Szycie na maszynie, ręce na materiale.

Branża odzieżowa: W ciągu roku w Polsce ubyło 500 przedsiębiorstw

22.08.2025
Redakcja
Czas czytania: 3 minut/y

Wartość polskiego rynku odzieżowego osiągnęła 66,9 mld zł, z czego 10 mld zł pochodzi z krajowej produkcji – wynika z danych PIOT. Branża odzieżowo-tekstylna zmaga się jednak z rosnącymi kosztami, przerwami w łańcuchach dostaw i napływem taniego importu z Chin. W 2024 roku z rynku zniknęło ponad 500 firm. Jak sektor radzi sobie z tymi wyzwaniami i czy wsparcie rządu może odwrócić ten trend?

Kryzys w branży odzieżowej

Polski rynek odzieżowy, wart 66,9 mld zł, boryka się z trudnościami od czasu pandemii. Wzrost kosztów pracy, energii i transportu, zerwane łańcuchy dostaw oraz spadek zamówień z kraju i zagranicy przyczyniły się do likwidacji 500 przedsiębiorstw w 2024 roku, w tym 423 mikroprzedsiębiorstw. Dane PIOT wskazują, że sektor odzieżowy zatrudnia 44,3 tys. osób według PKD, choć szacunki uwzględniające mikroprzedsiębiorstwa podnoszą tę liczbę do 120–150 tys.

Największym zagrożeniem jest nieuczciwa konkurencja, zwłaszcza import z Chin, wspierany agresywnym marketingiem i omijaniem ceł. Sprzedaż internetowa, która w 2024 roku stanowiła 12,8% rynku (8,6 mld zł, +23,7% r/r), dodatkowo nasila presję na krajowych producentów, którzy tracą udziały w rynku na rzecz tanich platform e-commerce.

Mamy kłopoty ze sprzedażą wyrobów w związku z zalewem nieuczciwego, ponadnormatywnego importu na polski obszar celny i porwanymi kanałami dystrybucji, bo są kłopoty ze sprowadzaniem surowców i środków do produkcji.

– zauważa Aleksandra Krysiak, wskazując na trudności w konkurencji z importem, dyrektorka biura PIOT.

Innowacje w sektorze tekstylnym

Sektor tekstylny, wbrew stereotypom, to nie tylko odzież. Jedynie 10% wyrobów tekstylnych trafia do sektora odzieżowego, reszta znajduje zastosowanie w transporcie, budownictwie, motoryzacji czy medycynie. Polska jest trzecim krajem w UE pod względem liczby przedsiębiorstw tekstylnych i zatrudnienia w tym sektorze, co podkreśla jego innowacyjny charakter.

Przeciętnemu zjadaczowi chleba przemysł tekstylny kojarzy się tylko z wyrobami odzieżowymi, a tylko 10 proc. wyrobów tekstylnych jest z surowców kierowanych do sektora odzieżowego.

– wyjaśnia Aleksandra Krysiak, podkreślając różnorodność zastosowań tekstyliów, dyrektorka biura PIOT.

Jednak sektor boryka się z brakiem wykwalifikowanych kadr. W Polsce tylko Politechnika Łódzka oferuje wyższe wykształcenie w zakresie technologii tekstylnych, a odradzający się system edukacji średniej wciąż nie zaspokaja potrzeb branży.

Rosnące segmenty: Odzież korporacyjna i bielizna

Pomimo trudności, niektóre segmenty rynku odzieżowego radzą sobie dobrze. Sektor odzieży korporacyjnej, w tym specjalistycznego umundurowania dla służb mundurowych, rozwija się dynamicznie dzięki zwiększonym wydatkom na obronność. Polska bielizna cieszy się uznaniem w Europie za jakość i konstrukcję, choć nadal wymaga wsparcia, by w pełni wykorzystać swój potencjał.

W ramach rynku odzieżowego bardzo dobrze rozwija się produkcja tak zwanej korporacyjnej odzieży. Wzmacniamy systemy obronne, a więc jest coraz więcej celników, policjantów, służb ratowniczych, strażaków i oni potrzebują dobrego, specjalistycznego, bezpiecznego umundurowania.

– wskazuje Aleksandra Krysiak, zwracając uwagę na wzrost popytu na umundurowanie, dyrektorka biura PIOT.

Apel o wsparcie rządu

Branża odzieżowo-tekstylna apeluje o wsparcie rządu, szczególnie w walce z nieuczciwym importem. Podczas lipcowego posiedzenia Zespołu Trójstronnego ds. Przemysłu Lekkiego omawiano problemy, takie jak omijanie ceł przez zagraniczne platformy, brak odliczenia VAT w projektach unijnych oraz kwestie odpadów i rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Spotkanie było pierwszym od lat w tej formule, a ministerstwo zapowiedziało cykliczne rozmowy, z kolejnym spotkaniem zaplanowanym na wrzesień 2025 roku.

Ministerstwo zobowiązało się, że po tym spotkaniu zostaną rozdzielone role do odpowiednich decydentów, do odpowiednich instytucji w celu odpowiedzi na nasze wątpliwości i zgodzono się, że powinniśmy się spotykać cyklicznie.

– ocenia Aleksandra Krysiak, wyrażając optymizm co do współpracy z rządem, dyrektorka biura PIOT.

Koszty i kadry: Bariery dla sektora

Rosnące koszty produkcji, w tym płace (wzrost płacy minimalnej o 60% w ciągu 5–7 lat), energia i transport, sprawiają, że polskie wyroby stają się mniej konkurencyjne. Średnia płaca w sektorze odzieżowym jest o 30% niższa niż w innych branżach, co utrudnia pozyskanie i zatrzymanie wykwalifikowanych specjalistów. Firmy muszą podnosić wynagrodzenia, by konkurować o fachowców, jednocześnie borykając się z presją płacową na niższych stanowiskach.

Przedsiębiorstwa, które mają bardzo dobrą pozycję na rynku, są zmuszone do płacenia coraz większych wynagrodzeń fachowcom, żeby ich utrzymać w przedsiębiorstwie i aby nie utracić wykwalifikowanej kadry.

– tłumaczy Aleksandra Krysiak, wskazując na problem nierównowagi płacowej, dyrektorka biura PIOT.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA