Europa w obliczu konkurencji z Chinami: czy tańsza energia i cła uratują przemysł?
Unia Europejska staje przed jednym z największych wyzwań gospodarczych ostatnich dekad – jak chronić własny przemysł przed zalewem tanich towarów z Chin i jednocześnie rozwijać nowoczesne technologie. Według europosła Dariusza Jońskiego kluczowe będzie połączenie dwóch działań: obniżenia kosztów energii w Europie oraz wprowadzenia zrównoważonych ceł chroniących lokalne przedsiębiorstwa.
Chińska dominacja w handlu zagrożeniem dla Europy
W 2024 roku Unia Europejska zaimportowała z Chin towary o wartości 519 mld euro, podczas gdy eksport wyniósł 213,2 mld euro. Deficyt handlowy przekroczył 300 mld euro, co pokazuje skalę nierównowagi w wymianie gospodarczej. Import z Państwa Środka w ciągu dekady wzrósł o ponad 102 proc., a eksport zaledwie o 47 proc. – dane te jasno wskazują na pogłębiającą się przewagę Chin.
Europoseł Dariusz Joński zwraca uwagę na trudności w konkurowaniu z chińskimi firmami:
Dla Europy, w tym dla Polski, najważniejsze jest ochronić europejski rynek w wielu obszarach. Mamy na przykład zagłębie wózków dziecięcych, trudno im konkurować z krajem, gdzie jest dużo tańsza energia i dużo tańsza siła pracy.
Amerykańsko-chińska wojna celna a Europa
Dodatkowym czynnikiem kształtującym handel jest wojna celna między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. Prezydent Donald Trump ponownie podniósł cła na chińskie towary do poziomu 30 proc. – to poziom znacznie wyższy niż w 2018 roku. Jak przypomina Europejski Bank Centralny, pierwsza fala amerykańskich ceł spowodowała spadek chińskiego eksportu do USA, a część handlu przejęła strefa euro.
Może się więc okazać, że Europa ponownie stanie się „bezpieczną przystanią” dla chińskiego eksportu, co jeszcze bardziej obciąży jej rynek wewnętrzny.
Nowe zasady gry w handlu z Chinami
Dariusz Joński podkreśla, że potrzebne są nowe zasady handlu z Państwem Środka:
Dzisiaj relacje między Europą, Unią Europejską a Chinami muszą być na nowo poukładane, dlatego że wszystkie kraje dostrzegają zalew ogromnej liczby produktów, które są importowane z Chin.
Tańsza energia jako recepta na konkurencyjność
Równolegle do polityki celnej Unia Europejska musi obniżyć koszty produkcji poprzez dostęp do taniej energii. Polska już podjęła pierwsze kroki – powstają elektrownie wiatrowe na Bałtyku, planowane są inwestycje w energetykę jądrową, a zmiany w ustawie o OZE ułatwiają rozwój odnawialnych źródeł energii.
Joński wylicza konkretne działania podjęte w Polsce:
To się rozpoczęło podczas polskiej prezydencji, sama Polska podjęła decyzję w sprawie wybudowania pierwszej elektrowni jądrowej, pierwsza turbina wiatrowa już na Bałtyku powstała. Będziemy mieli wielką farmę wiatrową, jest analizowana druga lokalizacja elektrowni jądrowej.
Europa stawia na rozwój i bezpieczeństwo
Ochrona europejskiego rynku ma być równoważona inwestycjami w innowacje. Parlament Europejski i Komisja Europejska wspierają firmy poprzez programy rozwoju technologii i automatyzacji. Z jednej strony chodzi o tworzenie miejsc pracy i podatków w Europie, a z drugiej – o utrzymanie równej konkurencji wobec krajów, gdzie produkcja jest subsydiowana przez państwo.
Jak podkreśla Joński, handel z Chinami jest istotny i nikt nie zamierza go ograniczać, ale musi odbywać się „na równych zasadach”. Tylko w ten sposób europejska gospodarka może rozwijać się stabilnie.
Europa stoi przed wyborem: albo otworzy się bezwarunkowo na chińskie towary, ryzykując upadkiem wielu sektorów gospodarki, albo zbuduje system równych zasad handlu, wsparty przez inwestycje w tańszą energię i nowoczesne technologie. Kierunek wydaje się jasny – pytanie tylko, czy polityczna wola i szybkość działania okażą się wystarczające. Czy Europa zdąży na czas obronić swój przemysł?









