Łodzie w przystani z widokiem na miasto.

Geopolityka i wielkie pieniądze. Gdzie zamożni Polacy szukają „bezpiecznych przystani”?

25.02.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Niepewność na wschodniej flance NATO oraz rekordowo wysokie wyceny aktywów zmuszają polskich przedsiębiorców do radykalnej zmiany strategii zarządzania majątkiem. Zamiast pogoni za okazjami inwestycyjnymi, priorytetem stała się dywersyfikacja geograficzna i systemowa. Dr Anna Maria Panasiuk, ekspertka ds. wealth managementu, alarmuje: trzymanie całości fortuny w jednym kraju i jednej walucie to dziś ryzyko, na które odpowiedzialny biznesmen nie może sobie pozwolić.

Geopolityka ważniejsza od fundamentów gospodarki

Mimo pozytywnych prognoz ekonomicznych dla Europy na rok 2026, nad rynkami finansowymi wisi widmo incydentalnych działań wojennych lub gwałtownego resetu. Eksperci wskazują, że obecne wyceny są „napompowane”, a silny impuls polityczny może wywołać lawinową korektę.

Anna Maria Panasiuk zwraca uwagę na nowe obawy swoich klientów:

Trafiają dziś do mnie przede wszystkim osoby, które mają realny problem decyzyjny. To właściciele dużych firm, posiadający portfele nieruchomości w Polsce warte kilkanaście milionów złotych. Ich pytania nie dotyczą okazji inwestycyjnych. Dotyczą koncentracji ryzyka. Czy trzymanie całego majątku w jednym kraju jest dziś rozsądne?

Rachunek offshore jako fundament bezpieczeństwa

Otwieranie kont za granicą przestało być kwestią prestiżu, a stało się elementem strategii przetrwania. Choć polski złoty pozostaje silny, w skali ostatniego roku frank szwajcarski umocnił się względem niego o 4,6%. Przedsiębiorcy dostrzegają, że konserwatywny portfel w euro może wygenerować wyższe stopy zwrotu niż krajowe depozyty, jednocześnie rozpraszając ryzyko.

Ekspertka podkreśla, że wyjście z kapitałem za granicę nie jest wyrazem braku zaufania do państwa:

Wyjście z pieniędzmi za granicę coraz częściej traktowane jest nie jako gest braku zaufania do kraju, lecz jako element dywersyfikacji i zapewnienia stabilnej przyszłości. To inżynieria finansowa mająca na celu zabezpieczenie przed potencjalnym kryzysem geopolitycznym w naszym regionie.

Renesans aktywów fizycznych i prywatnych skarbców

W dobie cyfryzacji i niepewności regulacyjnej, zamożni inwestorzy wracają do „namacalnych” wartości. Złoto, srebro, dzieła sztuki oraz nieruchomości w strefie euro lub franka szwajcarskiego zyskują na popularności jako aktywa odporne na wstrząsy systemowe. Kluczowym trendem staje się jednak nie tylko posiadanie kruszcu, ale miejsce jego przechowywania – najlepiej poza systemem bankowym.

Relacja dr Panasiuk z wizyty w Szwajcarii obrazuje skalę zjawiska:

Byłam ostatnio w Zurychu, aby obejrzeć prywatne skarbce, w których przechowywane jest fizyczne złoto. Razem z moimi klientami staliśmy w kolejce! Skala zainteresowania pokazuje, jak bardzo zmieniło się myślenie inwestorów. Chodzi o to, by część majątku była realnie dostępna i niezależna od infrastruktury finansowej w sytuacjach nadzwyczajnych.

Nieruchomości zagraniczne: drugie dno „drugiego domu”

Zakup apartamentu w Hiszpanii czy Szwajcarii przestał być jedynie kaprysem wakacyjnym. Obecnie jest to forma przeniesienia części kapitału do innej jurysdykcji prawnej i walutowej. Inwestycje te, przy odpowiednim zarządzaniu, pozwalają na osiąganie dwucyfrowych stóp zwrotu w twardych walutach, co stanowi atrakcyjną alternatywę dla nasyconego rynku polskiego.

Ostatecznie, jak wskazuje ekspertka, zabezpieczenie majątku polskiego biznesu poza granicami kraju to de facto zabezpieczenie stabilności polskiej gospodarki w przypadku wystąpienia czarnych scenariuszy.

Źródło: Komentarz dr Anny Marii Panasiuk, wealth advisora, luty 2026 r.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA