Pisanki wielkanocne z wzorami na talerzu z kwiatami.

Wielkanocny stół bez luksusów

24.03.2026
Redakcja
Czas czytania: 2 minut/y

Przygotowania do Wielkanocy 2026 upłyną pod znakiem umiaru i poszukiwania kompromisu między tradycją a domowym budżetem. Najnowszy raport rynkowy wskazuje, że największa grupa konsumentów zamierza przeznaczyć na świąteczną żywność i napoje od 200 do 300 zł w przeliczeniu na jedną osobę. Eksperci podkreślają, że tegoroczne deklaracje finansowe Polaków nie zwiastują ani nadmiernego zaciskania pasa, ani wystawnych biesiad, lecz są próbą odnalezienia się w bieżącej sytuacji cenowej.

Standardowy budżet na tradycyjne święta

Dla blisko 16 proc. ankietowanych kwota rzędu 200–300 zł jest optymalnym rozwiązaniem, pozwalającym na zachowanie świątecznych zwyczajów przy jednoczesnej kontroli kosztów. Robert Biegaj zauważa, że przy planowaniu wydatków kluczową rolę odgrywa pamięć o ubiegłorocznych zakupach:

Ten przedział jest najczęściej wskazywany, ponieważ odzwierciedla typowe doświadczenia z poprzednich lat oraz pozwala przygotować tradycyjny stół wielkanocny przy umiarkowanym budżecie. Jest to więc standardowy poziom wydatków.

— wyjaśnia Robert Biegaj.

Konsumenci budują swoje plany finansowe, łącząc wiedzę o kosztach z przeszłości z aktualnymi promocjami i dostępnością towarów na półkach. Wynikiem tego procesu są kwoty, które dla przeciętnego Polaka oznaczają święta „średnie” pod względem poziomu konsumpcji.

Strategia czekania i szukanie oszczędności

Istotna część społeczeństwa wciąż wstrzymuje się z ostatecznymi deklaracjami. Ponad 14 proc. badanych przyznaje, że nie wie jeszcze, ile pieniędzy pochłoną świąteczne zakupy. Robert Biegaj wskazuje na kilka przyczyn takiej postawy:

Część ankietowanych nie ma jeszcze sprecyzowanych planów. Inni czekają na ostateczne informacje o cenach i dostępności produktów w sklepach. Decyzje niektórych osób zależą też od bieżącej sytuacji finansowej lub dodatkowych okoliczności, np. liczby gości czy wyjazdów.

— podkreśla Robert Biegaj.

Dla osób wybierających skromniejszy wariant (150–200 zł), priorytetem staje się świadome ograniczanie wydatków. Taka postawa często dotyczy mniejszych gospodarstw domowych lub osób, które zamierzają opierać swój koszyk zakupowy wyłącznie na produktach z najniższej półki cenowej lub agresywnych ofertach promocyjnych.

Różnorodność przy świątecznym stole

Choć dominują kwoty umiarkowane, raport „Polacy na świątecznych zakupach. Wielkanoc 2026” uwidacznia duże rozwarstwienie finansowe. Podczas gdy około 8 proc. badanych planuje zmieścić się w budżecie poniżej 100 zł na osobę, co dziesiąty konsument zamierza wydać powyżej 500 zł, stawiając na produkty premium i dodatkowe przysmaki.

W efekcie wyłania się obraz różnorodnych wydatków, z wyraźną większością w przedziale 200-300 zł. To sugeruje, że dla przeciętnego Polaka święta będą zwyczajnym czasem pod względem wydatków – ani skromnym, ani luksusowym. Standard wynika z faktu, że ten przedział odzwierciedla typowy poziom konsumpcji przy zachowaniu umiarkowanie zastawionego świątecznego stołu.

— podsumowuje Robert Biegaj.

Najmniej liczną grupę stanowią osoby, które nie planują żadnych wydatków – to zaledwie 2,3 proc. respondentów. Są to najczęściej osoby wyjeżdżające w tym czasie lub goście, którzy uczestniczą w spotkaniach organizowanych przez inne rodziny.

Masz temat, o którym powinniśmy napisać? Skontaktuj się z nami!
Opisujemy ciekawe sprawy nadsyłane przez naszych czytelników. Napisz do nas, opisz dokładnie fakty i prześlij wraz z ewentualnymi załącznikami na adres: redakcja@pkb24.pl.
REKLAMA
REKLAMA