Instytut Finansów Publicznych świętuje powstanie rady fiskalnej i rejestru umów. Wśród ekspertów nie brakuje sceptyków
Początek grudnia przyniósł dwie kluczowe decyzje, które Instytut Finansów Publicznych (IFP) uznaje wielki postęp w budowaniu nowoczesnej transparentności i nadzoru nad finansami publicznymi. Finalizacja prac nad Centralnym Rejestrem Umów (CRU) oraz powołanie niezależnej Rady Fiskalnej mają być historycznymi rozstrzygnięciami, które wzmocnią stabilność budżetu i zaufanie obywateli.
Zdaniem IFP wielkim sukcesem jest finalne przyjęcie ustawy o Centralnym Rejestrze Umów. Sejm i Senat poparły rozwiązania, które były zgodne z kluczowymi rekomendacjami IFP i Sieci Obywatelskiej Watchdog, a mianowicie: zerowy próg ujawniania umów oraz pełny opis przedmiotu umowy. Te zasady, które mają wejść w życie 1 kwietnia 2026 roku, są uznawane za standard nowoczesnych demokracji, wzmacniający odpowiedzialność władz. IFP podkreśla, że ten sukces jest efektem pracy wielu środowisk działających ponad podziałami.
Kolejnym triumfem jest powołanie pierwszej w Polsce, niezależnej Rady Fiskalnej, której zadaniem od 2026 roku będzie opiniowanie polityki fiskalnej i wspieranie stabilności finansów publicznych. Przewodniczącym Rady został dr Sławomir Dudek, założyciel i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych. Ten wybór IFP uznaje za ważny element budowania silnej, profesjonalnej architektury nadzoru.
Dr Dudek zapowiedział, że działanie Rady oprze na 11 kluczowych filarach, wśród których znajdują się pełna przejrzystość działania, kultura otwartych danych oraz aktywna komunikacja z obywatelami. Oba te rozstrzygnięcia, choć przyjmowane z entuzjazmem, stają się jednocześnie przedmiotem analiz i sceptycyzmu ze strony innych ekspertów.
Rafa Fiskalna bez realnej władzy
Choć IFP świętuje, inni eksperci podchodzą do tych zmian z rezerwą, wskazując na zagrożenia dla realnej jawności oraz wyzwania stojące przed nowym organem nadzorczym. Mimo że udało się wywalczyć zerowy próg w CRU, sceptycyzm budzi fakt, że system ma ruszyć dopiero 1 kwietnia 2026 roku. Jest to duża zwłoka, biorąc pod uwagę, że pierwotnie CRU miało działać już w 2022 roku.
Dr Krzysztof Izdebski, ekspert ds. jawności, wielokrotnie ostrzegał, że wcześniejsze propozycje podniesienia progu do 10 tys. zł były formą celowego unikania transparentności, co każe z uwagą obserwować, czy długa zwłoka we wdrożeniu nie jest kolejną formą gry na czas i opóźniania pełnej jawności.
W przypadku Rady Fiskalnej, największe obawy dotyczą jej braku realnej siły wykonawczej i możliwości dyscyplinowania rządu. Rada, choć formalnie niezależna, ma wyłącznie funkcje doradcze i opiniujące. Opinie Rady Fiskalnej nie są wiążące dla rządu, co zdaniem krytyków sprawia, że istnieje ryzyko, iż będą traktowane jako „uciążliwy załącznik” do projektu budżetu. W kontekście dotychczasowej polityki wypychania długu poza budżet (do funduszy pozabudżetowych), Rada nie ma prawnych narzędzi, by temu zapobiec, a jej krytyka może być łatwo zignorowana przez większość parlamentarną.
Jak argumentował sam dr Sławomir Dudek, przed Radą stoi trudne zadanie konfrontacji z polityczną fikcją, gdzie polskie wydatki socjalne idą w parze z kursem na niskie podatki, a ten model po prostu się nie bilansuje. Realny wpływ Rady na budżet zależy więc od tego, czy rząd będzie respektował jej zalecenia, czy potraktuje ją wyłącznie jako element formalny.









