Wnętrze biura z dokumentami i osobami siedzącymi.

Niemal co siódma mała firma w Polsce jest w rękach obcokrajowców. Głównie Ukraińców i Białorusinów

26.08.2025
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

W pierwszej połowie 2025 roku do rejestru CEIDG wpłynęło 21,5 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej od cudzoziemców, co stanowi 14,4% ogółu zgłoszeń. Najwięcej firm zakładają Ukraińcy, ale aktywność biznesowa innych narodowości również rośnie. Jak cudzoziemcy przyczyniają się do polskiej gospodarki i co motywuje ich do prowadzenia działalności w Polsce?

Rosnąca popularność JDG wśród cudzoziemców

Z danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG) wpłynęło 149,1 tys. wniosków o założenie jednoosobowej działalności gospodarczej (JDG). Z tej liczby 127,6 tys. pochodziło od Polaków, a 21,5 tys. od cudzoziemców, co stanowi 14,4% ogółu. To nieco mniej niż w analogicznym okresie 2024 roku, gdy odsetek ten wynosił 14,5% (21,8 tys. wniosków). Wśród cudzoziemców dominują Ukraińcy, którzy złożyli 16,7 tys. wniosków, a także Białorusini (1,4 tys.) oraz osoby z podwójnym obywatelstwem polsko-ukraińskim (225).

Pomimo braku dynamicznego wzrostu odsetka wniosków od cudzoziemców, ich aktywność biznesowa pozostaje istotnym elementem polskiej gospodarki. Zakładane przez nich firmy, często w sektorach takich jak gastronomia, handel czy usługi, wzbogacają lokalne rynki i zwiększają wpływy podatkowe.

Niemal co siódma firma zakładana jest przez osobę spoza kręgu wyłącznie polskich obywateli. To pokazuje, że nasz kraj pozostaje atrakcyjny do prowadzenia działalności gospodarczej. Dla gospodarki oznacza to korzyści, m.in. większą różnorodność, rozwój lokalnych rynków i postępującą integrację.

– komentuje Alicja Woźniak, podkreślając znaczenie cudzoziemców dla polskiej gospodarki, prawnik z kancelarii Ars Aequi.

Ukraińcy dominują

Ukraińcy, którzy złożyli 16,7 tys. wniosków o JDG w pierwszej połowie 2025 roku, są najliczniejszą grupą cudzoziemców zakładających firmy w Polsce. Ich aktywność biznesowa wynika z kilku czynników: bliskości geograficznej, znajomości języka i realiów polskich, a także trudnej sytuacji gospodarczej na Ukrainie, gdzie wartość hrywny i siła nabywcza są ograniczone. Prowadzenie JDG pozwala im szybko uzyskać dochody bez skomplikowanych procedur.

JDG to dla Ukraińców prostota możliwości zarobkowania, bez konieczności uzyskiwania różnych zezwoleń, pozwoleń, walidacji dyplomów itd. Oni są w stanie szybko pozyskiwać środki w Polsce. Decydują się na to, bowiem wartość hrywny i siła nabywcza przeciętnego portfela ukraińskiego gospodarstwa domowego jest obecnie dużo niższa niż jakiś czas temu.

– wyjaśnia dr Bartłomiej J. Gabryś, wskazując na łatwość zakładania JDG przez Ukraińców, ekspert z Katedry Przedsiębiorczości na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach.

Ukraińcy często prowadzą lokale gastronomiczne, sklepy z produktami charakterystycznymi dla ich kultury lub świadczą usługi, takie jak budownictwo czy transport. Ich działalność jest odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku, a legalne prowadzenie biznesu pozwala unikać szarej strefy.

W wyniku wojny wielu Ukraińców znalazło się na naszym obszarze. Oni też chcą prowadzić działalność gospodarczą, m.in. ze względu na uszczelnienie systemu. Decydują się na prowadzenie m.in. małych lokali gastronomicznych czy świadczenie usług transportowych. Nie zamierzają funkcjonować w szarej strefie, która sukcesywnie się kurczy.

– zauważa Adrian Parol, podkreślając legalność działań biznesowych Ukraińców, doradca restrukturyzacyjny i radca prawny.

Białorusini i inni cudzoziemcy

Białorusini, z 1,4 tys. wniosków, zajmują drugie miejsce wśród cudzoziemców zakładających JDG. Ich aktywność wynika z podobieństw kulturowych i językowych z Polską, a także bliskości geograficznej. Na kolejnych pozycjach znajdują się Niemcy (197 wniosków), Rumuni (179) oraz Bułgarzy (144). Obecność tych narodowości świadczy o atrakcyjności polskiego rynku, szczególnie w kontekście wspólnego rynku UE.

W przypadku Białorusinów można mówić w zasadzie o analogicznej sytuacji, jak przy Ukraińcach, tzn. również występuje podobieństwo kulturowe i językowe. Jeżeli chodzi o Niemców, to istotne są głębokie powiązania gospodarcze między tymi krajami.

– analizuje Mateusz Lewandowski, wskazując na czynniki sprzyjające aktywności biznesowej cudzoziemców, ekspert z departamentu analiz i legislacji Pracodawców RP.

Znaczenie dla Gospodarki i Wyzwania

Aktywność cudzoziemców w zakładaniu JDG ma kluczowe znaczenie w obliczu kryzysu demograficznego i niedoboru pracowników w Polsce. Ich firmy wspierają lokalne rynki, zwiększają wpływy podatkowe i przyczyniają się do różnorodności gospodarczej. Jednak odsetek wniosków od cudzoziemców (14,4%) pozostaje na poziomie zbliżonym do 2024 roku, co wskazuje na brak dynamicznego wzrostu.

Eksperci zwracają uwagę na potrzebę dalszego wspierania cudzoziemców w prowadzeniu biznesu, by zwiększyć konkurencyjność polskiej gospodarki. Bliskość geograficzna, wspólny rynek UE oraz kapitał społeczny i kulturowy osób z podwójnym obywatelstwem ułatwiają ich działalność, ale konieczne są dalsze działania upraszczające procedury.

Osoby z podwójnym obywatelstwem często dysponują kapitałem społecznym i kulturowym, który ułatwia im sprawne funkcjonowanie w dwóch systemach. Natomiast obecność w zestawieniu Rumunów, Bułgarów czy Włochów może wskazywać na to, że znaczenie ma nie tylko bliskość geograficzna czy sytuacja polityczna. Istotny jest też fakt przynależności do wspólnego rynku UE.

– podsumowuje Alicja Woźniak, wskazując na znaczenie unijnego rynku dla cudzoziemców, prawnik z kancelarii Ars Aequi.

Jaką rolę odgrywają cudzoziemcy w zakładaniu firm w Polsce?

Cudzoziemcy, głównie Ukraińcy i Białorusini, złożyli 14,4% wniosków o JDG w pierwszej połowie 2025 roku. Ich firmy, często w gastronomii i usługach, wspierają lokalne rynki, zwiększają wpływy podatkowe i wzbogacają różnorodność gospodarczą.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA