Co trzecia firma w Polsce uzależnia zatrudnianie cudzoziemców od polityki migracyjnej
Rosnące niedobory kadrowe, migracja zarobkowa i niepewność regulacyjna – to główne wyzwania, z jakimi mierzy się polski rynek pracy. Choć ponad połowa firm planuje zwiększenie zatrudnienia cudzoziemców, aż 28% z nich przyznaje, że ich decyzje zależą bezpośrednio od polityki migracyjnej i postawy polityków. Wyniki badania Grupy Progres pokazują, że przedsiębiorcy nie tylko potrzebują pracowników, ale także stabilnych i przewidywalnych warunków prawnych oraz wsparcia instytucjonalnego.
Polityka migracyjna a decyzje kadrowe firm
Coraz więcej firm nie traktuje rekrutacji cudzoziemców wyłącznie jako kwestii HR-owej. Aż 28% ankietowanych uzależnia swoje decyzje kadrowe od polityki migracyjnej państwa. Z kolei 72% firm deklaruje brak takiego wpływu, jednak skala zależności jest wystarczająco wysoka, by wzbudzić niepokój ekspertów.
Ekspertka z Grupy Progres nie ma wątpliwości:
Rynek pracy potrzebuje stabilności, a migracja zarobkowa – długofalowego podejścia, nie chwilowych deklaracji.
– komentuje Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres, zwracając uwagę na brak spójnej polityki i zrozumiałych sygnałów dla biznesu.
Dla przedsiębiorstw liczy się przewidywalność – a tej dziś brakuje. Zmienność przepisów, skomplikowane procedury i niejednoznaczna komunikacja ze strony władz sprawiają, że część firm wycofuje się z planów zatrudniania cudzoziemców.
Zatrudnianie cudzoziemców – bariery prawne i integracyjne
Legalizacja pobytu i pracy to dziś największa przeszkoda dla pracodawców – wskazuje na nią 43% firm. Kolejnym wyzwaniem jest wysoka rotacja pracowników (40%), a także trudności związane z integracją kulturową i językową (28%). Zmienność przepisów także stanowi barierę dla niemal jednej trzeciej przedsiębiorstw.
Integracja cudzoziemców pozostaje wyzwaniem – przede wszystkim ze względu na bariery językowe, które wskazuje aż 45% firm. Różnice kulturowe, stereotypy i trudności z budowaniem relacji również wpływają na atmosferę w zespołach.
Jak zauważa Magda Dąbrowska:
90% badanych nigdy nie uczestniczyło w programach integracyjnych, choć 38% widzi potrzebę szkoleń międzykulturowych.
Jakie zmiany są potrzebne? Głos biznesu jest jednoznaczny
Przedsiębiorcy apelują o uproszczenie procedur, przyspieszenie legalizacji pracy oraz wsparcie finansowe dla firm zatrudniających cudzoziemców. 55% firm chce skrócenia procedur, 45% oczekuje dofinansowań, a 43% wskazuje na potrzebę uproszczenia przepisów. Równie ważne są działania wspierające integrację – od programów edukacyjnych po wsparcie językowe i obecność koordynatorów ds. integracji.
Wśród konkretnych propozycji znalazły się m.in.:
- dofinansowanie nauki języka polskiego,
- kursy obywatelskie,
- spotkania integracyjne,
- przedłużone umowy na 18–36 miesięcy,
- komunikaty i oznaczenia w językach obcych (np. ukraińskim).
Nie mówimy o kosztownych strategiach, tylko o działaniach, które można wdrożyć tu i teraz.
– zaznacza Magda Dąbrowska, dodając, że ich wdrożenie wymaga przede wszystkim dobrej woli i skutecznej komunikacji.
Brak informacji o polityce migracyjnej
Choć rząd przyjął dokument Polityki Migracyjnej na lata 2025–2030, aż 57% firm przyznaje, że nic o nim nie wie. To poważny sygnał, że komunikacja między państwem a biznesem zawodzi. Tymczasem zgodnie z zapisami nowej strategii, to właśnie pracodawca ma odgrywać kluczową rolę w procesie integracji cudzoziemców.
Bez znajomości polityki i bez narzędzi trudno jednak oczekiwać skutecznego wdrażania tych założeń. Przedsiębiorcy nie są przeciwni migracji zarobkowej – wręcz przeciwnie, 55% planuje zwiększenie zatrudnienia cudzoziemców, a 48% już korzysta z doradztwa prawnego w tym zakresie. Problemem nie jest brak chęci – problemem jest chaos informacyjny i niedostatek rozwiązań systemowych.
Nie jesteśmy gotowi na cudzoziemców spoza Europy
Jeszcze większym wyzwaniem jest zatrudnianie pracowników z dalszych regionów świata. Aż 80% firm przyznało, że nie czuje się gotowych do zatrudniania osób spoza Europy – np. z Filipin czy Kolumbii. Brakuje infrastruktury administracyjnej, edukacyjnej i kulturowej. Ani urzędy, ani pracodawcy nie są na to realnie przygotowani.
Długofalowa polityka migracyjna to nie tylko dokument – to powinny być konkretne rozwiązania i stabilne ramy, które muszą być znane, zrozumiałe i dostępne dla biznesu.
– podsumowuje Magda Dąbrowska:









