Hiszpania: 70% obywateli popiera deportację nielegalnych migrantów i tych legalnych którzy popełnili przestępstwo
Najnowsze sondaże z Hiszpanii ujawniają, że aż 70% obywateli popiera deportację nielegalnych migrantów oraz tych, którzy, mimo legalnego statusu, dopuszczają się przestępstw. Propozycja, forsowana przez nacjonalistyczną partię Vox, zyskuje zaskakujące poparcie nawet wśród wyborców centroprawicowej Partii Ludowej (91,7%) oraz, w mniejszym stopniu, zwolenników socjalistycznej PSOE (57,1%). Temat „deportacji migrantów” oraz „polityki migracyjnej” dominuje hiszpańskie media, odzwierciedlając narastające napięcia społeczne i polityczne.
Sondaż, który wstrząsnął Hiszpanią
Badanie przeprowadzone przez Sigma Dos dla dziennika „El Mundo” wykazało, że 70% Hiszpanów opowiada się za deportacją nielegalnych migrantów, a także tych legalnych, którzy popełniają przestępstwa. Wyniki te są szczególnie zaskakujące, ponieważ poparcie dla tej propozycji partii Vox jest wysokie nawet wśród wyborców centroprawicowej Partii Ludowej (92%) oraz – w mniejszym stopniu – wśród zwolenników PSOE (57%). Jedynie elektorat lewicowej koalicji Sumar w większości (67,3%) sprzeciwia się tym planom, co wskazuje na głębokie podziały ideologiczne w społeczeństwie.
Wzrost poparcia dla bardziej restrykcyjnych polityk migracyjnych może być reakcją na głośne incydenty, takie jak niedawna napaść seksualna w Alcalá de Henares, gdzie podejrzanym jest obywatel Mali, czy zamieszki w Torre Pacheco po brutalnym ataku na 68-letniego mężczyznę. Takie wydarzenia podsycają nastroje antyimigracyjne, szczególnie wśród grup konserwatywnych, które widzą w nich dowód na konieczność zaostrzenia polityki migracyjnej.
Vox i wizja „masowej remigracji”
Partia Vox, pod przywództwem Santiago Abascala, od lat buduje swoją popularność na hasłach antyimigracyjnych. W lipcu 2025 roku posłanka Vox Rocío de Meer otwarcie wezwała do „masowej remigracji”, czyli deportacji nawet 7-8 milionów osób, w tym legalnych imigrantów oraz ich dzieci urodzonych w Hiszpanii, jeśli nie dostosują się do „hiszpańskich zwyczajów i kultury”. Termin „remigracja”, zapożyczony od niemieckiej Alternatywy dla Niemiec (AfD), wywołał falę krytyki za swoją radykalność i brak podstaw prawnych.
Vox argumentuje, że masowa imigracja stanowi zagrożenie dla tożsamości narodowej i bezpieczeństwa publicznego. Abascal podkreśla:
Deportacje dotyczyłyby głównie osób, które przybyły, by popełniać przestępstwa, narzucać obce religie lub nie szanują hiszpańskich wartości
Rząd odrzuca taką możliwość
Rząd Pedro Sáncheza stanowczo odrzucił plany Vox. Premier stwierdził:
Hiszpania była przez dekady krajem emigracji, a dziś jest ziemią przyjmującą migrantów, którzy przyczyniają się do rozwoju kraju
Rzeczniczka rządu Pilar Alegría nazwała propozycję „odrażającą” i „niewykonalną”, dodając:
W Vox nie ma miejsca na pluralną, różnorodną i prawdziwą Hiszpanię, jaką dziś jesteśmy
Skrajnie lewicowa koalicja Sumar, będąca partnerem PSOE w rządzie, również ostro krytykuje Vox, promując sztuczne zalegalizowanie około 500 000 nielegalnych migrantów poprzez inicjatywę ustawodawczą (ILP) przyjętą w Kongresie w 2024 roku.
Z kolei Partia Ludowa (PP), choć oficjalnie dystansuje się od radykalizmu Vox, przyjęła bardziej restrykcyjne podejście do migracji. Lider PP Alberto Núñez Feijóo podkreśla:
Popieramy uporządkowaną i legalną imigrację
Jednak partia wprowadziła do swojego programu ograniczenia dostępu do świadczeń socjalnych dla migrantów bez dokumentów oraz krytykę noszenia burek i nikabów. Wysokie poparcie wśród wyborców PP (91,7%) dla deportacji wskazuje jednak na zbieżność poglądów z Vox w tej kwestii.
Bariery prawne i logistyczne
Masowe deportacje, o jakich mówi Vox, napotykają na poważne przeszkody prawne. Zgodnie z hiszpańskim prawem oraz międzynarodowymi konwencjami, takimi jak Europejska Konwencja Praw Człowieka, deportacje zbiorowe są zabronione, a każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie.
Dane rządowe pokazują, że w ciągu ostatnich pięciu lat Hiszpania deportowała zaledwie 12 243 osoby, co ilustruje skalę trudności w realizacji tak ambitnego planu. Wiele krajów pochodzenia migrantów odmawia przyjmowania deportowanych, co dodatkowo komplikuje proces.
Ponadto, propozycja Vox zakłada odbieranie obywatelstwa dzieciom imigrantów urodzonym w Hiszpanii, co stoi w sprzeczności z konstytucją oraz międzynarodowymi standardami praw człowieka. Eksperci prawni, cytowani przez „Público”, określają ten plan jako „paranoję ultra bez podstawy prawnej, która depta prawa człowieka”.
Z danych hiszpańskiego urzędu statystycznego wynika, że w 2025 roku 9,4 miliona mieszkańców Hiszpanii to osoby urodzone za granicą, co stanowi blisko 20% populacji.
Źródła: El Mundo, El País, Público, Gaceta.es, La Tercera, El Español









