Odbudowa Ukrainy pochłonie setki miliardów euro. Polskie firmy już teraz powinny szukać partnerów
Odbudowa Ukrainy po zniszczeniach spowodowanych rosyjską inwazją wymaga ogromnych środków – według szacunków na koniec 2024 roku mowa o 506 mld euro w ciągu dekady. Jak wynika z raportu rządu Ukrainy, Banku Światowego, Komisji Europejskiej i ONZ, największe potrzeby dotyczą sektora mieszkaniowego (81 mld euro), transportu (75 mld euro), energetyki (66 mld euro), handlu i przemysłu (62 mld euro) oraz rolnictwa (53 mld euro). Samo usuwanie gruzów to koszt rzędu 12,6 mld euro.
Polski biznes odgrywa istotną rolę w tym procesie, choć jego potencjał jest jeszcze większy.
Trudno powiedzieć, ile to będzie środków, ale mówimy o miliardach, a może nawet bilionach. To będzie działanie kompleksowe, nie tylko jednego rządu – dodaje, wskazując na konieczność ostrożnego podejścia do szacunków
– mówi Jarosław Bełdowski, pierwszy wiceprezes Kredobanku, należącego do Grupy PKO BP.
Raport Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej, zaprezentowany podczas XVII Europejskiego Kongresu Gospodarczego, pokazuje, że na koniec 2023 roku polskie inwestycje w Ukrainie wyniosły 780 mln dol., co stanowi 2,6 proc. zagranicznych inwestycji w tym kraju. Polska zajmuje 10. miejsce wśród inwestorów, ale od początku wojny powstało tam 300 spółek z polskim kapitałem, co daje nam trzecią pozycję. Ukraina staje się także coraz ważniejszym partnerem handlowym Polski.
Trzeba wyzbyć się egoizmu i szukać partnerstw, nie tylko w Polsce, ale i w Ukrainie. Firmy powinny łączyć się w projektach, dywersyfikować ryzyko i budować relacje na miejscu
– podkreśla Bełdowski.
Wsparcie dla odbudowy Ukrainy płynie także z unijnych i polskich programów. Instrument na Rzecz Ukrainy (Ukraine Facility), pilotowany przez BGK, oferuje 265 mln euro w gwarancjach i 56–60 mln euro w grantach. BGK uruchomił też program Pożyczka na odbudowę Ukrainy, a KUKE przygotowuje projekt reasekuracji ubezpieczeń transportowych.
Kluczem są partnerzy i ludzie, którzy wyznają nasze wartości. W Polsce warto zwrócić się do PFR, KUKE czy BGK, a klienci PKO BP mogą kontaktować się bezpośrednio z nami
– mówi wiceprezes Kredobanku.
Eksperci podkreślają, że zaangażowanie Polski w odbudowę Ukrainy to nie tylko szansa gospodarcza, ale i wyraz solidarności. W obliczu rosnących potrzeb współpraca międzynarodowa i lokalne partnerstwa będą kluczowe dla sukcesu tego procesu.









