Wielka Brytania zgadza się na megafuzję Paramount i Warner Bros. Discovery. W tle przyszłość TVN
Brytyjski rząd i urząd kontroli konkurencji wydały w czwartek zgodę na przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance – poinformowały agencje. Zgodę wydano po zobowiązaniu się Paramountu do zachowania niezależności brytyjskich kanałów telewizyjnych koncernu. Warta 110 mld dolarów transakcja, która zdecyduje także o przyszłości polskiej Grupy TVN, wciąż pozostaje jednak zablokowana przez proces sądowy w Stanach Zjednoczonych.
Londyn postawił warunki i dostał „lojalkę”
Zielone światło znad Tamizy nie przyszło łatwo. Brytyjska ministra kultury Lisa Nandy ostrzegała wcześniej, że zgoda na przejęcie będzie zależała od zagwarantowania przez Paramount niezależności należących do koncernu brytyjskich stacji, a rząd rozważał formalną interwencję pod kątem wpływu fuzji na pluralizm mediów. Ostatecznie ministra zrezygnowała z tego kroku po uzyskaniu od Amerykanów prawnie wiążących zobowiązań – Paramount zgodził się na gwarancje zachowania niezależności redakcyjnej kanału Channel 5 oraz stacji dziecięcej Nickelodeon, a także utrzymania przez nie zamówień na brytyjskim rynku medialnym. Według doniesień „Rzeczpospolitej” zobowiązania podpisano na pięć lat.
Równolegle formalną zgodę wydał brytyjski Urząd ds. Konkurencji i Rynków (CMA), który uznał, że transakcja nie zakłóci rynków dystrybucji kinowej ani platform streamingowych. Paramount chwali się, że to już 66. pozytywna decyzja regulacyjna w sprawie tej fuzji na świecie – wcześniej akceptację wydali regulatorzy m.in. w Chinach i Australii, a 22 lipca warunkową zgodę wyraziła Komisja Europejska.
Największa przeszkoda wciąż w Ameryce
Brytyjska zgoda i wcześniejsze zielone światło Brukseli nie oznaczają jednak, że Paramount może od razu przejąć medialnego giganta. Uzgodniony w kwietniu z akcjonariuszami WBD zakup grupy za 110 mld dolarów blokuje pozew dwunastu amerykańskich stanów, a sprawę ma rozpatrzyć sąd dopiero w marcu 2027 r. Skarżący wskazują m.in. na ryzyko znalezienia się CBS News i CNN pod kontrolą jednej grupy medialnej. Paramount odrzuca te zarzuty i deklaruje przekonanie, że doprowadzi przejęcie do końca.
Do czasu zakończenia postępowania Paramount i Warner Bros. Discovery pozostają odrębnymi przedsiębiorstwami. Skala łączonych aktywów robi wrażenie: Paramount Skydance jest właścicielem m.in. studia Paramount Pictures, stacji CBS, Nickelodeon, MTV i platformy Paramount+, podczas gdy WBD kontroluje m.in. HBO, platformę Max, CNN, Warner Bros. Studios, Discovery Channel oraz Cartoon Network.
Co to oznacza dla Polski
Dla polskiego rynku kluczowy jest jeden składnik imperium WBD – Grupa TVN, do której należą m.in. TVN i TVN24. Do czasu domknięcia transakcji polska grupa działa w ramach obecnej struktury właścicielskiej, ale finalizacja fuzji oznaczałaby zmianę właściciela największego prywatnego nadawcy w kraju – wydarzenie o ogromnym znaczeniu zarówno biznesowym, jak i politycznym.
Brytyjski precedens jest tu pouczający: Londyn pokazał, że zgodę na fuzję można uwarunkować twardymi, prawnie wiążącymi gwarancjami niezależności redakcyjnej lokalnych stacji. Nie można wykluczyć, że podobne oczekiwania wobec nowego właściciela TVN sformułują polskie instytucje i sami dziennikarze – tym bardziej że dyskusja o ochronie pluralizmu mediów trwa nad Wisłą równolegle do prac nad zmianą finansowania mediów publicznych. Ostatnie słowo należy jednak do amerykańskiego sądu, a ten zabierze głos najwcześniej wiosną przyszłego roku.
Źródło: PAP/agencje









