Niemcy bezsilni: Rój dronów nad bazą Bundeswehry w Dolnej Saksonii
Niemieckie media, na czele z dziennikiem Bild, informują o bezprecedensowym incydencie, który obnażył luki w systemie obrony powietrznej naszych zachodnich sąsiadów. Nad lotniskiem wojskowym Immelmann w Dolnej Saksonii, w ciągu ostatnich dni, odnotowano zmasowaną aktywność niezidentyfikowanych bezzałogowców, które bezkarnie monitorowały kluczową infrastrukturę NATO.
23 intruzów nad wojskowym lotniskiem
Z raportów wynika, że najpoważniejszy incydent miał miejsce 1 lutego. Początkowo obsługa bazy dostrzegła dwie maszyny, jednak wezwana na miejsce policja federalna doliczyła się łącznie 23 dronów krążących jednocześnie nad obszarem wojskowym. Maszyny o różnej wielkości – niektóre o rozpiętości skrzydeł przekraczającej dwa metry – operowały nad bazą przez kilka godzin.
Mimo postawienia jednostek w stan gotowości, ani wojsko, ani policja nie zdołały przejąć ani zestrzelić żadnego z intruzów. Próby zakłócenia sygnału za pomocą systemów walki elektronicznej okazały się nieskuteczne, co sugeruje, że nie były to standardowe urządzenia komercyjne, lecz zaawansowany sprzęt odporny na proste metody zagłuszania.
Rosyjska „flota cieni” w powietrzu?
Niemieckie służby kontrwywiadowcze (MAD) oraz BKA (Federalny Urząd Kryminalny) traktują sprawę jako element wojny hybrydowej. Głównym podejrzanym jest Rosja. Eksperci wojskowi, cytowani przez Bild, wskazują na dwa możliwe scenariusze:
- Start z jednostek cywilnych: Drony mogły zostać wypuszczone z pokładów rosyjskich statków handlowych lub badawczych operujących w pobliżu wybrzeża na Morzu Północnym.
- Szpiegostwo personalne: Bezzałogowce mogą być wykorzystywane do skanowania sygnałów smartfonów ukraińskich żołnierzy szkolących się w Niemczech, co pozwala na ich późniejszą lokalizację już po powrocie na front.
Fala incydentów paraliżuje Bundeswehrę
Incydent w Dolnej Saksonii nie jest odosobniony. Tylko w styczniu 2026 roku doszło do podobnych naruszeń nad bazą Arrow 3 w Annaburger Heide, gdzie stacjonuje najnowocześniejszy system obrony przeciwrakietowej zakupiony od Izraela. Tam również próby zestrzelenia dronów z karabinów G27P wyposażonych w inteligentne celowniki SmartShooter zakończyły się fiaskiem.
Źródło: Bild









