AW149 rewolucjonizuje polską kawalerię powietrzną: „Lata się nim jak samolotem”
Do 7. Dywizjonu Lotniczego 25. Brygady Kawalerii Powietrznej trafiło już 11 z 32 zamówionych śmigłowców AW149 – w tym pierwszy w całości zmontowany w PZL-Świdnik. Piloci podkreślają: to nie jest kolejny śmigłowiec, to skok technologiczny, który zmienia sposób realizacji zadań desantowo-szturmowych i uderzeniowych.
Poprzednie śmigłowce, na których lataliśmy, bardzo zasłużone W-3 Sokół, były śmigłowcami analogowymi. Nie posiadały automatyki, która wspierała nas w procesie sterowania. To nam zmniejszało możliwości poświęcania uwagi aspektom danej misji. Teraz, dzięki temu, co mamy na pokładzie AW149, możemy o wiele głębiej wchodzić w aspekty realizacji misji, możemy przewidywać szybciej, możemy patrzeć dalej, więcej rzeczy identyfikować i analizować pod kątem celów misji.
– mówi mjr pilot Miłosz Tomaszkiewicz, szef pionu szkolenia w 7. Dywizjonie Lotniczym 25. Brygady Kawalerii Powietrznej.
Śmigłowiec AW149 dysponuje znaczącym zapasem mocy, co stwarza załodze duży komfort. Możemy zabrać znaczącą ilość desantu, środków logistycznych na potrzeby misji. Po osiągnięciu pewnego zakresu prędkości lata się nim bardziej jak samolotem niż jak śmigłowcem. Ten śmigłowiec cechuje się cyfrowym środowiskiem pracy, które nas znacząco wspiera w zadaniach pilotażowych, ale również tych, które definiują nam daną misję.
– dodaje mjr pilot Miłosz Tomaszkiewicz.
Polski ślad w każdej maszynie
Linia montażu końcowego w Świdniku ruszyła w rekordowym tempie – zaledwie 20 miesięcy od podpisania kontraktu z lipca 2022 r. Każda kolejna maszyna będzie w coraz większym stopniu „polska”, a konfiguracja jest stale rozwijana zgodnie z bieżącymi potrzebami wojska.
Dla nas zarządzanie konfiguracją śmigłowca AW149 oznacza przede wszystkim możliwość wprowadzania zmian: na prośbę użytkownika czy zamawiającego, jakim jest Agencja Uzbrojenia, możliwość wprowadzenia udoskonaleń także na podstawie analiz różnych konfliktów na świecie i udoskonalenia doktryn NATO. W ostatnim czasie takie usprawnienia w obszarze łączności wdrożyliśmy na platformie AW149.
– mówi Grzegorz Wyszyński, członek zarządu PZL-Świdnik.
Maszyny są wyposażone m.in. w rakiety kierowane laserowo, systemy samoobrony, karabiny maszynowe i zaawansowane systemy obserwacyjno-celownicze. Pracują w pełni w środowisku sieciocentrycznym NATO.
Najszersze spektrum zadań dotyczy transportu powietrznego, nie tylko z punktu A do B, ale również z wykorzystaniem technik linowych, wciągarek, a dzięki systemowi obserwacyjno-celowniczemu i szerokiemu spektrum uzbrojenia możemy realizować zadania uderzeniowe.
– podkreśla mjr pilot Miłosz Tomaszkiewicz.
Program AW149 pod kątem szkolenia zmienia się bezustannie. Jest to wciąż żyjący organizm, który udoskonalamy na każdym kroku.
– podsumowuje Grzegorz Wyszyński.
Czy AW149 stanie się polskim odpowiednikiem Apache – wielozadaniową platformą, która na dekady zdominuje polskie niebo?









