Znak Strefy Czystego Transportu

Kolejne polskie miasto wprowadzi Strefę Czystego Transportu. Czy faktycznie chcą tego mieszkańcy?

07.01.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Katowice dołączają do grona polskich metropolii, które decydują się na zdecydowaną walkę ze smogiem komunikacyjnym. Władze miasta oficjalnie ogłosiły przystąpienie do prac nad strefą czystego transportu (SCT). Decyzja ta zapadła w obliczu alarmujących danych dotyczących jakości powietrza – najnowsze pomiary wskazują, że niemal całe miasto boryka się z przekroczeniami norm toksycznych tlenków azotu. Co istotne, inicjatywa cieszy się poparciem większości mieszkańców, którzy coraz głośniej domagają się prawa do oddychania zdrowym powietrzem.

Fatalne wyniki pomiarów

Podstawą do podjęcia prac nad SCT stały się największe w historii badania zanieczyszczeń na Śląsku przeprowadzone w 2025 roku. Wyniki są bezlitosne: na 122 punkty pomiarowe w Katowicach aż 119 nie spełnia nowych norm dla tlenków azotu (20μg/m3), które Polska ma wdrożyć do 2030 roku. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda w zderzeniu z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (10μg/m3) – tego poziomu nie osiągnął ani jeden punkt w mieście.

Problem dotyczy przede wszystkim dwutlenku azotu (NO2​), którego głównym źródłem w miastach jest transport drogowy. Raporty Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska potwierdzają, że w aglomeracji górnośląskiej regularnie przekraczane są dopuszczalne poziomy średniodobowe tej substancji.

Mieszkańcy chcą zmian i oczekują działań od władz

Mimo że wprowadzenie ograniczeń komunikacyjnych często budzi kontrowersje, w Katowicach dominuje głos poparcia. Badania przeprowadzone w lipcu 2025 roku pokazują, że 75 proc. mieszkańców dostrzega problem zanieczyszczenia, a aż 80 proc. uważa, że to władze miasta powinny go rozwiązać. Za samą strefą opowiada się od 55 do 64 proc. respondentów (zależnie od badania), podczas gdy przeciwników jest około jednej trzeciej.

Zasada działania SCT jest prosta: ograniczenie wjazdu dla najbardziej trujących, zazwyczaj kilkunastoletnich pojazdów. Doświadczenia z Krakowa pokazują, że to właśnie stare diesle, stanowiące niewielki odsetek wszystkich aut, odpowiadają za niemal połowę emisji szkodliwych pyłów i tlenków azotu.

Radny Patryk Białas, przewodniczący Komisji Klimatu i Środowiska Rady Miasta Katowice, uspokaja mieszkańców:

Z dostępnych analiz wynika, że ewentualne przyszłe regulacje mogłyby dotyczyć niewielkiego odsetka najstarszych i najbardziej emisyjnych pojazdów. Dlatego tak ważne jest rzetelne wyjaśnienie faktów i spokojna rozmowa, zamiast straszenia mieszkańców wizją nagłych zakazów czy paraliżu komunikacyjnego. Miasto to także piesi, osoby korzystające z transportu publicznego, rodziny mieszkające przy ruchliwych ulicach. Strefa czystego transportu ma pomóc przywrócić równowagę między różnymi użytkownikami przestrzeni miejskiej.

Czy SCT jest konieczna?

Eksperci podkreślają, że wprowadzenie strefy to nie tylko kwestia ekologii, ale przede wszystkim ratowania zdrowia i życia. Zanieczyszczenia komunikacyjne mają bezpośredni wpływ na występowanie nagłych schorzeń kardiologicznych i neurologicznych.

Filip Jarmakowski z sekcji transportowej Polskiego Alarmu Smogowego zwraca uwagę na korzyści płynące z takich rozwiązań:

Badania nad wpływem jakości powietrza na zdrowie prowadzone przez Śląski Uniwersytet Medyczny pokazują wyraźny związek między zwiększonymi stężeniami dwutlenku azotu w powietrzu a występowaniem nagłych schorzeń serca i naczyń krwionośnych, takich jak zawał serca, udar mózgu czy migotanie przedsionków. Strefa czystego transportu w Katowicach, jeżeli zostanie wprowadzona w sposób rozsądny, może mieć realny wpływ na poprawę jakości powietrza w mieście, co przełoży się na zdrowie mieszkańców.

Przedstawiciel PAS dodaje również, że kluczem do sukcesu SCT są równoległe inwestycje w transport zbiorowy oraz infrastrukturę rowerową, co pozwoli mieszkańcom na swobodną zmianę nawyków komunikacyjnych.

Co dalej z katowicką strefą?

Ogłoszenie przystąpienia do prac to dopiero początek procesu. Kolejnym, kluczowym etapem będą konsultacje społeczne. To podczas nich mieszkańcy będą mogli wypowiedzieć się na temat granic strefy, planowanych wyłączeń oraz konkretnych norm emisji spalin, które będą musiały spełniać pojazdy wjeżdżające do centrum. Dopiero po zebraniu opinii miasto przedstawi ostateczny projekt regulacji.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA