Czy polska gospodarka przechodzi w tryb wojenny?
Polska gospodarka coraz wyraźniej przestawia się na tory prowadzące do gotowości obronnej. Rosnące wydatki na infrastrukturę wojskową, planowane miliardy złotych na fortyfikacje i schrony oraz sygnały płynące z polskich i unijnych instytucji o ulgach podatkowych dla producentów materiałów strategicznych są jednoznaczne. Władze szykują duże wsparcie finansowe i regulacyjne dla branż kluczowych dla obronności, w tym sektora cementowego, metalurgicznego i chemicznego.
Przełomowa ulga dla przemysłu cementowego
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawiło przełomową koncepcję wsparcia dla sektora cementowego. Producenci cementu przeznaczanego na potrzeby bezpieczeństwa państwa mogliby zostać zwolnieni z połowy opłat wynikających z europejskiego systemu handlu emisjami CO2 (ETS). Pozostała część kosztów miałaby być zrekompensowana kontrahentom z sektora obronnego. Propozycja ta, wstępnie omówiona z duńską prezydencją, ma zostać przeforsowana na forum UE.
Skala potrzeb jest imponująca: szacunki wskazują, że przez najbliższą dekadę sektor obronny będzie potrzebował około 3 milionów ton cementu. Sama budowa elementów separacyjnych na wschodniej granicy pochłonie ponad milion ton, a kolejne 1,5 miliona ton trafi na konstrukcję obiektów ochronnych dla ludności.
Magdalena Martynowska-Brewczak, członkini zarządu eFaktor, komentuje:
Każda informacja o możliwych ulgach to zachęta dla przedsiębiorców działających w tym sektorze. Branża cementowa z pewnością z nadzieją patrzy na te deklaracje, ale uwaga: samo zwolnienie z opłat to dopiero pierwszy krok. Firmy, które chcą realnie uczestniczyć w projektach obronnych i na nich zarabiać, powinny już teraz planować inwestycje w rozbudowę zakładów i modernizację linii produkcyjnych.
Problem dla producentów polega na tym, że koszty uprawnień do emisji wynoszą obecnie 80–90 euro za tonę CO2, z perspektywą wzrostu. Jest to szczególnie dotkliwe w przypadku produkcji cementu, gdzie większość emisji ma charakter procesowy i jest trudna do wyeliminowania technologicznie.
Obrona napędza cały łańcuch dostaw
Choć cement jest symbolem tej transformacji, lista branż objętych zainteresowaniem władz jest znacznie dłuższa. Eksperci sugerują objęcie podobnymi rozwiązaniami producentów stali oraz firm chemicznych wytwarzających komponenty wykorzystywane w obronności. Wydatki na infrastrukturę wojskową dynamicznie rosną – rocznie na infrastrukturę ochronną ma być przeznaczanych ponad pięć miliardów złotych, co wygeneruje lawinę zamówień.
Perspektywy dla dużych, ale także małych i średnich przedsiębiorstw są zatem obiecujące. Producenci konstrukcji stalowych, firmy metalurgiczne, zakłady chemiczne specjalizujące się w materiałach wybuchowych i środkach pirotechnicznych, dostawcy komponentów elektronicznych – wszystkie te podmioty mogą wkrótce odczuć pozytywne skutki zwiększonych wydatków na obronność – mówi Magdalena Martynowska-Brewczak.
Europejskie fundusze dla mśp
Inicjatywy krajowe są wspierane przez programy unijne. Polska złożyła już wnioski na niemal 44 miliardy euro z tzw. programu SAFE, a Europejski Fundusz Obronny (EFO) przewiduje znaczące środki na badania i rozwój. Kluczowe jest to, że część programów, jak EUDIS, wspiera innowacyjne projekty małych i średnich firm (MŚP), umożliwiając im wejście do europejskiego łańcucha dostaw obronnych.
Choć unijne pieniądze stanowią potężną falę wsparcia, MŚP borykają się z problemami płynnościowymi. Dane Faktura.pl wskazują, że średni czas oczekiwania na przelew w sektorze przetwórstwa przemysłowego wynosi aż 13,1 dnia. Eksperci przestrzegają, że w obliczu szybkich i dużych zamówień obronnych, dostęp do kapitału obrotowego jest kluczowy.
Trzeba zbudować elastyczność i być gotowym, kiedy środki realnie zaczną trafiać na rynek. Przy rozpoczynaniu nowej produkcji potrzebne będą pieniądze, które trzeba będzie wydać, zanim na konta wpłynie finansowanie ze środków unijnych – ocenia Magdalena Martynowska-Brewczak.
Pieniądze będą płynąć przez kilka lat w związku z priorytetowym projektem Tarczy Wschód (system umocnień na wschodniej granicy, termin realizacji: 2028 rok) oraz rozbudową baz wojskowych i modernizacją infrastruktury strategicznej. Przedsiębiorcy, którzy teraz zainwestują w rozwój i zabezpieczą finansowanie bieżącej działalności, mogą stać się liderami szybko rosnącego rynku. Obrona wyraźnie staje się jednym z głównych motorów wzrostu polskiej gospodarki.









