UE: Rekordowe 150 mld euro na zbrojenia. Blisko jedna trzecia ma trafić do Polski
Światowa architektura bezpieczeństwa przechodzi najbardziej gwałtowną transformację od dziesięcioleci. Rok 2025 był przełomowy dla europejskiego przemysłu obronnego. Europejski Bank Inwestycyjny (EBI) oficjalnie podsumował ubiegłoroczne wydatki, ogłaszając osiągnięcie historycznego pułapu finansowania, który ma stać się fundamentem autonomii strategicznej wspólnoty w obliczu narastających napięć globalnych.
EBI przełamuje tabu
Zgodnie z najnowszym raportem rocznym Grupy EBI, instytucja ta osiągnęła w 2025 roku rekordowy poziom finansowania w wysokości 100 miliardów euro. To bezprecedensowy wzrost, który wynika z radykalnej zmiany polityki banku pod kierownictwem Nadii Calviño. EBI, który przez lata unikał bezpośredniego angażowania się w sektor militarny, stał się obecnie głównym filarem finansowym „europejskiej tarczy”.
Kluczowym elementem tej strategii było podniesienie limitu finansowania dla sektora bezpieczeństwa i obrony do 3,5% całkowitego portfela oraz uruchomienie specjalnego programu TechEU. Fundusze te zasilają nie tylko infrastrukturę – jak budowana właśnie strategiczna baza wojskowa na Litwie – ale przede wszystkim innowacje: od systemów ochrony antydronowej po cyberbezpieczeństwo i technologię satelitarną.
Polska liderem wydatków i największym beneficjentem
Na tle całej Unii Europejskiej to Polska wyrasta na absolutnego prymusa zbrojeń. Jak donoszą portale Forsal.pl i Defence24, Warszawa wygrała wyścig o unijne środki z programu SAFE (Security Action for Europe). Z puli 150 mld euro przeznaczonych na wzmocnienie przemysłu obronnego UE, do Polski ma trafić aż 44 miliardy euro.
Fundusze te, przekazywane w formie niskooprocentowanych pożyczek, wesprą realizację flagowych projektów, takich jak Tarcza Wschód czy budowa morskiej potęgi na Bałtyku. Co istotne, rząd zapowiada, że blisko 90% tych środków zostanie zainwestowanych bezpośrednio w krajowy przemysł, co ma stać się potężnym impulsem dla polskiego PKB, prognozowanego na poziomie 4% w 2026 roku.
Widmo „Godziny Zero” przyspiesza inwestycje
Gwałtowne dozbrajanie Europy nie dzieje się w próżni. Dzisiejsze doniesienia o przesunięciu wskazówek Zegara Zagłady na 85 sekund do północy oraz ogłoszenie przez Łotwę rekordowego budżetu wojskowego na poziomie 4,91% PKB w 2026 roku pokazują skalę determinacji państw wschodniej flanki.
Eksperci wskazują, że Europa po raz pierwszy w XXI wieku realnie przekroczyła wydatki obronne na poziomie 2,1% PKB jako cała wspólnota. Przesunięcie środka ciężkości strategii bezpieczeństwa na wschód jest już faktem, a miliardy płynące z Luksemburga i Brukseli mają zagwarantować, że „konsekwencje, których świat jeszcze nie widział”, o których wspominają liderzy światowi, pozostaną jedynie sferą retoryki, a nie rzeczywistością.









