W USA klasa średnia słabnie, najbogatsi wciąż zyskują. Europę czeka to samo?
8 grudnia 2021
Kamil Śliwiński

W USA klasa średnia słabnie, najbogatsi wciąż zyskują. Europę czeka to samo?

W USA w przeciwieństwie do Europy, doszło do ogromnego przechwycenia majątku przez najbogatszy 1 proc. populacji. Tymczasem klasa średnia biednieje i jest jej coraz mniej- wynika z raportu grupy badawczej World Inequality Lab.

Ponad sto lat temu, na początku XX wieku poziom nierówności majątkowych był wysoki zarówno w USA jak i na terenie Europy Zachodniej. Wówczas to właśnie na starym kontynencie panowały większe nierówności. Wg autorów raportu:

Najbogatszy 1% właścicieli majątku posiadał 43 proc. całego prywatnego bogactwa w USA i 55 proc. w Europie Zachodniej.

Ich zdaniem tą sytuację zmieniły dopiero reformy polityczne, w szczególności zaś wprowadzenie progresji podatkowej. W latach 50. w USA najwyższa stawka podatku dochodowego wynosiła aż 91 procent. Dzięki temu nierówności majątkowe spadały. W 1970 roku w rękach najbogatszego 1 proc. populacji zarówna w USA, jak i na Starym Kontynencie było zakumulowane 25 proc. prywatnego bogactwa. Badacze zaznaczają, że właśnie w tym okresie po obu stronach Atlantyku uformowała się silna klasa średnia.

World Inequality Report 2022

Sytuacja ta miała się odwrócić w latach 80., w szczególności w Stanach Zjednoczonych. W tym okresie w Europie nierówności majątkowe również rosły, ale znaczniej wolniej niż w USA. Badacze w swoim raporcie stwierdzają, że

W USA wzrost nierówności majątkowych był szczególnie dramatyczny — w 2020 r. udział w majątku najbogatszego 1 proc. osiągnął 35 proc., zbliżając się do poziomu z wieku pozłacanego. W Europie nierówności majątkowe również rosły od 1980 roku, choć znacznie wolniej niż w USA.

Jak do tego doszło?

W Stanach Zjednoczonych najbogatszy 1 proc. zaczął przechwytywać bogactwo od klasy średniej, której zarobki w ostatnich dekadach zaczęły spadać. Chcąc utrzymać wciąż wysoki poziom życia, przedstawiciele tej klasy zaczęli masowo się zadłużać. Wielu z nich nie było jednak w stanie spłacić swoich długów, a w konsekwencji znacznie zbiedniało i straciło de facto status klasy średniej. Udział tej ostatniej w prywatnym majątku w USA spadł z około 34 proc. w 1980 roku do 28 proc. w 2020.

Zdaniem badaczy, podobno los może czekać także Europę:

W ostatnich dziesięcioleciach w Europie zaobserwowano znaczące różnice w tempie wzrostu bogactwa między górną a środkową częścią dystrybucji majątku, co może zwiększyć nierówności majątkowe w przyszłości.

KŚ/źródło: Obserwator Gospodarczy