Podpisywanie dokumentu długopisem, widoczna dłoń z pierścieniem.

Petycja w sprawie Centralnego Rejestru Umów: Nie dla podniesienia progu jawności

30.05.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Centralny Rejestr Umów (CRU) to długo wyczekiwane narzędzie, które ma szansę zrewolucjonizować sposób, w jaki Polacy postrzegają przejrzystość finansów publicznych. Pod petycją skierowaną do Prezesa Rady Ministrów podpisało się blisko 50 organizacji pozarządowych, w tym Fundacja Panoptykon, Instytut Finansów Publicznych, Sieć Obywatelska Watchdog Polska czy Forum Obywatelskiego Rozwoju. Ich wspólny głos brzmi jasno: nie można zmarnować szansy na stworzenie systemu, który zapewni obywatelom realny wgląd w wydatki publicznych instytucji.

Dlaczego CRU jest tak ważny?

Centralny Rejestr Umów to baza danych, w której każdy obywatel będzie mógł sprawdzić, jakie umowy zawierają instytucje publiczne – od urzędów gmin, przez szkoły, aż po ministerstwa. Dzięki informacjom o tym, kto, z kim, na jaką kwotę i w jakim celu zawarł umowę, Polacy zyskają narzędzie do kontrolowania, jak wydawane są ich podatki. To krok w stronę odbudowy zaufania do państwa, które – jak pokazują badania – jest na niskim poziomie. Aż co piąty Polak nie ufa sposobowi zarządzania finansami publicznymi, a 97% obywateli chce pełnej jawności umów i faktur publicznych podmiotów.

Kontrowersyjna propozycja rządu

Niestety, szansa na prawdziwą przejrzystość może zostać zaprzepaszczona. Ministerstwo Finansów proponuje podwyższenie progu ujawniania umów w CRU z 500 zł do 10 000 zł. W praktyce oznacza to, że w niektórych jednostkach samorządu terytorialnego nawet 70–90% umów pozostanie poza kontrolą obywateli. Jak wynika z badań Instytutu Finansów Publicznych i Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, w skrajnych przypadkach na 1000 zawieranych umów do Rejestru trafiłoby zaledwie 76. To nie przejrzystość, a jej pozory.

Resort finansów tłumaczy zmianę „problemami organizacyjnymi” zgłaszanymi przez urzędy. Jednak organizacje podpisane pod petycją zwracają uwagę na rażącą asymetrię: podczas gdy zwykły obywatel musi rozliczać się z każdej złotówki przed fiskusem, państwo chce ukryć znaczną część swoich wydatków.

Ten sam resort, wdrażając Krajowy System e-Faktur, chce widzieć w nim wszystkie faktury przedsiębiorców niezależnie od ich wartości. Tak nierównego traktowania nie da się pogodzić z budowaniem społecznego zaufania.

– czytamy w apelu.

Jawność to prawo obywateli

Petycja jest jasnym sygnałem: Polacy oczekują pełnego, otwartego Centralnego Rejestru Umów bez arbitralnych progów.

Jawność to nasze prawo

– podkreśla Instytut Finansów Publicznych, wskazując, że codzienne zarządzanie domowym budżetem – sprawdzanie paragonów, kontrolowanie wydatków – to standard, który powinien dotyczyć także finansów publicznych.

CRU może być narzędziem, które ograniczy nadużycia, zwiększy odpowiedzialność instytucji i wzmocni zaufanie obywateli do państwa.

Wezwanie do działania

Sygnatariusze apelu, wśród których znajdują się organizacje takie jak Fundacja Wolności, Instytut Spraw Publicznych czy Towarzystwo Ekonomistów Polskich, wzywają rząd do wycofania się z planów podniesienia progu ujawniania umów.

Polska stoi przed wyborem: pozorna przejrzystość i dalszy spadek zaufania społecznego lub realna jawność i odbudowa więzi między obywatelami a państwem

– piszą. W dobie wyzwań, takich jak zagrożenia zewnętrzne, silne państwo wymaga zaufania obywateli, a to nie będzie możliwe bez pełnej transparentności.

Apel można podpisać TUTAJ

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA