Na lotnisku w Hamburgu zabrakło.. paliwa lotniczego. Jak to możliwe?
Pasażerowie korzystający z lotniska w Hamburgu powinni przygotować się na poważne zakłócenia w rozkładzie lotów. Powodem jest niespodziewany niedobór kerozyny, spowodowany problemami w rafinerii w Heide. Chociaż ruch lotniczy na razie przebiega stabilnie, eksperci ostrzegają przed konsekwencjami, które mogą potrwać nawet do przyszłego tygodnia.
Chociaż ruch lotniczy na razie przebiega stabilnie, eksperci ostrzegają przed konsekwencjami, które mogą potrwać nawet do przyszłego tygodnia.
Na razie ruch lotniczy jest stabilny. Zakładamy jednak, że w najbliższych dniach na lotnisku w Hamburgu mogą nastąpić zmiany w rozkładzie lotów i opóźnienia
– przekazał port lotniczy w oficjalnym oświadczeniu. Problem dotyczy braku paliwa lotniczego Jet A1, co zmusiło linie lotnicze do poszukiwania alternatywnych rozwiązań, takich jak tankowanie na innych lotniskach.
Problemy techniczne w rafinerii Heide
Niedobór wynika z „nieprzewidzianych okoliczności” w rafinerii Heide, zlokalizowanej w Szlezwiku-Holsztynie, która jest głównym dostawcą kerozyny dla hamburskiego lotniska.
Rzeczniczka rafinerii wyjaśniła agencji DPA:
Pracujemy pilnie nad szybkim rozwiązaniem
Według niemieckich mediów, takich jak „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ) i „Der Spiegel”, chodzi o techniczne problemy w rafinerii, które uniemożliwiają produkcję i dostawę paliwa. Pierwsze transporty mają ruszyć jeszcze w czwartek po południu, ale pełna normalizacja może zająć kilka dni – nawet do wtorku, 23 września.
Lotnisko wydało specjalne powiadomienie NOTAM (Notice to Airmen), informujące pilotów, że „paliwo Jet A1 niedostępne” z powodu technicznych powodów w rafinerii. Nie ma jednak żadnych wskazań na sabotaż czy działania terrorystyczne – podkreśla lotnisko. Na razie nie ujawniono dokładnego zakresu niedoboru, ale brak redundantnych dostaw paliwa sprawia, że sytuacja jest szczególnie krytyczna w okresie weekendowego szczytu podróżniczego.
Konsekwencje dla pasażerów i linii lotniczych
W oświadczeniu lotniska podkreślono: „linie lotnicze na hamburskim lotnisku borykają się z nieprzewidzianym niedoborem kierozyny spowodowanym przez rafinerię Heide”. Zarówno linie, jak i dostawcy paliwa intensywnie pracują nad rozwiązaniem problemu – zapewniono. Niemieckie media, w tym „Die Welt” i „Süddeutsche Zeitung”, donoszą, że samoloty mogą być zmuszone do lądowania z pełnymi zbiornikami lub tankowania w innych portach, np. w Monachium czy Frankfurcie. To może prowadzić do przekroczenia maksymalnej masy startowej maszyn, zwłaszcza na trasach do odległych destynacji jak Wyspy Kanaryjskie.
Przedstawiciele Lufthansy i Eurowings uspokajają, że ich loty odbywają się bez zakłóceń dzięki alternatywnemu tankowaniu.
Brak kerozyny w Hamburgu nie ma obecnie wpływu na loty linii Lufthansa Group Airlines
– stwierdziła rzeczniczka Eurowings.
Jednak mniejsze linie i tanie linie lotnicze mogą ucierpieć bardziej, co grozi odwołaniami i opóźnieniami. Ralph Beisel, szef związku lotnisk ADV, w rozmowie z FAZ podkreślił, jak delikatne są łańcuchy logistyczne w lotnictwie:
Sytuacja na lotnisku w Hamburgu pokazuje, jak delikatne i jednocześnie złożone są łańcuchy logistyczne w lotnictwie
Lotnisko radzi pasażerom: monitorujcie status lotu i kontaktujcie się z przewoźnikiem lub biurem podróży w razie zmian.
Jako lotnisko udostępniamy jedynie przestrzeń. Nie jesteśmy właścicielami zbiorników ani żadnych innych instalacji, sprzętu ani pojazdów wykorzystywanych w procesie tankowania
– wyjaśniono w komunikacie.
Tankowanie leży w gestii linii lotniczych, ich dostawców oraz operatora bazy paliw, firmy AFS.
Co w przypadku odwołania lotu?
W razie anulowania rezerwacji pasażerowie mają prawo do zwrotu pieniędzy lub alternatywnego lotu, a także ewentualnej rekompensaty, zgodnie z unijnymi przepisami (Rozporządzenie UE 261/2004). Lotnisko Hamburg zaleca sprawdzanie aplikacji i stron przewoźników. Sytuacja ta uwypukla zależność europejskich lotnisk od pojedynczych dostawców paliwa – w Niemczech nie ma jeszcze wystarczających rezerwowych struktur, co może stać się problemem w przyszłości, zwłaszcza w kontekście rosnącego zapotrzebowania na zrównoważone paliwa lotnicze (SAF).
Niemieckie media, takie jak „Tagesschau” czy „NDR”, podkreślają, że Hamburg jest największym lotniskiem w północnych Niemczech i że problem dotyka nie tylko pasażerów, ale całej branży. Na razie nie zgłoszono odwołań, ale w najbliższych godzinach sytuacja może się zmienić. Pasażerowie planujący podróże w ten weekend powinni być szczególnie czujni.
Źródło: Deutsche Welle









