Pracownicy na placu budowy w kaskach i kamizelkach.

Co trzecia firma w Polsce uzależnia zatrudnianie cudzoziemców od polityki migracyjnej

30.07.2025
Kamil Śliwiński
Czas czytania: 2 minut/y

Rosnące niedobory kadrowe, migracja zarobkowa i niepewność regulacyjna – to główne wyzwania, z jakimi mierzy się polski rynek pracy. Choć ponad połowa firm planuje zwiększenie zatrudnienia cudzoziemców, aż 28% z nich przyznaje, że ich decyzje zależą bezpośrednio od polityki migracyjnej i postawy polityków. Wyniki badania Grupy Progres pokazują, że przedsiębiorcy nie tylko potrzebują pracowników, ale także stabilnych i przewidywalnych warunków prawnych oraz wsparcia instytucjonalnego.

Polityka migracyjna a decyzje kadrowe firm

Coraz więcej firm nie traktuje rekrutacji cudzoziemców wyłącznie jako kwestii HR-owej. Aż 28% ankietowanych uzależnia swoje decyzje kadrowe od polityki migracyjnej państwa. Z kolei 72% firm deklaruje brak takiego wpływu, jednak skala zależności jest wystarczająco wysoka, by wzbudzić niepokój ekspertów.

Ekspertka z Grupy Progres nie ma wątpliwości:

Rynek pracy potrzebuje stabilności, a migracja zarobkowa – długofalowego podejścia, nie chwilowych deklaracji.

– komentuje Magda Dąbrowska, wiceprezeska Grupy Progres, zwracając uwagę na brak spójnej polityki i zrozumiałych sygnałów dla biznesu.

Dla przedsiębiorstw liczy się przewidywalność – a tej dziś brakuje. Zmienność przepisów, skomplikowane procedury i niejednoznaczna komunikacja ze strony władz sprawiają, że część firm wycofuje się z planów zatrudniania cudzoziemców.

Zatrudnianie cudzoziemców – bariery prawne i integracyjne

Legalizacja pobytu i pracy to dziś największa przeszkoda dla pracodawców – wskazuje na nią 43% firm. Kolejnym wyzwaniem jest wysoka rotacja pracowników (40%), a także trudności związane z integracją kulturową i językową (28%). Zmienność przepisów także stanowi barierę dla niemal jednej trzeciej przedsiębiorstw.

Integracja cudzoziemców pozostaje wyzwaniem – przede wszystkim ze względu na bariery językowe, które wskazuje aż 45% firm. Różnice kulturowe, stereotypy i trudności z budowaniem relacji również wpływają na atmosferę w zespołach.

Jak zauważa Magda Dąbrowska:

90% badanych nigdy nie uczestniczyło w programach integracyjnych, choć 38% widzi potrzebę szkoleń międzykulturowych.

Jakie zmiany są potrzebne? Głos biznesu jest jednoznaczny

Przedsiębiorcy apelują o uproszczenie procedur, przyspieszenie legalizacji pracy oraz wsparcie finansowe dla firm zatrudniających cudzoziemców. 55% firm chce skrócenia procedur, 45% oczekuje dofinansowań, a 43% wskazuje na potrzebę uproszczenia przepisów. Równie ważne są działania wspierające integrację – od programów edukacyjnych po wsparcie językowe i obecność koordynatorów ds. integracji.

Wśród konkretnych propozycji znalazły się m.in.:

  • dofinansowanie nauki języka polskiego,
  • kursy obywatelskie,
  • spotkania integracyjne,
  • przedłużone umowy na 18–36 miesięcy,
  • komunikaty i oznaczenia w językach obcych (np. ukraińskim).

Nie mówimy o kosztownych strategiach, tylko o działaniach, które można wdrożyć tu i teraz.

– zaznacza Magda Dąbrowska, dodając, że ich wdrożenie wymaga przede wszystkim dobrej woli i skutecznej komunikacji.

Brak informacji o polityce migracyjnej

Choć rząd przyjął dokument Polityki Migracyjnej na lata 2025–2030, aż 57% firm przyznaje, że nic o nim nie wie. To poważny sygnał, że komunikacja między państwem a biznesem zawodzi. Tymczasem zgodnie z zapisami nowej strategii, to właśnie pracodawca ma odgrywać kluczową rolę w procesie integracji cudzoziemców.

Bez znajomości polityki i bez narzędzi trudno jednak oczekiwać skutecznego wdrażania tych założeń. Przedsiębiorcy nie są przeciwni migracji zarobkowej – wręcz przeciwnie, 55% planuje zwiększenie zatrudnienia cudzoziemców, a 48% już korzysta z doradztwa prawnego w tym zakresie. Problemem nie jest brak chęci – problemem jest chaos informacyjny i niedostatek rozwiązań systemowych.

Nie jesteśmy gotowi na cudzoziemców spoza Europy

Jeszcze większym wyzwaniem jest zatrudnianie pracowników z dalszych regionów świata. Aż 80% firm przyznało, że nie czuje się gotowych do zatrudniania osób spoza Europy – np. z Filipin czy Kolumbii. Brakuje infrastruktury administracyjnej, edukacyjnej i kulturowej. Ani urzędy, ani pracodawcy nie są na to realnie przygotowani.

Długofalowa polityka migracyjna to nie tylko dokument – to powinny być konkretne rozwiązania i stabilne ramy, które muszą być znane, zrozumiałe i dostępne dla biznesu.

– podsumowuje Magda Dąbrowska:

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA