Niebo pod nadzorem: drony i systemy antydronowe fundamentem nowej strategii Wojska Polskiego
Współczesne pole walki przechodzi radykalną transformację, w której bezzałogowe statki powietrzne (BSP) stały się kluczowym elementem każdej potyczki. Odpowiedzią na te zmiany jest podpisany przez ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza Program Rozwoju Sił Zbrojnych RP na lata 2025–2039. Dokument ten, choć niejawny, jasno wskazuje, że priorytetem polskiej armii będzie budowa nowoczesnej floty dronów oraz skutecznych systemów obrony przed bezzałogowcami przeciwnika.
Strefa śmierci i zmiana geometrii walki
Doświadczenia z trwającego konfliktu na Ukrainie pokazują, że drony zlikwidowały klasyczną linię frontu, tworząc tzw. strefę śmierci o szerokości od 10 do 15 km. W tej przestrzeni każda operacja jest widoczna i narażona na natychmiastowy atak. Generał broni Piotr Błazeusz, doradca strategiczny Szefa Sztabu Generalnego WP, podkreśla skalę wyzwania:
Zmiana geometrii pola walki w Ukrainie pokazuje, że jednym z wyzwań jest walka z dronami. One stały się tak powszechne, że w zasadzie nie ma w tej chwili linii bezpośredniej styczności, jest strefa śmierci. Drony operują również na zapleczu przeciwnika czy naszym własnym i to jest jedno z palących wyzwań, które staramy się zaadresować jak najszybciej.
Klasyfikacja zagrożeń
Wojsko Polskie dzieli drony na trzy klasy, z których każda stwarza specyficzne zagrożenia. Klasa pierwsza to lekkie urządzenia komercyjne, klasa druga to drony zdolne do operowania na większych dystansach z ładunkiem wybuchowym, a klasa trzecia to potężne maszyny operacyjne i strategiczne. Incydenty z września 2025 roku, kiedy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną, potwierdzają, że zagrożenie nie jest teoretyczne.
Gen. dywizji pilot Ireneusz Starzyński wskazuje na wszechstronność wykorzystania dronów przez obie strony konfliktu za naszą wschodnią granicą:
Na współczesnym polu walki nie ma potyczki bez użycia dronów, które rozpoznają, atakują, niszczą, zwalczają siebie wzajemnie – od najmniejszych po operacyjne czy strategiczne, które niszczą rafinerie i infrastrukturę krytyczną. Musimy zrobić wszystko, żebyśmy byli gotowi do takich zagrożeń i do przeciwdziałania im.
Nowoczesne kontrakty i amerykańska technologia na wschodniej flance
Polska armia intensyfikuje zakupy. W listopadzie 2025 roku na wschodnią flankę trafiły amerykańskie systemy MEROPS, przeznaczone do kinetycznego zwalczania wrogich bezzałogowców. Grudzień przyniósł kolejne kontrakty, w tym na zakup amunicji krążącej WARMATE od polskiej Grupy WB oraz zaawansowanych systemów walki radioelektronicznej od tureckiej firmy Aselsan. Systemy te mają paraliżować działanie dronów przeciwnika poprzez zakłócanie ich sygnałów.
Innowacje i edukacja: drony wchodzą do szkół
Transformacja sił zbrojnych to nie tylko sprzęt, ale i ludzie. Ministerstwo Obrony Narodowej uruchomiło program pilotażowy „OPW z dronem”, który wprowadza szkolenia z obsługi bezzałogowców do szkół średnich. Do połowy 2027 roku nawet 500 placówek w całej Polsce będzie przygotowywać uczniów do roli operatorów, co ma zapewnić stały napływ specjalistów do armii.
Wojsko stawia również na technologie przyszłości, takie jak druk 3D na polu walki, który pozwala błyskawicznie produkować części zamienne, oraz sztuczną inteligencję do zarządzania logistyką i przewidywania potrzeb serwisowych. Wszystkie te działania mają na celu skrócenie procedur wdrażania innowacji, które w normalnym trybie trwałyby lata.









