Lotniskowiec na morzu z samolotami w powietrzu.

Waszyngton pręży muskuły przed Teheranem. Armada Donalda Trumpa u bram Iranu

28.01.2026
Kamil Śliwiński
Czas czytania: < 1 minuta

W ciągu ostatnich godzin napięcie na linii USA–Iran osiągnęło poziom krytyczny. Prezydent Donald Trump, po serii wpisów na platformie Truth Social oraz wystąpieniu w stanie Iowa, potwierdził, że w kierunku Zatoki Perskiej zmierza potężna grupa uderzeniowa marynarki wojennej. Biały Dom otwarcie gra kartą militarną, by wymusić na irańskich władzach powrót do stołu negocjacyjnego i ostateczną rezygnację z programu jądrowego.

Armada Donalda Trumpa na kursie kolizyjnym

Sytuacja stała się alarmująca po dzisiejszych (28 stycznia 2026 r.) komunikatach prezydenta USA, który ogłosił, że do regionu zmierza kolejna „piękna armada”, większa od tej, którą wcześniej wysłano do Wenezueli. Głównym punktem tej floty jest lotniskowiec USS Abraham Lincoln. Trump ostrzegł, że flota porusza się szybko, z wielką siłą i determinacją, a jej misja może zostać wypełniona „z szybkością i przemocą”, jeśli dyplomacja zawiedzie.

Prezydent celowo nawiązuje do operacji Midnight Hammer z czerwca 2025 roku, podczas której USA zbombardowały irańskie instalacje nuklearne, zapowiadając, że następny atak będzie „o wiele gorszy”.

Iran odpowiada manewrami i NOTAM-em

Teheran nie pozostaje dłużny na amerykańskie groźby. Jak informują źródła agencyjne, Iran wydał ostrzeżenie dla lotnictwa (NOTAM) dotyczące ćwiczeń wojskowych z użyciem ostrej amunicji w rejonie Cieśniny Ormuz i Zatoki Omańskiej w dniach 27–29 stycznia. Przestrzeń powietrzna do wysokości 25 000 stóp została uznana za niebezpieczną.

Irańskie władze, mimo doniesień o krwawym tłumieniu wewnętrznych protestów (liczba ofiar szacowana jest przez aktywistów na ponad 5000), deklarują pełną gotowość do obrony granic i drwią z gróźb Trumpa, nazywając je „dyplomacją piractwa”.

Równolegle do działań militarnych, USA zacieśniają pętlę ekonomiczną. Donald Trump ogłosił wprowadzenie 25-procentowych ceł na wszystkie towary importowane z krajów, które kontynuują handel z Iranem. Decyzja ta, wchodząca w życie w trybie natychmiastowym, uderza w takich gigantów jak Chiny, Indie czy Turcja.

Źródło: Reuters

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA