Lawina skarg na banki. Konsumenci nie odpuszczają, a Rzecznik Finansowy tonie w wnioskach
Rok 2025 przynosi gwałtowny wzrost liczby wniosków kierowanych do Rzecznika Finansowego w sprawach dotyczących sankcji kredytu darmowego (SKD). W zaledwie sześć miesięcy wpłynęło 932 wniosków o istotny pogląd prawny – więcej niż przez cały 2024 rok. Jeszcze większy wzrost zanotowano w zakresie interwencji – 2783 przypadki. To jasny sygnał: konsumenci nie zamierzają odpuszczać.
Nie mamy do czynienia z modą na SKD, tylko z uzasadnionym ruchem konsumenckim
– mówi Adrian Goska, radca prawny z Kancelarii SubiGo.
Jak zauważa ekspert, klienci banków często trafiają do Rzecznika po odrzuceniu reklamacji – zwykle automatycznie, bez analizy ich racji.
TSUE zmienia reguły gry
Duże znaczenie dla aktywności konsumentów miał wyrok TSUE z 13 lutego 2025 roku w sprawie C-472/23, który nagłośnił temat wad prawnych w umowach kredytowych. Efekt? SKD zyskała status „narzędzia numer jeden” w sporach z bankami.
Temat SKD stał się medialny, a kluczowy był wyrok TSUE z 13 lutego 2025 roku w sprawie C-472/23
– komentuje Agnieszka Dudek, radca prawny i wykładowca Uniwersytetu WSB Merito.
Wzrost liczby skarg to efekt większej świadomości prawnej – konsumenci coraz lepiej znają swoje prawa i nie wahają się ich egzekwować.
Wzrost interwencji objawem systemowego problemu
Statystyki są jednoznaczne. W 2023 roku Rzecznik Finansowy interweniował w sprawach SKD 240 razy. Rok później – 2134. Tylko w pierwszej połowie 2025 – aż 2783 razy.
Gdyby instytucje finansowe rzetelnie przestrzegały prawa, SKD byłaby środkiem incydentalnym. Tymczasem staje się ona jednym z głównych sposobów dochodzenia sprawiedliwości przez konsumentów
– podkreśla Adrian Goska.
Według ekspertów nie chodzi o nowe problemy w umowach – większość spraw dotyczy zobowiązań sprzed lat. To, co się zmienia, to postawa kredytobiorców – nie chcą już biernie akceptować warunków narzucanych przez banki.
Brak spójności w sądach – potrzebna uchwała SN
Zróżnicowane orzecznictwo sądów powszechnych to kolejna bariera. Na chwilę obecną zapadają zarówno wyroki korzystne, jak i niekorzystne dla kredytobiorców.
Podjęcie uchwały SN w zakresie przesłanek do stosowania SKD jest – moim zdaniem – potrzebne
– mówi Milena Mocarska, adwokat z kancelarii MBM Legal.
Rzecznik Finansowy analizuje możliwość wystąpienia z wnioskiem do Sądu Najwyższego. Na razie jednak trwa proces legislacyjny wokół nowelizacji ustawy o kredycie konsumenckim, a równolegle prowadzone są prace Doradczego Komitetu Naukowego.
Uchwały podejmowane przez SN odgrywają istotną rolę w procesie ujednolicania i kształtowania linii orzeczniczej
– dodaje Agnieszka Dudek.
Czas gra przeciwko kredytobiorcom
Rzecznik zapowiada publikację wyników analiz po zakończeniu wewnętrznych prac. Problem w tym, że dla konsumentów czas ma kluczowe znaczenie.
Kredytobiorcy mają możliwość złożenia oświadczenia o skorzystaniu z SKD w okresie do jednego roku od dnia całkowitej spłaty kredytu lub pożyczki
– przypomina Milena Mocarska.
Każdy miesiąc zwłoki może przekreślić szansę tysięcy osób na odzyskanie pieniędzy.
Co nas czeka? Lawina dopiero rusza
Eksperci przewidują dalszy wzrost liczby wniosków – nawet ponad 2000 o pogląd prawny i 5000 próśb o interwencję do końca 2025 roku. Kluczowe będą reakcje banków – jeśli nadal będą odrzucać reklamacje hurtowo, konsumenci będą zmuszeni do działania.
Jeżeli nadal będą masowo odrzucać reklamacje, nie wdrażając zmian w procedurach i nie dostosowując treści umów do wymogów ustawowych, wówczas konsumenci będą zmuszeni do dalszego kierowania spraw do Rzecznika
– ocenia Adrian Goska.
Nie mniej istotna będzie jakość składanych wniosków.
W przeciwnym razie Rzecznik może być zalewany wnioskami o niskiej jakości, co spowolni cały proces
– dodaje radca prawny Adrian Goska.
Banki wciąż w defensywie
Z informacji uzyskanych od prawników wynika, że banki rzadko rozpatrują reklamacje pozytywnie. Sprawy niemal automatycznie trafiają do sądów, co tylko pogłębia chaos prawny.
Reklamacje nie są uwzględniane i konieczne jest wystąpienie na drogę postępowania sądowego
– zauważa Milena Mocarska.
Tymczasem media i opinia publiczna coraz częściej komentują problem wadliwych umów kredytowych. Sankcja kredytu darmowego przestaje być niszowym narzędziem – staje się symbolem walki konsumentów o swoje prawa.









