Flaga Niemiec przed budynkiem parlamentu w Berlinie.

Niemiecka gospodarka znalazła się na krawędzi: Wzrost minimalny, niepewność w przemyśle i eksporcie

11.12.2025
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Prognozowany wzrost PKB Niemiec na 2025 rok wynosi zaledwie 0,2 proc., co stawia największą gospodarkę strefy euro w obliczu przedłużającej się stagnacji. Pomimo pojedynczych pozytywnych sygnałów w przemyśle, kluczowe filary wzrostu – eksport i produkcja motoryzacyjna – pozostają słabe, hamując pełne ożywienie – czytamy w najnowszym Tygodniku Gospodarczym Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Niemiecka gospodarka wchodzi w 2025 rok z wyjątkowo słabym tempem wzrostu. Po dwóch latach stagnacji, prognozy Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) zakładają wzrost Produktu Krajowego Brutto (PKB) na poziomie zaledwie 0,2 proc., co jest wynikiem daleko odbiegającym od oczekiwań. Aktualne, minimalne ożywienie wynika głównie z popytu krajowego, który ma wzrosnąć rok do roku o 1,7 proc., ale nie jest w stanie udźwignąć ciężaru całej gospodarki.

Jedynym wyraźnym punktem optymizmu pozostaje umiarkowana inflacja, która w listopadzie wyniosła 2,3 proc. rok do roku.

Przemysł: Mieszane sygnały i słabość motoryzacji

Sytuacja w sercu niemieckiej gospodarki, czyli w przemyśle, daje mieszany obraz. Wartość produkcji przemysłowej zwiększyła się w październiku o 1,8 proc. miesiąc do miesiąca, kontynuując zwyżkę z września (1,1 proc. m/m) i osiągając 0,8 proc. w ujęciu rocznym.

Jednakże cały III kwartał 2025 roku zakończył się spadkiem kwartał do kwartału o 0,8 proc., co potwierdza, że sektor nadal jest pod presją. Indeks PMI dla przemysłu utrzymuje się na poziomie 48,2 pkt., sygnalizując lekką kontrakcję.

Największy wzrost produkcji zanotowały branże:

  • Budowlana: +3,3 proc.
  • Maszynowa: +2,8 proc.
  • Elektronika i optyka: +3,9 proc.

Krytycznym obciążeniem jest słabość branży motoryzacyjnej, która odnotowała spadek produkcji o 1,2 proc. miesiąc do miesiąca. Sektor ten odpowiada za dużą część niemieckiego eksportu, a jego kiepska kondycja ogranicza potencjał odbicia całego sektora.

Eksport netto hamulcem wzrostu

Głównym problemem, który w 2025 roku ma obciążyć wzrost, jest eksport netto. Jak prognozuje DIW, w przyszłym roku wartość eksportu nie zwiększy się, podczas gdy wartość importu wzrośnie o 1,4 proc.

W efekcie prognozowana zmiana eksportu netto wyniesie -1,4 pkt. proc., co oznacza, że handel zagraniczny będzie barierą, a nie motorem wzrostu.

Jak podkreśla Jakub Ciunel, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego:

Słabnąca konkurencyjność branży motoryzacyjnej, napięcia geopolityczne, drogie źródła energii oraz mocne euro ograniczają możliwości odbicia handlu zagranicznego. Bez poprawy popytu ze strony kluczowych gospodarek – zwłaszcza Chin i USA – niemiecki eksport pozostanie barierą dla wzrostu gospodarczego.

Ograniczone perspektywy na 2026 rok

Mimo oczekiwanego stopniowego odbudowywania popytu w strefie euro, perspektywy na 2026 rok pozostają umiarkowane. Komisja Europejska prognozuje wzrost PKB na poziomie 1,2 proc., zaś MFW szacuje go na około 1,0 proc. Tempo to jest wciąż wyraźnie niższe niż w większości dużych gospodarek Unii Europejskiej.

Słabość przemysłu, a zwłaszcza motoryzacji, będzie nadal ograniczać eksport, co sprawia, że pełne i dynamiczne ożywienie gospodarcze Niemiec pozostaje odłożone w czasie.

Źródło: Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA