Lasy przemysłowe – sposób na ochronę naturalnych zasobów?
Czy plantacje drzew mogą uratować naturalne lasy? Zdaniem Marcina Ujejskiego, prezesa zarządu BeLeaf S.A., odpowiedź brzmi: tak. W rozmowie z PKB24 przedstawia on koncepcję tzw. lasów przemysłowych, które mają nie tylko zaspokoić rosnące zapotrzebowanie gospodarki na drewno, ale też pomóc chronić zasoby naturalne.
Czym są lasy przemysłowe?
Lasy przemysłowe to jest taka koncepcja tworzenia lasów typowo pod uprawę surowca drzewnego. Dzisiaj mamy w Polsce bardzo dużo naturalnych zasobów leśnych, które możemy chronić uprawiając drewno przemysłowo
– tłumaczy Ujejski.
Porównuje on to do współczesnych form rolnictwa:
Tak jak dziesiątki, setki, tysiące lat temu mieliśmy przy naszych domach uprawę roślin, zwierząt i tak dalej, tak dzisiaj mamy uprawy przemysłowe mięsa, jajek, drobiu, a tutaj wychodzimy z rozwiązaniem uprawy przemysłowej surowca drzewnego, który dzisiaj jest bardzo potrzebny w gospodarce.
Czy naprawdę mamy dużo lasów w Polsce?
Choć Polska jest postrzegana jako kraj stosunkowo zalesiony, prezes BeLeaf podchodzi do tego sceptycznie:
Czy naprawdę mamy dużo naturalnych zasobów leśnych w Polsce? Absolutnie nie. Polska w ostatnie 30 lat dopiero zwiększyła swoje zasoby leśne z 20 do 30%, więc powiedzmy dzisiaj jest 30% kraju. Trzeba mieć na uwadze to, że rośnie zapotrzebowanie na surowiec. Tradycyjne lasy rosną 100 lat. Więc dzisiaj 1000 hektarów lasów przemysłowych może ochronić 10000 hektarów naturalnych zasobów leśnych.
Skąd bierze się rosnące zapotrzebowanie na drewno?
Ujejski wskazuje na dwa główne powody:
Przede wszystkim wracamy do natury. Kolejnym powodem jest to, że rośnie nam populacja na Ziemi, a drewno jest naturalnym surowcem, który się odnawia, ale przez nadmierne wykorzystanie tego surowca zaczyna ubywać. Jeżeli mamy więcej ludzi dzisiaj na planecie, większe zapotrzebowanie, większy konsumpcjonizm, to naturalną rzeczą jest to, że zużywamy tak samo jak więcej wody, więcej drewna.
Czym jest paulownia?
Lasy przemysłowe BeLeaf opierają się na egzotycznym gatunku drzewa – paulowni.
Mówimy tutaj o gatunkach drzew, które pochodzą z Azji. To są drzewa szybko rosnące, paulownie. Paulownia w Azji nazywana jest również feniksem, ponieważ po pożarach to był jedyny gatunek drzewa, który odrastał
– podkreśla Ujejski.
W Europie rynek paulowni dopiero raczkuje, a najlepiej rozwinięty jest w Hiszpanii, Niemczech i Francji. W Polsce – jak zaznacza – to dopiero początek drogi:
Mamy dopiero 1000 hektarów plantacji lasów przemysłowych, więc jesteśmy dopiero na początku tej drogi.
Paulownia ma jednak przewagę nad rodzimymi gatunkami – jej drewno jest znacznie lżejsze.
Nasze tradycyjne gatunki leśne typu sosna, świerk, to jest gęstość pomiędzy 450 a 550 kg. Paulownia waha się pomiędzy 270 a 300 kg, więc na każdym metrze sześciennym wykorzystania paulowni możemy zaoszczędzić kilkaset kilogramów wagi. W transporcie, w produkcji.
Czy paulownia jest gatunkiem inwazyjnym?
Krytycy wskazują, że paulownia może zagrażać lokalnym ekosystemom. Prezes BeLeaf odpowiada na te wątpliwości:
Absolutnie nie. Istnieje jeden dziki klon paulowni, który wykazuje się inwazyjnością, co nie znaczy, że jest inwazyjny w każdych warunkach. Uprawa lasów przemysłowych polega na uprawie klonu paulowni, który jest bezpłodny, czyli nie rozmnaża się samodzielnie. Dlatego mówimy o uprawie przemysłowej, bo produkujemy lasy tylko i wyłącznie pod produkcję samego surowca drzewnego.
Wyzwania i ograniczenia
Okazuje się jednak, że paulownia nie jest rozwiązaniem uniwersalnym.
Oczywiście, że nie każde warunki odpowiadają lasom paulowni. Przekonaliśmy się o tym boleśnie na naszych badaniach i testach, gdzie jedna kilkuhektarowa plantacja totalnie po pierwszym roku padła ze względu na bardzo wysokie temperatury przez 3 tygodnie powyżej 30 stopni C.
BeLeaf nie zraża się jednak trudnościami – firma bazuje na doświadczeniach z całego świata.
Przez ostatnich 6 lat zebraliśmy najlepsze praktyki z kilku krajów świata, jeżeli idzie o uprawę paulowni, dlatego dzisiaj jesteśmy gotowi na szeroką komercjalizację z firmami, które potrzebują alternatywy dla surowca i z firmami, które potrzebują redukować ślad węglowy.









