Wielka rozbudowa polskich lotnisk. Ponad 50 mld zł na inwestycje infrastrukturalne
Polski sektor lotniczy wchodzi w fazę rekordowych inwestycji, które mają dostosować infrastrukturę do bezprecedensowego wzrostu ruchu pasażerskiego. Jak wynika z planów Polskich Portów Lotniczych (PPL), w najbliższych latach na modernizację i budowę nowych obiektów trafi ponad 50 mld zł. Kluczowe projekty obejmują nie tylko przygotowania do uruchomienia Portu Polska w 2032 roku, ale także natychmiastowe zwiększenie przepustowości Lotniska Chopina oraz portu w Krakowie.
Strategiczny skok wydolności systemu
Dynamiczny rozwój rynku, który w 2025 roku rósł trzykrotnie szybciej niż średnia europejska, wymusza natychmiastowe działania modernizacyjne. Łukasz Chaberski wskazuje na konieczność odpowiedzi na rosnący apetyt Polaków na latanie:
Wyzwań dla lotnisk i całej branży jest bardzo wiele, ale zaczynamy od infrastruktury. Apetyt na latanie jest coraz większy, popyt rośnie, a to oznacza potrzebę rozbudowy infrastruktury, która będzie wydolna i zdolna odpowiedzieć na zapotrzebowanie pasażerów. Dlatego praktycznie wszystkie porty lotnicze w Polsce prowadzą albo przygotowują procesy inwestycyjne. W tym zakresie ponad 50 mld zł w Polsce w najbliższych latach zostanie przeznaczone na ten cel. Na samym Lotnisku Chopina 940 mln zł trafi na modernizację, abyśmy mogli obsłużyć ponad 30 mln pasażerów już w 2029 roku. Również w innych portach, chociażby w Krakowie, mamy plan inwestycyjny na poziomie 4,2 mld zł.
— wyjaśnia Łukasz Chaberski.
Inwestycja w warszawski port ma również zapobiec gigantycznym stratom gospodarczym. Brak modernizacji oznaczałby utratę ponad 32 mld zł tzw. wpływu katalitycznego na krajową ekonomię oraz osłabienie bazy pasażerskiej dla przyszłego projektu Port Polska.
Nowoczesne technologie i komfort podróżnych
Modernizacja Terminala na Lotnisku Chopina przyniesie odczuwalne zmiany w standardzie obsługi. Kluczowym elementem będzie wdrożenie zaawansowanych systemów bezpieczeństwa, które znacząco skrócą czas odprawy. Łukasz Chaberski precyzuje zakres zaplanowanych prac:
Pasażer zauważy gołym okiem przede wszystkim dwa elementy. Po pierwsze, rozbudowę pirsu południowego o 300 m, dzięki czemu zyskamy nowe stanowiska kontaktowe, czyli rękawy, i będziemy mogli sprawniej obsługiwać podróżnych. […] Po drugie, sukcesywnie wymieniamy urządzenia do kontroli bezpieczeństwa na najnowsze urządzenia klasy C3. Pozwolą one pasażerom nie wyciągać elektroniki z bagażu podręcznego oraz przewozić większe pojemności płynów. Dla nas najważniejsze jest jednak to, że przepustowość wzrasta prawie dwukrotnie, co umożliwia znacznie lepszą obsługę pasażerów.
— zaznacza Łukasz Chaberski.
Równolegle prowadzone są prace nad systemami niewidocznymi dla pasażera, takimi jak rozbudowa płyt postojowych dla największych maszyn oraz modernizacja skomplikowanych systemów sortowania bagażu, niezbędnych dla sprawnego funkcjonowania lotniska hubowego.
Polska w europejskiej czołówce wzrostów
Dane za 2025 rok potwierdzają dominację lotnisk regionalnych, które obsłużyły ponad 63 proc. całego ruchu w kraju (41,9 mln podróżnych). Rekordowe wyniki odnotowało także Lotnisko Chopina, odprawiając 24 mln osób oraz notując 17-procentowy wzrost w segmencie cargo. Łukasz Chaberski podkreśla wagę sprawności operacyjnej w zarządzaniu tak dużą skalą operacji:
To, co pasażer widzi na karuzeli przy odbiorze bagażu, jest zaledwie fragmentem całego, bardzo skomplikowanego systemu, który musi zarządzać wieloma tysiącami bagaży w ciągu godziny. Jesteśmy lotniskiem hubowym, więc dostarczenie bagażu na czas we właściwe miejsce jest kluczowe, aby nie było opóźnień i żeby loty odbywały się bez przeszkód.
— wskazuje Łukasz Chaberski.
Długoterminowe prognozy dla polskiego nieba są optymistyczne. Przewiduje się, że w 2035 roku liczba pasażerów przekroczy barierę 100 mln, a w perspektywie 2060 roku może osiągnąć nawet 172 mln osób rocznie, co stawia Polskę w gronie najszybciej rozwijających się rynków lotniczych na kontynencie.









