Holenderski urząd ostrzega: Nie pytaj AI na kogo głosować!
Zbliżają się wybory parlamentarne w Holandii, a tamtejszy Urząd Ochrony Danych Osobowych (AP) wydał ostrzeżenie: chatboty oparte na sztucznej inteligencji, takie jak ChatGPT czy Grok, nie są wiarygodnym źródłem porad wyborczych. Testy AP wykazały, że rekomendacje tych narzędzi faworyzują partie uznawane za radykalne.
Stronniczość czat botów
AP zbadał cztery popularne chatboty, zadając im 21 tysięcy pytań na podstawie 3000 politycznych profili. Testy oparto na tezach z oficjalnego narzędzia wyborczego Kieskompas.
- 56% rekomendacji dla dwóch partii: PVV (prawicowo-populistyczna) i GL-PvdA (koalicja lewicowych partii).
- PVV: 30% pierwszych poleceń.
- GL-PvdA: 25% pierwszych poleceń.
- Partie centrowe (takie jak VVD, D66, CDA): 10-15%.
- Jeden z chatbotów rekomendował te dwie partie w 80% przypadków, niezależnie od pytań użytkownika.
AP wskazuje, że przyczyną jest stronniczość danych treningowych pochodzących z internetu, które mogą być nieaktualne lub skupione na wybranych tematach.
Monique Verdier, wiceprzewodnicząca AP, stwierdziła:
Chatboty wydają się sprytnymi pomocnikami, ale jako narzędzie do porad wyborczych konsekwentnie zawodzą. Wyborcy mogą być – bez świadomości – kierowani do partii, która nie pasuje do ich preferencji.
Popularność AI wśród młodych
Badania wskazują, że młodzi wyborcy (18-25 lat) coraz częściej korzystają z chatbotów do uzyskiwania porad wyborczych. Dlatego AP poleca korzystanie z oficjalnych narzędzi: Kieskompas.nl lub StemWijzer.nl, które analizują programy partii bez bezpośrednich rekomendacji.









