Fasada sklepu z dużym czerwonym logo na dachu.

Dino przyspiesza ekspansję: Rekordowe plany inwestycyjne na rok 2026

15.01.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Polska sieć marketów Dino nie zwalnia tempa. Po przekroczeniu historycznej bariery 3000 placówek pod koniec ubiegłego roku, zarząd spółki ogłosił ambitną strategię na nadchodzące dwanaście miesięcy. Rok 2026 ma przynieść nie tylko rekordową liczbę otwarć nowych sklepów, ale przede wszystkim potężne wzmocnienie zaplecza logistycznego, które umożliwi dalszy marsz sieci na zachód i północ Polski.

Logistyka fundamentem wzrostu

Kluczowym punktem ogłoszonej ofensywy jest budowa nowych centrów dystrybucyjnych. Spółka planuje utrzymanie tempa uruchamiania średnio dwóch obiektów rocznie, co przy koszcie rzędu 130–150 mln zł za jedno centrum, stanowi potężny wydatek inwestycyjny. Nowe magazyny, wyposażone w nowoczesne mroźnie, chłodnie oraz instalacje fotowoltaiczne o mocy ok. 1 MW każdy, mają powstać w strategicznych lokalizacjach wspierających ekspansję w województwach: zachodniopomorskim, lubuskim oraz wielkopolskim.

Obecnie sieć operuje już 11 centrami logistycznymi, a najnowsze obiekty w miejscowościach takich jak Brzeg (opolskie) czy Kolonia Kawałek (warmińsko-mazurskie) pozwoliły na zagęszczenie sieci sklepów w regionach, które dotychczas były mniej nasycone marką Dino.

Tysiące nowych placówek na horyzoncie

W 2025 roku Dino otworzyło rekordowe 345 nowych sklepów, kończąc rok z wynikiem 3033 punktów. Plany na 2026 rok zakładają jeszcze większą dynamikę. Sieć koncentruje się na:

  • Małych miejscowościach i wsiach: To fundament sukcesu Dino, gdzie sieć często staje się jedynym nowoczesnym marketem w okolicy.
  • Debiucie w dużych aglomeracjach: Nowe placówki są planowane m.in. w Warszawie (dzielnice Wilanów i Praga-Południe), Wrocławiu oraz Olsztynie.
  • Zrównoważonym rozwoju: Nowe markety standardowo wyposażane są w panele fotowoltaiczne – obecnie posiada je już ponad 92% całej sieci.

Reakcja rynkowa i wyzwania

Inwestorzy na Giełdzie Papierów Wartościowych przyjęli te doniesienia z optymizmem, co przełożyło się na wzrost wolumenu obrotów na akcjach DNP. Choć kurs spółki w ostatnim czasie zmagał się z dużą zmiennością, analitycy wskazują na Dino jako jeden z „top picks” na styczeń 2026 roku.

Jednak ekspansja to nie tylko sukcesy. Spółka musi zmierzyć się z presją płacową – od 1 lutego 2026 roku planowane są podwyżki wynagrodzeń, o które wnioskowały związki zawodowe. Dodatkowo, rosnące nakłady inwestycyjne (capex), które w 2025 roku przekroczyły 2 mld zł, wymagają od firmy utrzymania wysokiej efektywności operacyjnej przy coraz silniejszej konkurencji ze strony Biedronki i sieci handlowych typu convenience.

Chcemy przygotować się do jeszcze większej liczby otwarć. Ten proces jest długotrwały, dlatego już teraz zwiększamy nakłady na infrastrukturę logistyczną, by móc sprawnie zaopatrywać setki nowych marketów.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA