kredytobiorcy brak obniżki stóp oznacza brak natychmiastowej ulgi w miesięcznych ratach. Jeśli jednak Rada zdecyduje się na „gołębi” sygnał i obniży stopy o 25 punktów bazowych, będzie to jasny sygnał, że walka z inflacją została definitywnie wygrana.
Większość scenariuszy zakłada, że rok 2026 zakończymy ze stopą referencyjną na poziomie 3,25% lub 3,50%, co oznaczałoby łącznie dwie lub trzy obniżki w nadchodzących miesiącach.
Perspektywy inflacyjne są dobre, bo naszym zdaniem przynajmniej do połowy roku inflacja będzie poniżej celu NBP.









