książki

Pułapka „darmowego” egzemplarza: UOKiK stawia zarzuty wydawnictwu Wiedza i Praktyka

04.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Popularne wydawnictwo specjalistyczne Wiedza i Praktyka znalazło się pod lupą Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Prezes UOKiK postawił spółce szereg zarzutów dotyczących wprowadzania klientów w błąd przy oferowaniu bezpłatnych okresów próbnych oraz naruszania obowiązków informacyjnych. Jeśli oskarżenia się potwierdzą, wydawcy grozi kara finansowa sięgająca nawet 10 proc. rocznego obrotu.

Testowy dostęp, który zamienia się w płatną pętlę

Główny zarzut dotyczy modelu promocyjnego, w ramach którego wydawnictwo oferowało „próbne” egzemplarze czasopism i testowy dostęp do serwisów online. Choć reklamy sugerowały brak kosztów, w rzeczywistości zamówienie próbki było tożsame z zawarciem umowy na płatną prenumeratę. Konsument, który nie złożył rezygnacji w ściśle określonym czasie, był automatycznie obciążany wysokimi opłatami.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny podkreśla:

Kupujący powinien jasno wiedzieć, jakie są zasady sprzedaży, rzeczywiste koszty produktu lub usługi oraz warunki umowy jeszcze przed jej zawarciem. Konsument musi być świadom tego, że coś kupuje, wiedząc dokładnie co i za ile.

Manipulacje w rozmowach telefonicznych

UOKiK zakwestionował również standardy sprzedaży telefonicznej. Według ustaleń urzędu, konsultanci celowo eksponowali zalety „darmowej” oferty, ukrywając informacje o zobowiązaniach finansowych na samym końcu rozmowy. Co więcej, spółka miała nie informować jasno o handlowym celu kontaktu na początku połączenia, co jest ustawowym obowiązkiem każdego przedsiębiorcy działającego na odległość.

Problemy z 14-dniowym prawem do zwrotu

Kolejnym uchybieniem wydawnictwa miało być uniemożliwianie konsumentom odstąpienia od umowy. Spółka odrzucała reklamacje, twierdząc, że upłynął ustawowy termin 14 dni. Urząd zauważa jednak, że wydawnictwo nie potrafiło udowodnić dokładnej daty doręczenia przesyłki klientowi, od której termin ten powinien być liczony.

Niezgodny z prawem przycisk „Zamawiam”

Zarzuty objęły także stronę internetową wydawcy. Prezes UOKiK wskazał, że stosowany na przycisku finalizującym transakcję napis „Zamawiam” jest niewystarczający w świetle obecnych przepisów. Prawo wymaga, aby w przypadku umów odpłatnych, przycisk zawierał jednoznaczną informację o obowiązku zapłaty.

Podsumowanie zarzutów UOKiK:

  • Wprowadzanie w błąd: Ukrywanie faktu, że darmowa próbka inicjuje płatną subskrypcję.
  • Brak transparentności: Niewłaściwe informowanie o celu handlowym rozmowy telefonicznej.
  • Blokowanie zwrotów: Utrudnianie odstąpienia od umowy bez podania przyczyny w terminie 14 dni.
  • Błędy techniczne: Brak sformułowania „zamówienie z obowiązkiem zapłaty” w serwisach internetowych.

Jeśli spółka nie udowodni swojej niewinności lub nie zmieni kwestionowanych praktyk, czeka ją nie tylko wysoka grzywna, ale także obowiązek usunięcia skutków naruszeń wobec oszukanych konsumentów.

Źródło: Komunikat Prezesa UOKiK

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA