Za dekadę centra danych w UE będą potrzebowały prawie dwa razy więcej energii niż cała polska gospodarka
Komisja Europejska w ramach Pakietu Suwerennościowego stawia na zintensyfikowany rozwój centrów danych w Unii Europejskiej. Jak wynika z analizy opublikowanej przez Polski Instytut Ekonomiczny (PIE), szybki wzrost zapotrzebowania na energię, napędzany w dużej mierze przez rozwój sztucznej inteligencji, wymusza strategiczne podejście do nowych inwestycji oraz modernizacji infrastruktury elektroenergetycznej. W Polsce rosnące zapotrzebowanie na moc obliczeniową stanowić będzie potężne obciążenie dla systemu, co rodzi konieczność pilnego przyspieszenia transformacji energetycznej.
Unijne przepisy stymulują infrastrukturę cyfrową
W opublikowanej strategicznej mapie drogowej cyfryzacji i AI w sektorze energetycznym Komisja Europejska nakreśla wytyczne związane z zagwarantowaniem odpowiednich dostaw energii dla infrastruktury obliczeniowej. Proponowane ramy prawne zakładają między innymi wprowadzenie elastycznych umów przyłączeniowych, odejście od zasady rozpatrywania wniosków w kolejności ich zgłaszania oraz wdrożenie unijnego systemu oceny, obejmującego takie parametry jak efektywność energetyczna i wodna, zużycie czystej energii czy ponowne wykorzystanie ciepła odpadowego. Równolegle na potrzeby rynku odpowiadać ma dyrektywa Cloud and AI Development Act (CADA). Państwa członkowskie zostały zobligowane do wyznaczenia na swoim terytorium przynajmniej jednej strefy przyspieszonego rozwoju centrów danych, która będzie uwzględniać odpowiednią przepustowość łączności, dostępność mocy sieciowej oraz wykorzystanie niskoemisyjnych źródeł prądu.
Globalne zapotrzebowanie na prąd rośnie skokowo
Według wyliczeń Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE), w 2025 roku globalne zapotrzebowanie centrów danych na energię wzrosło o 17 procent, a w przypadku wyspecjalizowanych obiektów obsługujących modele AI wskaźnik ten wyniósł aż 50 procent względem roku poprzedniego. Scenariusz bazowy MAE zakłada kontynuację drastycznych wzrostów z obecnych 485 TWh do 950 TWh w 2030 roku i ponad 1200 TWh w 2035 roku. W UE, gdzie w 2025 roku łączna moc infrastruktury wynosiła 12,4 GW, przewiduje się osiągnięcie pułapu od 31 GW do nawet 60 GW do połowy kolejnej dekady. Oznacza to radykalny wzrost konsumpcji energii ze 100 TWh do przedziału pomiędzy 314 a 408 TWh rocznie, co stanowi wartość ponad dwukrotnie wyższą niż całe bieżące zapotrzebowanie Polski.
Polska perspektywa wobec luki wytwórczej
Krajowy rynek infrastruktury cyfrowej u progu 2025 roku dysponował łączną mocą rzędu 200 MW. Z szacunków Polish Data Center Association (PLDCA) wynika, że realizowane obecnie inwestycje pozwolą na przekroczenie 500 MW przed końcem dekady, co nadal stanowić będzie jedynie niecałe 1,8 procent prognozowanego zapotrzebowania w UE. Aż 60 procent polskiej powierzchni serwerowej skupione jest w rejonie Warszawy. Zgodnie z prognozami Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), do 2036 roku same obiekty cyfrowe mogą pochłaniać w Polsce blisko 17 TWh rocznie (7 procent zapotrzebowania), a do 2040 roku aż 29 TWh. W świetle zaleceń CADA, logicznym krokiem staje się lokowanie infrastruktury na południu kraju, w rejonach sprawiedliwej transformacji, lub na północy, gdzie planowana jest rozbudowa farm wiatrowych oraz energetyki jądrowej.
W tygodniku gospodarczym szczegółowo opisano, z jakimi konsekwencjami dla krajowej sieci wiąże się ten cyfrowy wyścig:
Rozbudowa centrów danych w Polsce jest kolejnym obciążeniem dla systemu elektroenergetycznego, który w I połowie lat 30. może zmagać się z luką wytwórczą powstałą w wyniku wycofania z użytku części elektrowni węglowych przed powstaniem nowych mocy wiatrowych i jądrowych. Dynamiczny rozwój centrów danych może być, w obliczu nowych rekomendacji Komisji, kolejnym argumentem nie tylko za przyspieszeniem rozwoju projektów OZE i elektrowni gazowych, ale także za przedłużeniem przez KE derogacji dla starszych elektrowni węglowych.
— wskazuje Adam Juszczak z Polskiego Instytutu Ekonomicznego.
Źródło: Tygodnik Gospodarczy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.









