Złoto wyparło dolara z rezerw po raz pierwszy od niemal trzech dekad

Złoto wyparło dolara z rezerw po raz pierwszy od niemal trzech dekad

08.06.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Złoto po raz pierwszy od niemal trzech dekad zajęło pierwsze miejsce w strukturze globalnych rezerw walutowych, wyprzedzając amerykańskie obligacje skarbowe. Jak wynika z dorocznego raportu Europejskiego Banku Centralnego, zmiana ta jest w dużej mierze pochodną spektakularnego wzrostu cen kruszcu – choć dolar bynajmniej nie zamierza rezygnować ze swojej pozycji.

Historyczna zmiana w globalnych rezerwach

Według danych opublikowanych przez EBC, na koniec 2025 roku złoto stanowiło około 27 procent globalnych aktywów rezerwowych. To wynik, który pozwolił mu wyprzedzić amerykańskie papiery skarbowe, których udział w tym samym czasie skurczył się do 22 procent. Jak podaje EBC, poprzedni raz kruszec był ważniejszym składnikiem rezerw niż dolar sięga roku 1996. Na trzeciej pozycji uplasowały się aktywa denominowane w euro z 15-procentowym udziałem.

Warto jednak podkreślić, jak bardzo zmiana proporcji jest uzależniona od dynamiki cen samego złota. Gdyby przyjąć wyceny z końca 2023 roku, udział obligacji amerykańskich w rezerwach wynosiłby 26 procent, a złoto i euro miałyby po 16 procent każde – czyli żadnego historycznego przełomu by nie było.

Rajd cenowy napędza statystyki

Za zmianą struktury rezerw stoi przede wszystkim bezprecedensowy wzrost wartości kruszcu. Jak wynika z materiału opublikowanego przez Biznes Interia, w ujęciu nominalnym cena złota zwiększyła się o około 60 procent w 2025 roku, po wzroście o 30 procent w roku 2024. W ciągu roku udział złota w rezerwach skoczył z 20 do 27 procent, podczas gdy dolar cofnął się z 25 do 22 procent.

EBC zaznacza, że te przetasowania są „przede wszystkim” efektem historycznego rajdu cen żółtego metalu – nie zaś masowej, aktywnej rezygnacji banków centralnych z dolara na rzecz świadomego gromadzenia kruszcu.

EBC chwali euro, wskazuje słabości złota

Raport europejskiego banku centralnego nie jest jednak bezwarunkową pochwałą złota. Autorzy dokumentu wymieniają szereg jego ograniczeń jako składnika rezerw. Kruszec cechuje się zmienną ceną, nie przynosi odsetek, a jego przechowywanie w fizycznej formie generuje realne koszty – co odróżnia go od klasycznych walut fiducjarnych.

Przy okazji EBC zachwala własną walutę. Jak podaje raport, emisja obligacji denominowanych w euro osiągnęła najwyższy poziom od momentu powstania wspólnej waluty, a w kilku epizodach zwiększonej awersji do ryzyka w 2025 roku oraz na początku bieżącego roku euro było traktowane przez rynki jako bezpieczna przystań.

Złoto tanieje, dolar odrabia straty

Paradoksalnie, mimo historycznego przełomu w strukturze rezerw, aktualna sytuacja rynkowa nie sprzyja kruszcu. Jak podaje Biznes Interia, dolar jest obecnie najdroższy od dwóch miesięcy, podczas gdy złoto osiągnęło poziomy najniższe od początku roku. Licząc od styczniowego szczytu, uncja złota potaniała o około 25 procent.

Korekty tego rzędu nie są jednak wyjątkiem w historii rynku złota. Dla porównania – w latach 70. XX wieku spadki sięgały niemal 47 procent, a podczas globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku korekta wyniosła około 34 procent. W tym kontekście obecna przecena wpisuje się w typową zmienność charakterystyczną dla tego aktywa.

Siła dolara – militarna i gospodarcza

Analitycy cytowani w materiale źródłowym wskazują, że trwający konflikt na Bliskim Wschodzie pozostaje istotnym czynnikiem podtrzymującym pozycję amerykańskiej waluty. Dopóki utrzymuje się geopolityczna niepewność, dolar czerpie siłę zarówno z militarnej potęgi Stanów Zjednoczonych, jak i z głębokości i płynności rynku amerykańskich obligacji skarbowych – cech, których złoto po prostu nie posiada.

Zestawienie tych faktów rysuje złożony obraz globalnego rynku rezerw: złoto zyskuje prestiż statystyczny napędzany wzrostem wycen, ale dolar zachowuje praktyczną przewagę jako instrument finansowy – oprocentowany, płynny i osadzony w porządku geopolitycznym, który wciąż faworyzuje Stany Zjednoczone.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA