Nastroje przedsiębiorców coraz bardziej optymistyczne
Polskie przedsiębiorstwa z optymizmem patrzą na bieżącą sytuację gospodarczą – tak wynika z najnowszych danych opublikowanych przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). W kwietniu 2025 roku Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) osiągnął wartość 102,9 punktów, co oznacza wzrost o 1,2 punktu w porównaniu do marca i powrót do poziomu z lutego, najwyższego w tym roku. To już piąty miesiąc z rzędu, gdy wskaźnik przekracza neutralną granicę 100 punktów, sygnalizując przewagę pozytywnych nastrojów wśród przedsiębiorców.
Kluczowe obszary napędzają optymizm
Jak podaje PIE, o kwietniowym wzroście MIK zadecydowały przede wszystkim cztery komponenty: wartość sprzedaży, zatrudnienie, wynagrodzenia i płynność finansowa – wszystkie utrzymują się powyżej poziomu neutralnego. Szczególnie wyróżnia się wartość sprzedaży, która po raz pierwszy od listopada 2023 roku przekroczyła 100 punktów (101,8 pkt.), notując imponujący wzrost o 7,3 punktu miesiąc do miesiąca oraz o 9,2 punktu rok do roku. To sygnał, że popyt na produkty i usługi firm rośnie, co może świadczyć o ożywieniu w gospodarce.
Równie optymistyczne wieści płyną z obszaru inwestycji. Wskaźnik dla inwestycji w aktywa materialne i niematerialne wzrósł o 5,9 punktu do poziomu 90,6 punktu – to najwyższa wartość od listopada 2023 roku i aż o 21,2 punktu więcej niż rok temu.
Widać, że przedsiębiorcy zaczynają śmielej planować rozwój
– komentuje dr Katarzyna Zybertowicz, starsza analityczka z zespołu foresightu gospodarczego PIE.
Pozytywne zmiany odnotowano także w nowych zamówieniach (wzrost o 4,9 pkt. do 96,7 pkt.), choć tu wciąż brakuje kilku punktów do poziomu optymizmu.
Stabilność z nutą ostrożności
Mimo dobrych nastrojów, nie wszystkie wskaźniki idą w górę. W zatrudnieniu (100,8 pkt.), wynagrodzeniach (110,6 pkt.) i płynności finansowej (121,1 pkt.) odnotowano spadki zarówno w ujęciu miesięcznym, jak i rocznym. Największy regres dotyczy wynagrodzeń – spadek o 6,5 punktu miesiąc do miesiąca sprawił, że jest to najniższa wartość w tym roku. Zatrudnienie również traci dynamikę, osiągając najniższy poziom od stycznia (spadek o 2,4 pkt.).
Porównanie wyników MIK z danymi GUS czy PMI sugeruje, że koniunktura pozostaje stabilna, choć przedsiębiorcy nadal zmagają się z wyzwaniami
– zauważa dr Zybertowicz, wskazując na niską stopę bezrobocia (5,4% w lutym) i realne płace przewyższające inflację (4,9% w marcu).
Sektory produkcyjny, budowlany oraz transportowo-logistyczny (TSL) wykazują przewagę pozytywnych nastrojów, podczas gdy handel i usługi spadły poniżej neutralnego progu. Firmy z tych ostatnich branż w pierwszym kwartale były mniej aktywne inwestycyjnie i częściej zgłaszały problemy z popytem.
Koszty pracownicze wciąż bolączką
Największą barierą dla przedsiębiorców pozostają koszty pracownicze – aż 69% firm wskazuje je jako główny problem, bez zmian w porównaniu do marca. Wzrosła jednak liczba przedsiębiorstw narzekających na niepewność sytuacji gospodarczej (60%), niedostępność pracowników (45%), zatory płatnicze (44%) i koszty finansowania (34%).
Jednocześnie mniej firm skarży się na ceny energii (51%, spadek o 4 pkt. proc.) czy niedostępność produktów (17%). Branża TSL szczególnie odczuwa presję kosztów pracowniczych (80%) i zatorów płatniczych (53%), podczas gdy budownictwo boryka się z brakiem rąk do pracy (60%).
Kwietniowy odczyt MIK potwierdza, że polska gospodarka utrzymuje stabilny kurs, a przedsiębiorcy widzą w niej więcej szans niż zagrożeń. Wzrost sprzedaży i inwestycji może zwiastować dalsze ożywienie, choć wyzwania, takie jak koszty pracownicze czy spadająca dynamika zatrudnienia, przypominają, że optymizm musi iść w parze z rozwagą. Jak podkreśla PIE, kluczem do utrzymania pozytywnych trendów będzie skuteczne zarządzanie tymi barierami w nadchodzących miesiącach.
Źródło: Polski Instytut Ekonomiczny









