Kruszywo

Górka inwestycyjna może spowodować problemy z dostępnością kruszyw

27.08.2025
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Inwestycje publiczne, takie jak budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) czy rozwój kolei dużych prędkości, generują 65% popytu na kruszywa w Polsce. W obliczu nadchodzącej górki inwestycyjnej dostępność tych materiałów oraz logistyka dostaw mogą stać się problemem. Jakie wyzwania stoją przed branżą kruszyw i co to oznacza dla polskiej gospodarki?

Kruszywa: podstawa budownictwa

Kruszywa są kluczowym materiałem w budownictwie, bez którego realizacja inwestycji infrastrukturalnych byłaby niemożliwa. Jak podkreśla ekspert, ich rynek jest ściśle powiązany z dynamiką inwestycji budowlanych, a popyt na kruszywa zależy od wzrostu gospodarczego mierzonego PKB. Przy wzroście PKB na poziomie 2,2% rocznie popyt pozostaje stabilny, ale szybszy rozwój gospodarki zwiększa zapotrzebowanie, a wolniejszy je zmniejsza.

W ostatnich latach popyt na kruszywa w Polsce wynosił około 230 mln ton rocznie, z czego 80 mln ton to kruszywa łamane ze skał zwięzłych, produkowane głównie w województwach dolnośląskim i świętokrzyskim, a 150 mln ton to kruszywa żwirowo-piaskowe, wydobywane w 2,5 tys. lokalizacji w całym kraju.

Kruszywa są podstawowym materiałem budowlanym. Bez nich realizacja jakiejkolwiek inwestycji nie byłaby możliwa. Rynek ten jest mocno powiązany ze skalą, rodzajami oraz dynamiką realizacji inwestycji, głównie budowlanych.

– wyjaśnia dr inż. Łukasz Machniak, wskazując na kluczową rolę kruszyw w budownictwie, dyrektor biura zarządu Polskiego Związku Producentów Kruszyw.

Górka inwestycyjna i wyzwania

Inwestycje publiczne, takie jak CPK, kolej dużych prędkości, projekty PKP Polskie Linie Kolejowe oraz rozwój sieci dróg szybkiego ruchu, odpowiadają za 65% popytu na kruszywa. Pozostałe 35% generuje sektor prywatny. Według prognoz, w najbliższych latach udział inwestycji w PKB wzrośnie, co przełoży się na większe zapotrzebowanie na kruszywa. Przykładem jest CPK, które wymaga około 6 mln ton kruszyw magmowych i metamorficznych, głównie z Dolnego Śląska.

Jednak realizacja takich projektów może napotkać trudności. Aby wyprodukować 6 mln ton kruszyw, potrzeba wydobyć aż 25 mln ton kopalin, co pokazuje skalę wyzwania. Kumulacja inwestycji może prowadzić do niedoborów, zwłaszcza grysów i tłucznia kolejowego, oraz problemów z logistyką dostaw.

Szacuje się, że do realizacji tej inwestycji potrzebnych będzie około 6 mln t kruszyw magmowych i metamorficznych, czyli tych, które są produkowane na Dolnym Śląsku. To zapotrzebowanie będzie dotyczyło pewnych wybranych frakcji kruszyw z całej palety produkcji.

– zauważa dr inż. Łukasz Machniak, podkreślając skalę zapotrzebowania na kruszywa dla CPK, adiunkt na Wydziale Inżynierii Lądowej i Gospodarki Zasobami AGH.

Zagrożenie dla dostępności kruszyw

Branża kruszyw stoi przed poważnymi wyzwaniami w dłuższej perspektywie. W ciągu 15 lat zasoby w 55 złożach kruszyw łamanych mogą się wyczerpać. W pesymistycznym scenariuszu podaż tych kruszyw może spaść z obecnych 80 mln ton do poniżej 50 mln ton, co stanowi zagrożenie dla realizacji inwestycji. Ekspert szacuje, że możliwe jest odbudowanie podaży do poziomu 65 mln ton, ale to wciąż może być niewystarczające.

W okresie 15 lat wystarczalność zasobów kończy się w aż 55 złożach, z których wydobywa się kopaliny do produkcji kruszyw łamanych. W pesymistycznym scenariuszu, jeżeli nie uda nam się wydłużyć żywotności tych złóż lub otworzyć nowych lokalizacji, wtedy możemy się liczyć z dość mocnym ograniczeniem podaży kruszyw.

– ostrzega dr inż. Łukasz Machniak, wskazując na ryzyko niedoboru kruszyw w przyszłości, dyrektor biura Polskiego Związku Producentów Kruszyw.

Kruszywa z recyklingu i wyzwania legislacyjne

Rozwiązaniem dla niedoboru kruszyw mogłyby być materiały z recyklingu, takie jak kruszywa porozbiórkowe. Jednak ich wykorzystanie jest ograniczone przez skomplikowane procedury administracyjne i postrzeganie tych materiałów jako odpadów. Ekspert podkreśla, że zwiększenie odzysku takich materiałów oraz ich zastosowanie w bardziej ambitnych projektach mogłoby złagodzić problem podaży.

Pojawiają się też głosy, że dziura pomiędzy popytem a podażą może zostać uzupełniona przez kruszywa z recyklingu. Zwracam uwagę, że one już są dostępne na rynku, przy czym obserwuję na nim dość sporo nieprawidłowości. Jeżeli legislacja widzi ten materiał wyłącznie jako odpad z całą paletą niezbędnych pozwoleń, to nie oczekuję dużej poprawy w tym obszarze.

– podkreśla dr inż. Łukasz Machniak, zwracając uwagę na bariery w wykorzystaniu kruszyw z recyklingu, ekspert PZPK.

Przyszłość branży kruszyw

Mimo kluczowej roli kruszyw dla rozwoju gospodarczego, temat ich dostępności pozostaje niedoceniany przez decydentów. Problemy związane z planowaniem przestrzennym, własnością gruntów, ochroną środowiska i akceptacją społeczną utrudniają rozwój nowych złóż. Aby utrzymać wzrost PKB na poziomie co najmniej 2,2% rocznie, konieczne jest traktowanie zasobów kruszyw jako strategicznych i zapewnienie ich ochrony.

Myślę, że temat jest dość niewygodny, bo dotyka bardzo wrażliwych obszarów planowania przestrzennego, własności prywatnej, gruntów rolnych i leśnych, akceptacji społecznej oraz środowiska. Jeżeli jako kraj mamy ambicje trwałego rozwoju, to powinniśmy zmienić postrzeganie zasobów surowców mineralnych.

– podsumowuje dr inż. Łukasz Machniak, wzywając do zmiany podejścia do zasobów kruszyw, adiunkt na AGH.

Jakie czynniki wpływają na dostępność kruszyw w Polsce?

Inwestycje publiczne, takie jak CPK i kolej dużych prędkości, generują 65% popytu na kruszywa. Kumulacja projektów, wyczerpywanie złóż i problemy logistyczne mogą prowadzić do niedoborów, szczególnie grysów i tłucznia kolejowego.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA