CPK: Grunty pod lotnisko zabezpieczone, teraz czas na logistykę
Projekt budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK), realizowany pod marką Port Polska, wchodzi w decydującą fazę przygotowań infrastrukturalnych. Spółka ogłosiła sukces w pozyskiwaniu gruntów pod samo lotnisko w Baranowie – większość terenu jest już własnością państwa dzięki Programowi Dobrowolnych Nabyć (PDN). Teraz ciężar działań przesuwa się na logistykę, certyfikację polskich technologii oraz budowę „linii Y”, która ma połączyć stolicę z największymi aglomeracjami.
Program Dobrowolnych Nabyć: koniec problemów z własnością
Zakończenie skupu gruntów na terenie objętym decyzją lokalizacyjną dla lotniska to przełomowy moment inwestycji. Wykorzystanie PDN pozwoliło uniknąć masowych wywłaszczeń i kontrowersji społecznych, które towarzyszyły projektowi w początkowych fazach. Obecnie program ten został rozszerzony na inwestycje towarzyszące, w tym kluczowe linie kolejowe.
Piotr Rachwalski, członek zarządu CPK, wyjaśnia:
Nasza inwestycja jest bezprecedensowa. Mówimy o kilku tysiącach działek i aktów notarialnych. Program Dobrowolnych Nabyć pozwala nabywać te nieruchomości w sposób bardziej akceptowalny społecznie. Reszta gruntów będzie pozyskiwana w procesie wywłaszczenia, ale to jest mniejszość.
Linia Y i rewolucja w transporcie kolejowym
Kluczowym elementem Portu Polska jest system Kolei Dużych Prędkości (KDP). Priorytetem pozostaje „linia Y”, łącząca Warszawę z Łodzią, a docelowo z Wrocławiem i Poznaniem. Pierwsze składy mają pojechać między stolicą a Łodzią pod koniec 2032 roku, co zbiegnie się w czasie z otwarciem samego lotniska.
Inwestycja otrzymała już znaczące wsparcie z Unii Europejskiej – do listopada 2025 roku kwota dofinansowania przekroczyła 630 mln zł. UE traktuje polski projekt jako istotny element transeuropejskiej sieci transportowej (TEN-T), co daje nadzieję na kolejne miliardy z Brukseli w nowej perspektywie finansowej.
Wyzwania logistyczne: miliony ton materiałów
Mimo zabezpieczenia gruntów, projekt stoi przed gigantycznym wyzwaniem logistycznym. Budowa lotniska i linii kolejowych wymaga dostarczenia milionów ton materiałów, co może sparaliżować lokalną infrastrukturę drogową.
Dowóz materiału może być uciążliwy – to są ciężarówki jadące co dwie–trzy minuty przez całą dobę. Pracujemy nad dowozem koleją, ile się da. Musimy jednak patrzeć na wąskie gardła, na przykład pomiędzy kamieniołomami na Dolnym Śląsku a budową w środkowej Polsce – podkreśla Piotr Rachwalski.
Szansa dla polskiego przemysłu i 40 miliardów w przetargach
Rok 2026 ma być rekordowy pod względem zamówień. Spółka planuje ogłosić przetargi o wartości około 40 mld zł, dotyczące głównie robót budowlanych na linii Warszawa–Łódź oraz infrastruktury lotniskowej. CPK stawia na polskich wykonawców, promując tworzenie konsorcjów zdolnych do rywalizacji z globalnymi graczami.
Spółka pracuje również nad systemem certyfikacji dla polskich producentów urządzeń torowych. Ponieważ Polska nie posiadała dotąd Kolei Dużych Prędkości, krajowe firmy potrzebują „poligonów doświadczalnych”, aby ich rozwiązania mogły być stosowane przy budowie KDP w Polsce, a później eksportowane na rynki sąsiednie, np. do Czech.









