Banknot 100 złotych wystaje spod papieru

Miesiąc z jawnością wynagrodzeń. Co się zmieniło?

23.01.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Choć przepisy dotyczące transparentności płac weszły w życie pod koniec 2025 roku, polski rynek pracy wciąż znajduje się w fazie przejściowej. Pracodawcy mają czas na pełne dostosowanie się do nowych wymogów do 7 czerwca 2026 roku, jednak pierwszy miesiąc obowiązywania regulacji pokazał już, że dla wielu organizacji będzie to rewolucja nie tylko formalna, ale przede wszystkim kulturowa.

Koniec ery intuicyjnych płac

Przez lata systemy wynagradzania w wielu polskich firmach powstawały w sposób intuicyjny, co doprowadziło do powstania tzw. luk płacowych. Najczęstszym problemem jest sytuacja, w której nowo zatrudnieni pracownicy otrzymują wyższe stawki niż osoby z wieloletnim stażem na tych samych stanowiskach. Jawność sprawi, że te różnice staną się widoczne dla wszystkich.

Magda Pietkiewicz, ekspertka rynku pracy i twórczyni platformy Enpulse, wyjaśnia:

Jawność wynagrodzeń ujawni wewnętrzne luki płacowe. Do tej pory był to cichy problem, teraz stanie się widoczny i trzeba się będzie z nim zmierzyć. Dla firm oznacza to konieczność rozmów, tłumaczenia decyzji z przeszłości i w wielu przypadkach korekty płac.

Efekt domina i presja płacowa

Z badania przeprowadzonego na zlecenie Konfederacji Lewiatan wynika, że niemal 40 proc. firm obawia się skokowego wzrostu kosztów pracy. Nowe przepisy dają pracownikom potężne narzędzie: raz w roku mogą wystąpić o pisemną informację o widełkach płacowych na swoim stanowisku.

Dzięki temu każdy zatrudniony dowie się, czy jego pensja znajduje się w dolnej, czy górnej części przedziału. To, w połączeniu z łatwiejszym porównywaniem ofert u konkurencji, może uruchomić falę roszczeń o podwyżki, na którą nie każdy budżet jest przygotowany. W skrajnych przypadkach może to doprowadzić do wstrzymania inwestycji lub ograniczenia rekrutacji.

Pułapka „pozornych” widełek

Wielu pracodawców próbuje obejść przepisy, wpisując w ogłoszeniach bardzo szerokie przedziały płacowe, gdzie różnica między minimum a maksimum wynosi kilka tysięcy złotych. Eksperci ostrzegają, że taka „pozorna jawność” nie buduje zaufania.

Prawdziwa transparentność polega na tym, że pracownik wie nie tylko, ile zarabia, ale też co dokładnie musi zrobić – jakie kompetencje zdobyć lub jaki staż osiągnąć – aby przesunąć się w górę widełek. Firmy, które nie mają jasno opisanych zasad awansu w regulaminach, będą miały największy problem z utrzymaniem stabilności zespołów.

Nowa waluta na rynku pracy: kultura i zaangażowanie

W świecie, w którym wysokość pensji przestaje być tajemnicą, firmom trudniej będzie konkurować wyłącznie pieniędzmi. Ekspertka Enpulse przewiduje, że w najbliższych latach realną przewagę zyskają pracodawcy stawiający na:

  • Kulturę doceniania i poczucie sprawczości,
  • Transparentną komunikację o celach firmy,
  • Budowanie zaangażowania poprzez dbanie o dobrostan pracowników.

Jawność wynagrodzeń to proces bolesny dla organizacji o nieuporządkowanych strukturach, ale w dłuższej perspektywie działa stabilizująco. Ogranicza konflikty i sprzyja budowaniu sprawiedliwych fundamentów, na których łatwiej oprzeć trwały rozwój biznesu.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA